Patrzysz na posty znalezione dla hasła: mapy historyczne mapy
Wiadomość
  kolejne uaktualnienie
Dwa krotkie filmiki DivX

poza tym:

ANTY-KATOLICKIE
- ksiazki (historyczne i rozrywkowe) do sciagniecia
- wiersze i fraszki
- artykuly i humoreski
- przypowiesci
- muzyka
- zdjecia
- tez strona R. za ktora jej autor stanal w ub. roku przed sadem
- ... i inne rzeczy - wszystko za darmoche!

Moja strona to jasny punkcik na czarnej mapie polskiego klechistanu.
Strona znajduje sie w USA - bo w Polsce byla usuwana z serwerow - dlatego
czasami chodzi nieco powoli.

Polecajcie moja strone innym, niedlugo kolejne uaktualnienie.

www.legaba.prv.pl
www.geocities.com/legaba2003/

Zapraszam! Na pohybel czarnym! (1)

ab.
(1) "na pohybel czarnym" nie dotyczy naturalnie Murzynow tylko zlodziei w
czarnych sutannach - watykanskich
pasozytow! Adeptow
katolickich czarow-marow.

 
  kolejne uaktualnienie
Gratuluje wyboru gazety "Nie"Jest na pewno wiarygodna,tylko czemu szanowny
pan Urban śmieje się właśnie z ciebie i innych którzy czytają to g....!Sam
się do tego przyznał,że wszystko wymyśla znam osobiście kilka osób
skrzywdzonych przez niego. A tobie współczuje.Dużo ci ukradli?I jeszcze
jedna rada ,zajmij się lepiej tępieniem złodziei dresiarzy albo handlarzami
żywym towarem.
Dwa krotkie filmiki DivX

poza tym:

ANTY-KATOLICKIE
- ksiazki (historyczne i rozrywkowe) do sciagniecia
- wiersze i fraszki
- artykuly i humoreski
- przypowiesci
- muzyka
- zdjecia
- tez strona R. za ktora jej autor stanal w ub. roku przed sadem
- ... i inne rzeczy - wszystko za darmoche!

Moja strona to jasny punkcik na czarnej mapie polskiego klechistanu.
Strona znajduje sie w USA - bo w Polsce byla usuwana z serwerow - dlatego
czasami chodzi nieco powoli.

Polecajcie moja strone innym, niedlugo kolejne uaktualnienie.

www.legaba.prv.pl
www.geocities.com/legaba2003/

Zapraszam! Na pohybel czarnym! (1)

ab.
(1) "na pohybel czarnym" nie dotyczy naturalnie Murzynow tylko zlodziei w
czarnych sutannach - watykanskich
pasozytow! Adeptow
katolickich czarow-marow.


  kolejne uaktualnienie
Spojrzenie z drugiej strony.
Gratuluję poświęcenia, ale nie podoba mi się słownictwo - więcej powagi..

AS

Dwa krotkie filmiki DivX

poza tym:

ANTY-KATOLICKIE
- ksiazki (historyczne i rozrywkowe) do sciagniecia
- wiersze i fraszki
- artykuly i humoreski
- przypowiesci
- muzyka
- zdjecia
- tez strona R. za ktora jej autor stanal w ub. roku przed sadem
- ... i inne rzeczy - wszystko za darmoche!

Moja strona to jasny punkcik na czarnej mapie polskiego klechistanu.
Strona znajduje sie w USA - bo w Polsce byla usuwana z serwerow - dlatego
czasami chodzi nieco powoli.

Polecajcie moja strone innym, niedlugo kolejne uaktualnienie.

www.legaba.prv.pl
www.geocities.com/legaba2003/

Zapraszam! Na pohybel czarnym! (1)

ab.
(1) "na pohybel czarnym" nie dotyczy naturalnie Murzynow tylko zlodziei w
czarnych sutannach - watykanskich
pasozytow! Adeptow
katolickich czarow-marow.


  {REQ} NiezwykÂłe miejsca Marka Grechuty
1. Widok z balkonu (Lanckorona)
muz. i sł. Marek Grechuta
2. Jakby wypłynął nagle (Opera w Sydney)
muz. i sł. Marek Grechuta
3. Góry me wysokie (Zakopane)
muz. i sł. Marek Grechuta
4. Jest jak kwiat (Paryż)
muz. i sł. Marek Grechuta
5. Gdzieś na mapy skraju (Zamość)
muz. i sł. Marek Grechuta
6. Stara historia (Ateny)
muz. i sł. Marek Grechuta
7. Jak perła między wzgórzami (Kazimierz Dolny nad Wisłą)
muz. i sł. Marek Grechuta
8. Wokół zaczarowany świat (Wenecja)
muz. i sł. Marek Grechuta
9. Moje miasto (Kraków)
muz. i sł. Marek Grechuta
10. Jak wielkie jabłko (Nowy Jork)
muz. i sł. Marek Grechuta
11. Prom na Wiśle pod Tyńcem (bonus)
muz. i sł. Marek Grechuta
12. Sozopol (bonus)
muz. i sł. Marek Grechuta
13. Kraków (bonus)
muz. i sł. Artur Rojek

Ma ktos moze?

Pozdrawiam Grzegorz

 
  nie bedzie Via Baltiki przez Bialystok

| Przy planowaniu torów kolejowych z Warszawy do Moskwy początkowo linia
| kolejowa miała przechodzić przez miejscowość Suraż. Mieszkańcy w obawie o
| płodność kur wysłali stado cielaków do odpowiednich ludzi, alby przesunąć
| planowaną trasę. Dzięki temu dziś dzieci ze _wsi_ Suraż dojeżdżają do
| _miasta_ Łapy.

1) Nie do Moskwy tylko do Sankt Petersburga
2) Tą historię o tej niby łapówce mieszkańców Suraża możesz sobie między
   bajki włożyć. Wystarczy spojrzeć na mapie a się zobaczy, że jedyną
   rzeczą która była brana pod uwagę przy projektowaniu linii kolejowej
   z Białegostoku do Warszawy była linijka, min dlatego pominięto
   Wysokie Mazowieckie (które od Szepietowa jest oddalone o 8 km),
   Ostrów Mazowiecką (oddaloną od Małkini o 16 km).


Teraz tego to już najstarsi górale nie pamiętają.Taką historyjkę słyszałem i
to od ludzi którzy się zawodowo historią zajmują, więc coś w tym jest. O
numerze z Carem i linijką też słyszałem, także o tym dlaczego szerokość
torów w Rosji jest większa i o ile. Ale nie o to chodzi.

Może mi ktoś powiedzieć jakie argumenty były wysuwane przeciwko lokalizacji
VB przez puszczę knyszyńską?

Pozdrawiam
Borygo

  III LO wysoko w rankingach

| Room 101 to byl kibelek meski (nr 101) na pierwszym pietrze w I
| Liceum

Kurcze, ludzie, s? tu jeszcze tacy co pamietaj? legendarny ROOM 101?
A? mi  siÍ ciep?o na sercu zrobi?o, kiedy sobie wspomnia?em.... Te
dawne czasy....  Kiedy tam jeszcze mapa ?wiata na ?cianie wisia?a,
krzese?ka sta?y, NIE WOLNO  BY?O SI  ODLEWA? A KOTY NIE MIA?Y WST PU  :-))))

DziÍki za przypomnienie... A? ?ezka mi siÍ zakrÍcila w oku...

Pozdrawiam grupÍ,
Wuj Helmut
PS KoĹŽczy?em LO I w .... no, ju? dawno :-)


hehe pokoj 101 to wlasciwie historia I LO. nawet w gazetce szkolnej
pisalo zeby cialo pedagogiczne nie zabranialo nam dostepu do NASZEGO
pokoju... te rozmowy filozoficzne, relaks przed "polakiem" u mgr Gajdy
albo przed fizyka u mgr Pilata.

VHS :) Jak moj syn bedzie zdawal mature to mu dopiero pokaze :)

rade-k

  Przesten adresowa procesow w Windows
Hej,

Dlaczego nie moga byc Memory Mapped File? CHodzi o dalszy ciag historii z
LVM_...?


Tak, oczywiscie. No przeciez nie moga byc, bo ja w swoim programie mam
trzy rzeczy:
- nazwe mapy -- jest uniwersalna
- handle obszaru -- jest uniwersalny
- adres pamieci -- jest do wykorzystania tylko w moim programie.

Warunek odczytu pod tym samym adresem bedzie ciezki do spelnienia.


No tak, ale ja tu musze kombinowac jak kon pod gore, co z tym
ListView, wiec teraz probuje sie wstrzelic z pamiecia -- moze to mu
sie nie podoba /choc byloby dziwne/.

milego dnia zycze
hej

  Kto to jest programista

[ciach]
I teraz nie wiem juz, czy to po prostu ja mam watpliwe szczescie
napotykac na takie kwiatki, czy one rzeczywiscie sa az tak
powszechne?..


Chyba jednak troszke "szczescia" musisz miec, bo ja takich historii jakos
nie pamietam... Wiekszosc jest raczej zwiazana ze mna. Swego czasu (w C)
udalo mi sie zdefiniowac wartosci TRUE/FALSE odwrotnie (T=0, F=1). Bardzo
dlugo tego nie wylapalem, az w koncu kosztowalo mnie to wszystko dzienna
sesja z debuggerem (podejrzewalem doslownie kazdy inny kawalek kodu :).
A juz calkiem niedawno przyjemna zabawe zafundowali mi panowie z Redmond.
Program za cholere nie chcial dzialac, a ja nie wiedzialem dlaczego.
Wreszcie, analizujac .map zauwazylem, ze moj symbol GetTypeInfo (bodajze)
w tajmniczy sposob zmorfowal sie do GetTypeInfoA. To 'A' na koncu
zdradzilo headery windowsowe (szczescie w nieszczesciu, bo pewnie znowu
by to "troszke" potrwalo zanim bym doszedl o co chodzi). Ja rozumiem, ze
GetTypeInfo to nie jest przesadnie oryginalna nazwa, ale to byla metoda
klasy, na dodatek w mojej wlasnej przestrzeni nazw. Nie przeszkodzilo to
jednak "inzynierom" z MS w jej redefiniowaniu...
W takiej sytuacji czlowiek chcialby miec dostep do jakiegos podstawowego
include'a, wykorzystywanego, powiedzmy, w zrodlach Windy...

#undef sqrt
#define sqrt(x) (x / rand())

..i niech sobie szukaja bledu :-).

  Transmisja

A czy w takim wypadku nie prosciej po prostu nie mapowac systemu dla
95? Przeciez zwykle ma wszystko na dysku lokalnym (chyba ze nie ma).
Przynajmniej ja tak teraz mam, i mam dokladnie zero problemow z tym.


Pewno ze prosciej
Proponuje:

IF OS="WIN95" then
    map ins s1:=sys:public
ELSE
    map ins s1:=sys:public
    map ins s2:=sys:public\%os\%os_version
    comspec=s2:command.com
END

Rozwiazanie jak u poprzednika ma pewna zasadnicza wade - jakis "Lamer" lub
synek szefa siadajac na koncowce pierwsze co robi to sprawdza co jest w
autoexec.bat i widzac takie wpisy ("set cos tam") uwaza to za smietnik i
wycina.

Podobny problem istnial kiedys (historycznie) gdy na rynku byly dwie wersje
Novell DOSa o tym samym numerze (7.00) i innym COMMAND.COMie.

  logowanie do dwoch serwerow-jak?


jak sprawic, aby uzytkownik mogl zalogowac sie do dwoch serwerow
jednoczesnie?
tak, zebym nie musial tlumaczyc historii o otoczeniu sieciowym etc :)


Najprosciej mam to chyba na dwóch 4.11 w oddzielnych drzewach.
User logije się do jednego, a login skrypcie m na końcu linię:
attach serwer_drugi/nazwa_usera
map j:=serwer_drugi/sys:
map k:=serwer_drugi/dane:
  Wirtualna mapa.



| zajzyj do historii, ktos juz o to pytal kilka dni temu, jak dobrze
pamietam
| odpowiedz to polecono flasha,
zgadza sie, byla mowa o flashu, ale czy ja wiem czy to bedzie dobre
rozwiazanie?
w przypadku map, wydaje mi sie, ze tradycyjna metoda bedzie tutaj lepsza,
a nie
od razu "zaprzeganie do roboty" flasha. jesli bede chcial przegladac jakas
mape
online, przede wszystkim bede oczekiwal szybkosci dzialania.


Co rozumiesz przez "szybkosci dzialania"?

Zobacz mape pod adresem www.gallus.pl (wejdz w kontakt/mapa).

Plik ma 53 kb. Powiedz mi, ile danych musialbys zaladowac jesli chcialbys
zrobic jakies rozsadne powiekszenie na mapie bitmapowej?

W przypadku mapy, we flashu (o ktorej mowie) - laduje sie 53 kb i nic wiecej
Cie nie obchodzi. Mozesz ja skalowac, przesuwac, drukowac, nawet off-line.

Kolend

  Wirtualna mapa.

| zajzyj do historii, ktos juz o to pytal kilka dni temu, jak dobrze pamietam
| odpowiedz to polecono flasha,
zgadza sie, byla mowa o flashu, ale czy ja wiem czy to bedzie dobre rozwiazanie?
w przypadku map, wydaje mi sie, ze tradycyjna metoda bedzie tutaj lepsza, a nie
od razu "zaprzeganie do roboty" flasha. jesli bede chcial przegladac jakas mape
online, przede wszystkim bede oczekiwal szybkosci dzialania.


jeśli dysponujesz wektorem (może w jakiejś bazie) to nie ma lepszego:
- możesz generować swf-y w locie (php4) a przez to doczytywać tylko to co potrzebujesz w danym momencie, skali i miejscu
- dowolne operacje na warstwach
- dowolne skalowanie
- przesuwanie
- drukowanie
- wyświetlanie elementów zależne od skali powiększenia
- podświetlanie ulic (bez żadnego mapowania-wygenerowany wektor może pełnić funkcję przycysku)
- włączanie/wyłączanie wyświetlania elementów dodatkowych, opisowych
- wielkość opisów niezależna od wielkości powiększenia

i inne wynikające z możliwości flasha

http://www.trojmiasto.pl/mapa/mapa.phtml - tu akurat w jednym kawałku, ale i tak malutki w stosunku do serii bitmap

  Wirtualna mapa.

| zajzyj do historii, ktos juz o to pytal kilka dni temu, jak dobrze
pamietam
| odpowiedz to polecono flasha,
zgadza sie, byla mowa o flashu, ale czy ja wiem czy to bedzie dobre
rozwiazanie?
w przypadku map, wydaje mi sie, ze tradycyjna metoda bedzie tutaj lepsza,
a nie
od razu "zaprzeganie do roboty" flasha. jesli bede chcial przegladac jakas
mape
online, przede wszystkim bede oczekiwal szybkosci dzialania.


jeśli dysponujesz wektorem (może w jakiejś bazie) to nie ma lepszego:
- możesz generować swf-y w locie (php4) a przez to doczytywać tylko to co
potrzebujesz w danym momencie, skali i miejscu

W jaki sposob generuje sie swf-y w PHP? Znasz moze jakies miejsce, w ktorym
opisano to dokladnie?

Kolend

  wołanie funkcji - pytanie lamera
Witam,
mam sobie funkcję, która cofa użytkownika w historii przeglądania witryny:

<script LANGUAGE="JavaScript"
<!-- Begin
function goback() {
 history.back()
 return true;
 }
// End --
</script

potem mam mapę graficzną do obrazka:

<map .....
...
<area shape="rect" coords="51,194 68,202" href="plik.htm" language="JavaScript"
alt="alcik" target="ramka"
....
</map

chciałbym, aby po kliknięciu w obszar określony przez 'area' wołana
była funkcja goback(), a nie wykonywany był skok do plik.htm.
Kiedy usunę referencję 'href' obszar przestaje być aktywny.
Czy da się to zrobić ? Jeśli nie, to po co poleceniu 'area'
parametr language="JavaScript" ?
I jak w ogóle wywoływać funkcje w takich poleceniach, które mają
parametr language="..." ?

będę wdzięczny za każdą pomoc
QBA

  wołanie funkcji - pytanie lamera
Witam,
mam sobie funkcję, która cofa użytkownika w historii przeglądania witryny:

<script LANGUAGE="JavaScript"
<!-- Begin
function goback() {
 history.back()
 return true;
 }
// End --
</script

potem mam mapę graficzną do obrazka:

<map .....
...
<area shape="rect" coords="51,194 68,202" href="plik.htm"


language="JavaScript"
alt="alcik" target="ramka"
....
</map

chciałbym, aby po kliknięciu w obszar określony przez 'area' wołana
była funkcja goback(), a nie wykonywany był skok do plik.htm.
Kiedy usunę referencję 'href' obszar przestaje być aktywny.
Czy da się to zrobić ? Jeśli nie, to po co poleceniu 'area'
parametr language="JavaScript" ?
I jak w ogóle wywoływać funkcje w takich poleceniach, które mają
parametr language="..." ?

będę wdzięczny za każdą pomoc
QBA


  Bard
BARD

Wygramy każdą bitwę
Spod zmarszczonych wersów
spoglądamy na mapy i na kalendarze
Zdania w szyku bojowym
nabierają sensu
Rozwijamy stubarwne proporce skojarzeń.

W pierścieniach naszych błyski
ślą oksymorony
jedyne kiedy trzeba nieśmiertelnie zabić
Słowo niszczy imperia.
Mury i korony
upadają pod celnym uderzeniem w klawisz.

Grają werbalne werble
Wieczne nasze pióra
hartowały się przecież w historycznych rysach.
Inni tworzą historię
w koronach i murach

--------------------------------------------------
Tu się może należy lekkie wyjaśnienie. Wierszyk powyższy jest inspirowany
książką "Grendel" Johna Gardnera (a konkretnie wątkniem Barda). Polecam
każdemu kto ma okazję przeczytać. A jak ktoś nie ma okazji to niech
potraktuje brak okazji jako okazję (tak po słowiańsku)

Pozdrowionka
Heniu

  Bard
Świetny wiersz, barwny i godny prawdziwego barda.
Brak mu może ostatecznego szlifu, mocniejszego
akcentu podsumowującego naprawdę dobrze
zorganizowane tworzywo.

Pozdrowienia (słowiańskie)
                   Mark in The dArk

BARD

Wygramy każdą bitwę
Spod zmarszczonych wersów
spoglądamy na mapy i na kalendarze
Zdania w szyku bojowym
nabierają sensu
Rozwijamy stubarwne proporce skojarzeń.

W pierścieniach naszych błyski
ślą oksymorony
jedyne kiedy trzeba nieśmiertelnie zabić
Słowo niszczy imperia.
Mury i korony
upadają pod celnym uderzeniem w klawisz.

Grają werbalne werble
Wieczne nasze pióra
hartowały się przecież w historycznych rysach.
Inni tworzą historię
w koronach i murach


  Nazwy wojewodztw

| Mam następujący problem: czy nazwy województw można pisać wielką literą?
[...]
| Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem w innych wydawnictwach?

Masz rację, że na kolejowych mapach napisy nie są poprawne.  Oto co
znalazłem:

USTAWA
       z dnia 24 lipca 1998 r.

o wprowadzeniu zasadniczego trójstopniowego podziału
terytorialnego państwa

[...]

       Art. 2.

1. Z dniem 1 stycznia 1999 r. tworzy się województwa:

   1) dolnośląskie,
   2) kujawsko-pomorskie,
   3) lubelskie,
   4) lubuskie,
   5) łódzkie,
   6) małopolskie,
   7) mazowieckie,
   8) opolskie,
   9) podkarpackie,
  10) podlaskie,
  11) pomorskie,
  12) śląskie,
  13) świętokrzyskie,
  14) warmińsko-mazurskie,
  15) wielkopolskie,
  16) zachodniopomorskie.

--


Nazwy własne obecnych i dawnych obszarów (terytoriów, ziem...) historycznych
i administracyjnych winny być pisane od dużych liter (wbrew obecnym
zasadom).
Mirnal

  Plank Road Eng -> PL PROBLEM

Skad wogole pomysl tlumaczenia tych nazw ? Jesli jest to praca z historii
i
ktos bedzie chcial na jakisc mapach (starych, nowych) odnalezc te drogi
to
znowu posle tu posta by mu przetlumaczono to na angielski --bzdura
kompletna.


Czy rzeczywiscie bzdura? Nie pisze sie w pracach, ze toczono wsciekle walki
o 'Bois Delville', ale o 'Lasek Delville'; nie napisze, ze najlepiej
forsowalo sie rzeke przez 'Kelly's Ford', ale brzez 'Brod Kelly's'.
'plank road' to nazwa pospolita, w polowie XIX wieku budowano w Wirginii
wiele takich drog. Problem w tym, ze pareset metrow obok 'Orange Plank
Road' biegla ta nieszczesna 'Turnpike', przez co, dla odroznienia, we
wszystkich raportach nagle 'Plank Road' stala sie nazwa szczegolna, wlasna,
czy jaka tam sie stosuje terminologie.
Troche zle sie wyrazilem w poczatkowym poscie; zachowuje w tekscie zasade
wyluszczona powyzej. I dopiero ten 'plank road' sprawil mi tyle klopotu, iz
bede musial sie z tego wycofac. Choc moim skromnym zdaniem takie np.
'Chancellorsville intersection' brzmi gorzej od 'skrzyzowanie
Chancellorsville'.

Pozdrowienia

Jan Szkudliński

  Kilka miasteczek i jezior kolo Leborka DE-> PL

Szukam polskich odpowiednikow nazw kilku miasteczek i jezior kolo Leborka.
Neistety nie posiadam mapy tego regionu. Takze poszukiwania w Internecie
daly marne rezultaty:


Moze to sie troche przyda:
http://www.kaszubia.com/pl/historia/nazwy/nazwy.htm

Pozdrawiam,
Dora

  Geograficzne: Passages -> PL

I jeszcze: czy "Maya Pass" (też tam w okolicy, w Pirenejach) to będzie po
prostu "przełęcz Maya"? Gugol milczy, a jak już wspomniałam, atlas poszedł
się pożyczyć i nie wrócił... <chlip


-------------------------
Obawiam się, że chlipanie nie pomoże, bo wszystko jest maciupeńkie chyba, że
twój atlas jest superszczegółowy (atlasy zwykle takimi nie bywają, czasem
mapa samochodowa bywa dokładniejsza).
Tak się jednak szczęśliwie składa (szewc obuty...), że mam bardzo dobre
pomoce kartograficzne i mogę Ci powiedzieć, że przełęcz Maya położona jest
na obszarze Pirenejów hiszpańskich przy drodze lokalnej oznaczonej N121B, w
odległości ok 8 km od miasteczka Elizondo w kierunku północnym z lekkim
odchyleniem ku wschodowi i biegnącej w stronę granicy francuskiej (od
przełęczy do granicy francuskiej przy miejscowości Dancharinea jest ok. 15
km).  Na przełęczy usytuowana jest wioseczka o nazwie Maya del Baztan.

Co do pierwszej części pytania podejrzewam rolę historyczną polegającą na
kontroli przekraczania granicy francusko-hiszpańskiej, bowiem łatwiej było
dokonać tego na poziomie morza niż przedzierając się przez Pireneje.
Przejście typu morskiego wykluczam, bo Zatoka Biskajska nie cieszy się dobrą
sławą wśród żeglarzy, toteż ci pewnie nie zbliżali się bez potrzeby do
wybrzeża.
HTCH
Zbig A Gintowt

  Geograficzne: Passages -> PL

A co do drugiego, to rola historyczna jest jak najbardziej trafiona, bo
tekst dotyczy walk wojsk brytyjsko/portugalsko z francuskimi (i poniekąd
polskimi też, choć tekst już o tym wspomnieć nie raczył... ale to już inna
bajka) w latach 1812/13. Brytyjczycy dotarli właśnie do granicy i oblegli
San Sebastian, żeby móc korzystać z owego harboru w Passages :) Nie mogę
tylko znaleźć, czy to "Passages" ma jakąs utartą nazwę po naszemu, bo nazwa
hiszpańska to to na pewno nie jest... Gdyby mieć chociaż nazwę hiszp., to
już lepiej wyglądałoby w tekście, niż zostawiać ni zgruszki ni z pietruszki
nazwę ang. lub wymyslać jakis polski odpowiednik na coś, co zapewne już
swoją polską nazwę ma... no, chyba, żeby nie miało... ech...


Mam cos dla Ciebie - nazwę hiszpańską.
Chodzi zapewne o port Pasajes - a tu znajdziesz jego położenie na mapie,
zdjęcia oraz inne ważne informacje ;) po hiszpańsku i angielsku.
http://mipagina.euskaltel.es/javmar/

Polska nazwa portu jest przypuszczalnie taka sama.

pozdrowienia
Kasia

  Geograficzne: Passages -> PL
Bardzo Wam Wszystkim dziękuję!! Zaplątałam się niepotrzebnie w szukanie pol.
wersji, a to po prostu nazwa własna :) Jesteście wprost nieocenieni.

Dobranoc,
Dora


| A co do drugiego, to rola historyczna jest jak najbardziej trafiona, bo
| tekst dotyczy walk wojsk brytyjsko/portugalsko z francuskimi (i poniekąd
| polskimi też, choć tekst już o tym wspomnieć nie raczył... ale to już
inna
| bajka) w latach 1812/13. Brytyjczycy dotarli właśnie do granicy i
oblegli
| San Sebastian, żeby móc korzystać z owego harboru w Passages :) Nie mogę
| tylko znaleźć, czy to "Passages" ma jakąs utartą nazwę po naszemu, bo
nazwa
| hiszpańska to to na pewno nie jest... Gdyby mieć chociaż nazwę hiszp.,
to
| już lepiej wyglądałoby w tekście, niż zostawiać ni zgruszki ni z
pietruszki
| nazwę ang. lub wymyslać jakis polski odpowiednik na coś, co zapewne już
| swoją polską nazwę ma... no, chyba, żeby nie miało... ech...

Mam cos dla Ciebie - nazwę hiszpańską.
Chodzi zapewne o port Pasajes - a tu znajdziesz jego położenie na mapie,
zdjęcia oraz inne ważne informacje ;) po hiszpańsku i angielsku.
http://mipagina.euskaltel.es/javmar/

Polska nazwa portu jest przypuszczalnie taka sama.

pozdrowienia
Kasia


  Historia UK i USA i gramatyka

Witam,

Wiem, że offtopic, ale może ktoś z was podczas studiów, kursów itp.,
musiał nauczyć się historii Wielkiej Brytani i Stanów.


No, musiał, musiał. ;-)

Ja zdaję w tym roku maturę (ustny angielski
rozszerzony) i obowiązuje mnie właśnie ta historia.
Może ktoś zna jakieś ciekawe linki (po angielsku
oczywiście) na ten temat ?


http://zamczysko.trumna.pl

Download. Historia Anglii jest, moje notatki z wykładów + kilka ciekawych i
przydatnych skanów na ten temat. Historii USA jeszcze nie wrzuciłam, ale
jakoś w przyszłym tygodniu powinna się pojawić wraz z aktualną mapą Stanów,
i Konstytucją.

W dziale "Linki" znajdziesz wybór odnośników do stron poświęconych historii
Anglii.

Poza tym takie pytanie, czemu z testami gramatycznymi idzie mi nieźle


(tzn. zadowalająco :P ), ale w

rozmowie gramatyka u mnie kuleje ?
Można coś na to zaradzić ?


To jesy syndrom człowieka, który uczył się angielskiego z książek. Jedyne co
możesz na to poradzić, to dużo słuchać native speakerów, a jak nie masz
możliwości to kasety i filmy video w oryginalnych wersjach, rzecz jasna. Mam
to samo z francuskim. Pisanie idzie mi nieźle, a mówienie już gorzej.
Chociaż powoli to się wyrównuje.

  Żeszuw vs Żeszow

| moja rosyjska mapa, wydana przez Wydział Wojsko-Topograficzny Sztabu
| Generalnego mowi, ze Żeszuw. Zwroc tez uwage na to, ze Żeszow dotyczy tez
| jakiegos miejsca w Bulgarii. Sadze wiec ze jednak Żeszuw.


A możesz podać link? Nigdy nie słyszałam o takim miejscu w Bułgarii i moim
zdaniem pisownia Żeszow (cyrylicą oczywiście) dotyczy polskiego Rzeszowa,
jednak po bułgarsku. Swoją drogą, po bułgarsku tak czy tak czytałoby się tak
samo, jednak dużo więcej jest trafień z pisownią opartą na zasadach
historycznych - czyli "o". A co do rosyjskiego, też sądzę, że raczej "u".
Pozdrawiam, WW

  PL >> DE nazwy wroclawskich ulic i inne nazwy geograficzne

Takie, jakie obecnie sa uzywane. Niestety nie mam planu Wroclawia,
czy mapy Polski z nazwami niemieckimi.


obecne nazwy są polskie. Też w Niemczech i Chinach. Jak myślisz, jak ma
zagraniczny człek się znaleźć w mieście?
Można dodać zawsze "ehemalige xxxxx-StraĂźe, ale dawałbym to tylko w
historycznie ważnych miejscach, albo jeszcze lepiej, dać wykaz ulic z
nazwami polską i niemiecką (z 1945 roku).
A takowe zestawienie już ci zapodano.

Waldek

  dokladniejsza baza niz ripe.net

Zalezy od wielkosci danego osrodka, no i od historycznych uwarunkowan
(podobnie jak z dawnymi numerami kierunkowymi - nie odzwierciedlaly
wprost mapy geograficznej, a tylko rozrastajace sie sieci 'metropolii'
tkaich jak Krakow, Katowice, Gdansk , Wroclaw ...etc)


Kiedyś strefa numeracyjna to było stare, małe województwo.
Później się pozmieniało, niektóre gminy sobie zmieniły na wyróżnik
nowego województwa, część poprzełączano, mało tego, znam nawet gminę na
terenie której dzwonią telefony z dwoma kierunkowymi! jak do tego
doszło? przyłączono im wieś z innej gminy która leżała kiedyś w innym
województwie...

  Co potrafią komputery
----- Original Message -----

Sent: Saturday, September 23, 2000 2:02 AM
Subject: Re: Co potrafią komputery

|
| Zawężenie pojęcia "humanista" do osoby nie mającej zielonego pojęcia o
| naukach przyrodniczych i technicznych to największy sukces marketingowy
| w historii ludzkości przed powstaniem Microsoftu.

Eee, nie. To wmówienie ludziom, że narodowy socjalizm=skrajna prawica.
Ten, kto to wymyślił powinien dostać order Lenina.

Wysmarowałem kiedyś farbą na murze takie hasłą:
"Socjalizm -TAK, ale tylko narodowy" oraz " Pszczółka maja zwalczy
faszyzm" - żeby nie było, że jestem za którąś z tych opcji.

Tax
  Rozmawia Gorbaczow z Panem Bogiem (hmmm w końcu to kawał):
- Panie Boże. Ci Polacy ciągle mi się buntują.
- Zesłałbyś na nich jaka klęskę.
- Dobrze.
Mówi Bóg
- Ale wprowadzisz swobody religijne.
- Zgoda
Odparł Gorbaczow.
Na drugi dzień budzą Gorbaczow rano i mówią:
- Tow. sekretarzu. Wypadek w elektrowni Czernobyl. Duże skażenie.
Gorbaczow wzniósł oczy w gore i powiedział:
- Boże dlaczego. Przecież miałeś ukarać Polaków.
- Sorty Gobi. Miąłem stare mapy.

  Przewodnik po Polsce
Jeżeli ktos chce to mogę podeslać przewodnik po Polsce - niezła rzezcz
:-)))))))
Oto fragment

Polozenie geograficzne
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
W zaleznosci od okresu historycznego,  Polski trzeba szukac na mapie
bardziej na wschod albo bardziej na zachod. Ogolnie mozna powiedziec, ze
Polska zasadniczo lezy miedzy 24 a 38 stopniem szerokosci geograficznej
na wschodzie i miedzy 14 a 16 stopniem szerokosci geograficznej na
zachodzie i gdzies tam powinno sie ja znalezc. Jesli sie nie znajdzie -
znaczy, ze akurat sa rozbiory.

Szamil

  Nie byla blondynka

Debiut po jakims czasie
Po lekturze tych wszystkich dowcipow
Przypomnialo mie ie autentyczne zdarzenie z konca lat 70 tych( epoka
poznego Gierka)
Szkola srednia lekcja geografii
Pani mgr prosi nasza kolezanke Aline na sierodek do mapy:


[...]

Rafal Zet.


U mnie w klasie (srednia szkola) tez byla dziewczyna, nie blondynka.
Akcja byla nastepujaca:
Facet od historii pyta sie kto odkryl Ameryke, dziewczyna nie bardzo wiedziala.

Zaczelismy jej podpowiadac za pomoca ksywki jednego z kolesi (mial jednoczesnie
2 ksywki Joseph i Kolumb), liczac ze skojarzy.
No to szepczemy: Joseph..., Joseph...
A ta odpowiada beztrosko: Joseph !

Akcja druga, inny czas, ten sam facet od historii, ta sama dziewczyna.
Facet pyta sie jej, jakimi dyscyplinami nauki zajmowano sie w starozytnej
Grecji.
No to podpowiadamy: astronomia..., astronomia...
A ona odpowiada, pewna siebie: gastronomia.

Siema

Tomek

  Autentyk

Kiedys, w zamierzchlych czasach licealnych na klasowce z geografi bylo
pytanie:
Jakie produkty dostarcza nam bydlo rogate?
Kumpel odpowiedzial:
Mieso, skore, mleko, nawoz, jaja i pierze
Pozniej tlumaczyl babce, ze chodzilo mu o jaja bycze, ktore sa jak
najbardziej jadalne :) , ale w kwesti pierza nic nie wykombinowal


U mnie na historii, jak byla mowa o konferencjach pokojowych po II
wojnie swiatowej, profesor kazal pokazac na mapie Teheran. Nieszczesna
dziewcze szuka i szuka. W koncu profesor mowi: No, Gdzie jest Teheran
Andziu? (tak mowil do wszystkich dziewczat) Na to ona cichutko: chyba w
Kairze.

Pozdrawiam
w.

  allegro jeszcze raz

Jak widze wspominamy historyjki ze szkoly. To ja mam taka jedna:
Na lekcji geografi facetka bierze jednego goscia do odpowiedzi:
- powiedz co to jest aglomeracja?
Gosc niestety nie byl przygotowany, ale probowal kombinowac:
- aglomeracja? aglomeracja? No jak urbanizacja jest wtedy gdy ludzie ze
wsi przenosza sie do miasta, to aglomeracja jest to ucieczka z miasta na
wies.


No to może i ja się przyłącze. A było u nas w szkole pare takich "strzałów".
Pierwszy gdy koleżanka nie potrafiła pokazać Polski na mapie świata (szukała
w Afryce). Drugi gdy inna koleżanka była pytana przy tablicy z historii, a
że była tępa (i nadal jest), kiedy zadano jej pytanie: " jak brzmi inna
nazwa naszego państwa?" odpowiedziała:.....Europa!!! Innym  razem gdy tą
samą osobę spytała ta sama nauczycielka: "jakie są najwyższe góry we
Włoszech?". Z klasy odrazu posypały się podpowiedzi że to Alpy, lecz że
koleżanka pewnie nigdy nie słyszała o Alpach o odpowiedziała Tatry!!!!

TAX

Panie grają w golfa. Jedna z nich uderzyła piłeczkę - chciała prosto, poszło
w lewo. Z obserwujących je panów jeden zgiął się w pól, wsadził dłonie
pomiędzy uda i wrzasnął.
Pani podeszła do niego:
- Ja bardzo pana przepraszam, ale to było niechcący.
Pan dalej jęczy.
- Jestem fizykoterapeutką, może będę w stanie panu pomóc. Pan nadal jęczy.
Pani rozpięła mu rozporek i zaczęła masować. Po 5 minutach pyta:
- No i jak?
- Bardzo przyjemnie, ale kciuk nadal boli...

 Pozdro MP

  Z lekcji stresu
Hej!
To może raczej smutne niż śmieszne, ale po latach jednak śmieszne.
W ogólniaku miałem takiego nauczyciela, który niesamowicie stresował
uczniów. Wrzeszczał, wymachiwał kijem-wskażnikiem, rwał zeszyty, itp. Na
pierwszej lekcji chwalił się tym, że wyrzucił kiedyś ucznia przez zamkniete
drzwi (były takie pokojowe, z szybą w środku). W małym miasteczku to było
możliwe. Na skargi uczniów dyrektor odpowiadał, że jest chory na serce i nie
bedzie sie kłócił z X.  X uczył jednocześnie geografi (to było jego wyuczone
zajecie) no i historii. Z racji jego wykształcenia, wszystkie miejsca, o
których mówił na historii należało pokazywać na mapach.
Pamietam, jak kiedyś wziął do odpowiedzi moją koleżankę. Poprzednia lekcja
była akurat o Komunie Paryskiej. Nakrzyczał na nią, że nic nie umie, ciągle
zadając jakieś pytania. Dziewczyna strasznie zdenerwowana ułyszała w końcu:

Stanęła zdezorientowana. Na stojakach wisiały dwie mapy: Europy i Świata.
Nauczyciel już całkiem wkurzony:

Koleżanka podeszła do mapy świata i zaczęła szukać Paryża....
Po chwili usłyszała:
-Pokaż Francję...
No a potem był krzyk nauczyciela na temat inteligencji odpowiadającej, płacz
wracającej do ławki dziewczyny i tekst:
- Sorze, ja naprawdę wiedziałam ....

Tak to bywa w szkole, chociaż Ona rzeczywiście wiedziała...

Pozdrawiam

   Władysław Jagiełło

  Z lekcji stresu
U mnie w trzeciej klasie LT na lekcji historii tez byly takie dwie
najbardziej zabawne sytuacjie . Nauczyciela byla bardzo stresujaca i
szczegolowa az do przesady . Mi tez nieraz zadazlo sie przy odpowiedzi
zapominac jezyka w gebie .
Ale rzecz w tym ze pewnego razu do tablicy poszedl moj kumepl , no i
zapytala go o cos i potem mial powiedziec jakie sa kontynenty , no to
on wymienia - USA , Ameryka poludniowa , Afryka i Azja , kobieta sie go
pyta czy to juz wszystkie , on mowi ze tak , wtedy cala klasa w smiech
gdzies na pol lekcji .
Na nastepnej lekcji , ponownie wziela tego kumpla do tablicy wywolujac
go textem w stylu - "te , geograf , chocno do tablicy " . Tym razem
kazala mu pokazac na mapie europy i azji miasta osi rzym-berlin-tokio
 trochu to
trwalo ) i znalaz tylko dwa pierwsze , szukajac trzeciego przepatrzyl
cale chiny - no i nieznalazl . Potem kazala mu wskazacj paryz ,
nieznalazl ; no to mowi pokaz chociarz gdzie jest francja , on znowu
szuka po calej mapie ( jakies 5 minut ) no i wkoncu zaczol znowu szukac
w chinach , nieznalazl no wiec kobieta mu mowi ze francaj jest na
zachodzie , a on znowu szuka gdzies a azji . Totalnie zdenerwowana
kobieta mowi mu zeby chociarz pokazal kierunki swiata , no to on -
polnoc ,
poludnie , wschod ( pokazujac mniejwiecej hiszapnie ) , zachod
( pokazujac japonie ) . Mniejwiecej juz od dwudziestu minut cala klasa
pekala ze smiechu .

Pozdrawiam
MORFEUSZ

  DZIENNIKARZ: Prawdziwie polski serwer?

(...)
Ciekawe ze polszcyzne ratuja na ogol nie jezykoznawcy lecz ludzie
innych zawodow ktorzy do jezyka podchodza powiedzmy malo
kompetentnie. Nie znaja historii rozwoju jezyka, czesto maja slabe
pojecie o korzeniach polszczyzny i o wplywach historycznych.


(...)

Ciekawa jest tez w ogole tendencja do poprawiania roznych rzeczy,
ktore wcale tego nie potrzebuja. Co to znaczy "ratowanie polszczyzny"
? To swiadoma ingerencja, moznaby rzec cenzura nawet, w naturalny
sposob porozumiewania sie ludzi. Narzucanie pewnych wzorow,
unicestwianie historycznych nalecialosci, pomimo obcego pochodzenia
bedacych czescia kultury. Czy nie jest to z zalozenia niewlasciwe, zle
? Czym rozni sie to od znanej nam mysiej (a raczej kreciej) instytucji
? Jakie znaczenie ma tu znajomosc historii rozwoju jezyka i korzeni
polszczyzny ? Od razu przypomina mi sie anegdota o cenzorze-kretynie,
ktory wydrapal wszystkie mosty ze sredniowiecznej mapy, ze niby
obiekty wojskowe. Jak tu zgodzic sie z "jezykowymi autorytetami"
wypowiadajacymi sie w sposob przeze mnie niedawno cytowany ?

Dzialanie majace na celu ocalenie tozsamosci narodowej w kazdym
przypadku prowadzi do wrecz odwrotnych skutkow. Bo czymze jest kazda
kultura jesli nie mieszanka innych ?

Zawsze twierdzilem i twierdze, ze jakakolwiek cenzura czegokolwiek
jest niedopuszczalna. Tym bardziej, kiedy a) dotyczy tak uniwersalnej
rzeczy jak jezyk, b) za zlamanie nowych zasad grozi kara (przypominam
- do 100.000 zl)

Pozdrawiam,

  powazny problem prawny - prosze o pomoc

W zeszłym roku przebiłem rurę gazową. Znajomy w gazowni pierwsze spytał sie czy
rura była na mapie i czy w rzeczywistości jest w tym miejscu co na mapie. Jeśli
nie, nie ma problemu. Niestety była, ale to już inna historia.

Skonsultuj się z prawnikiem, czy na pewno nic się nie stanie jak rozwalisz
wodociąg którego nie ma na mapie. Jak już to zrobisz to każesz wadociągom
usunąć szkody i może ewentualnie zgodzisz się na jego przebieg przez twoją
działkę, ale zmieniony.

Powodzenia !

PL

  Kanaliza biegnie w gore
Ciach

przy studzience zrobiona jest kreska, nad
ktora pisze 43 metry, a pod kreska 40,50 metra (czy dobrze
zgaduje, ze chodzi o wysokosc terenu w tym miejscu i wysokosc na
ktora wkopane beda rury,


Powyższe wartości wskazują nad kreską - rzędną wysokości włazu  studzienki,
pod kreską - rzędną wyskości kinety studzineki, czyli jej dna. Jak idą rury
to już całkiem inna historia (rura nie musi wchodzić w dno studni, może
wpadać w nią np. w połowie wysokości).

nie jestem pewien czy jest tu przecinek), czy to moze byc


Pewnie tam jest 180, i jest to średnica rury (chociaż może być inaczej bo
nie widzę mapy)

czy te dane wystarcza do zweryfikowania, czy zaproponowane przez
gmine rozwiazanie bedzie ok?


Pogadaj z jakimś projektanatem od sieci wod-kan.

i jak to wplywa na ten drenarz, o ktorym wspominala Magda? wiem
tyle, ze drenarz to taka opaska ze zwiru itp wokol domu, majaca
na celu odsaczenie wody, by nie przemakaly fundamenty


Drenaż to takie "rury" w żwirze do zbierania wody gruntowej. Jeżeli masz ją
wysoko (lub okresowo wysoko ) np. na poziomie ciut niżej od fundamentów i
MASZ gdzie odprowadzić tą wodę to zrób drenaż. Jeżeli nie masz kanalizy
(formalnie odsługujący kanalize musi się zgodzić na zrzucanie wód
deszczowych i drnarskich do ich sieci) lub brak jest rowów melioracyjnych
(głębokich) to go nie rób, bo zrobisz sobie więcej szkody niż pożytku.

Arek

  1-wire gdzie zakupic gotowe moduly?

www.ebay.pl ;-)
juz dziala


Ale kaszana - interfejs użytkownika jak z początku historii sieci www. W
pazzegro wszystko wygląda dużo lepiej i miałem nadzieję, że tu zatrudnią
jeszcze lepszych grafików. A mapa kategorii to w ogóle kpina:
przykładowo "Telefony i akcesoria" dzielą się tylko na "Telefony" i
"Pozostałe". Wszystkie modele komórek wrzucone w jeden worek.
  1-wire gdzie zakupic gotowe moduly?

| www.ebay.pl ;-)

Ale kaszana - interfejs użytkownika jak z początku historii sieci www. W
pazzegro wszystko wygląda dużo lepiej i miałem nadzieję, że tu zatrudnią
jeszcze lepszych grafików.


ale po co maja zatrudniac ? Przeciez to jest to samo co na calym
swiecie, do czego uzytkownicy sa przyzwyczajeni :-)
Co do "poczatkow historii" pomyliles sie polowicznie - ebay to jest
w pewnym sensie historia, ale duzo mlodsza :-)

A w ogole czego od tego interfejsu chcesz ? Spelnia swoja role.
[no - po prawdzie to troche ubogi, ale to kwestia funkcji a nie
grafika].

A mapa kategorii to w ogóle kpina:
przykładowo "Telefony i akcesoria" dzielą się tylko na "Telefony" i
"Pozostałe". Wszystkie modele komórek wrzucone w jeden worek.


Mysle ze z czasem sie rozbuduje. I to nawet dosc szybko.

J.

  Mam biuro w DOKP
Niedlugo wprowadzimy sie do wynajetego biura,
kore miesci sie w gdanskiej DOKP (przy ul.Dyrekcyjnej).
Szwedajac sie korytarzami magazynow zauwazylem ze
(przygotowane do wyrzucenia/spalenia/sprzedania) wala
sie kilka a'la historycznych map (duzych rozmiarow) sieci
kolejowej (lata mniej wiecej 1960,1970) w Polsce.
Jezeli komus na czyms takim zalezy moge sie popytac
jak to zdobyc.....

PS. Ewentualna przesylka na koszt zamawiajacego :-)
       ...a to bedzie jak karnisz

  Mam biuro w DOKP

Niedlugo wprowadzimy sie do wynajetego biura,
kore miesci sie w gdanskiej DOKP (przy ul.Dyrekcyjnej).
Szwedajac sie korytarzami magazynow zauwazylem ze
(przygotowane do wyrzucenia/spalenia/sprzedania) wala
sie kilka a'la historycznych map (duzych rozmiarow) sieci
kolejowej (lata mniej wiecej 1960,1970) w Polsce.
Jezeli komus na czyms takim zalezy moge sie popytac
jak to zdobyc.....

PS. Ewentualna przesylka na koszt zamawiajacego :-)
 Â      ...a to bedzie jak karnisz


A w jakim stanie są te mapy?[z lat `60]
Pozdrawiam
Sebastian

  Mam biuro w DOKP

[...]

Szwedajac sie korytarzami magazynow zauwazylem ze
(przygotowane do wyrzucenia/spalenia/sprzedania) wala
sie kilka a'la historycznych map (duzych rozmiarow) sieci
kolejowej (lata mniej wiecej 1960,1970) w Polsce.
Jezeli komus na czyms takim zalezy moge sie popytac
jak to zdobyc.....


Chłopie !
Zabieraz wszystko i na jakiejś imprezie (np. w Wolsztynie) rozstaw stragan z
tym !!!
Zwróci ci się podróż na paradę (o ile będzie parada) i może jeszcze będzie
zysk !

Pozdrawiam, Tomek

  Mam biuro w DOKP
Jesli sa to mapy sieci kolejowej w starsze niz 1978 to bardzo chetnie kupie.

Pozdrawiam,
Niedlugo wprowadzimy sie do wynajetego biura,
kore miesci sie w gdanskiej DOKP (przy ul.Dyrekcyjnej).
Szwedajac sie korytarzami magazynow zauwazylem ze
(przygotowane do wyrzucenia/spalenia/sprzedania) wala
sie kilka a'la historycznych map (duzych rozmiarow) sieci
kolejowej (lata mniej wiecej 1960,1970) w Polsce.
Jezeli komus na czyms takim zalezy moge sie popytac
jak to zdobyc.....

PS. Ewentualna przesylka na koszt zamawiajacego :-)
       ...a to bedzie jak karnisz


  Stacje na linii Kościerzyna-Kartuzy
<<ciach|
Mam SRJP z lata 1930 roku i jeszcze jeżdżono przez Sikorzyno.


<<ciach|
Mozliwe, nie mam cegly, nie bede sie wypowiadal.

Mapa ma aktualizacje 1927 (odcinek do Kościerzyna - Wiezyca) i 1928
(odcinek Wiezyca - Kartuzy).
Mapy sa do sciagniecia stad http://mapywig.obluze.net.pl/
Trudno jest mi ocenic dlaczego pierwsza stacja nazywa sie "Nowa Wies
Pomorska", Skoro lezy niecaly 1 km od Skorzewa (110 chalup) i 2 kilometry
od Nowej Wsi (33 chalupy). Poza tym Skorzewo to siedziba gminy.
Stacji Sikorzyno tez nie ma.
Cuda jakies sie dzieja. :-{}

Pozdrawiam serdecznie i historycznie

  Kolej sowiogórska - obecnie
Witam;

Szykuje się podczas najbliższego "długiego weekendu" m.in. do pieszego
przejścia odcinków Ząbkowice - Srebrna Góra - Ścinawka Śr. W internecie jest
sporo stron na temat historii kolejki sowiogórskiej, nie moge natomiast
znaleźć informacji na temat jej stanu obecnego. Coś mi świta, że gdzieś
kiedyś widziałem fotorelację z przejścia, ale wygooglać nie mogę.

Czy ktoś z szanownych grupowiczów mógłby mnie poinformować odnośnie
możliwości takiego przejścia?
Czy trasa kolejki jest obecnie "do przejścia", czy (np. tak jak w przypadku
Kamienna Góra - Kowary) jest częściowo na prywatnych gruntach (zagrody,
podwórka itp)? Na pewnych odcinkach z tego co pamiętam na dawnym torowisku
istnieje droga/ścieżka (takie info też znalazłem w sieci).
Może ktoś pamięta, gdzie znajdę fotorelacje z przejścia?

Zamiast kolejki sowiogórskiej rozważam również linię Świdnica - Jedlina.
Jest chyba ciekawsza pod względem budowli inżynierskich, ale prowadzi
(przynajmniej na mapie) cały czas wzdłuż dróg i miejscowości, czego chcę
uniknąć.

pozdrawiam
Przemek

  Kolej sowiogórska - obecnie
Początkowy odcinek ze Srebrnej Góry w stronę Twierdzy jest zarośnięty, a po
deszczach jest przykry; raczej pieszo niż rowerem. W rejonie Twierdzy są na
drodze przeszkody w postaci gospodarstwa oraz zabagnienia. Ale w zasadzie
prawie wszystko do przejścia.
Witam;

Szykuje się podczas najbliższego "długiego weekendu" m.in. do pieszego
przejścia odcinków Ząbkowice - Srebrna Góra - Ścinawka Śr. W internecie
jest sporo stron na temat historii kolejki sowiogórskiej, nie moge
natomiast znaleźć informacji na temat jej stanu obecnego. Coś mi świta, że
gdzieś kiedyś widziałem fotorelację z przejścia, ale wygooglać nie mogę.

Czy ktoś z szanownych grupowiczów mógłby mnie poinformować odnośnie
możliwości takiego przejścia?
Czy trasa kolejki jest obecnie "do przejścia", czy (np. tak jak w
przypadku Kamienna Góra - Kowary) jest częściowo na prywatnych gruntach
(zagrody, podwórka itp)? Na pewnych odcinkach z tego co pamiętam na dawnym
torowisku istnieje droga/ścieżka (takie info też znalazłem w sieci).
Może ktoś pamięta, gdzie znajdę fotorelacje z przejścia?

Zamiast kolejki sowiogórskiej rozważam również linię Świdnica - Jedlina.
Jest chyba ciekawsza pod względem budowli inżynierskich, ale prowadzi
(przynajmniej na mapie) cały czas wzdłuż dróg i miejscowości, czego chcę
uniknąć.

pozdrawiam
Przemek

  jednak koniec

| Czyli malopolska najbardziej oberwie...
| Zywiec, Chabówka...

polecam lekturę mapy, bo wynika z niej że Żywiec to jednak nie
Małopolska.....

pozdrawiam Tiger


A masz mapę, na której są przedstawione granice historycznych
regionów Polski? Chętnie bym taką nabył. Obecnie wiem tylko
dokładnie jak przebiega(ła) granica Mazowsza i Podlasia.
SM

  Impreza w Mezimesti

W dniach 12 i 13 pażdżiernika z okazji 125-lecia kolejowego przejścia
Mezimesti - Mieroszów, w godz.8.00-17.00 w Mezimiesti
-wystawy
-historyczne przejazdy
-modele
-muzyka
-piwo
i wiele innych


A na mojej mapie dawnego wałbrzyskiego z lat 80` nie ma tego przejścia na
mapie
tory kończą sie w Mieroszowie,a od strony Czechosłowackiej w Mezimesti
Ktos mi to moze wytłumaczyć ?

  Kursbuch DB 2001/2002

Ale ta cegla to teraz duze pudlo z raczka mieszczace w srodku:
7 wydan regionalnych
1 wydanie z pociagami dalekobieznymi
1 Zugverzeichnis ze spisem wszystkich dalekobieznych
1 mape DB (cena samej mapy - 8 DM).

Wiem, bo stoi wlasnie przede mna na biurku :-)
Kobieta na Zoo bardzo mi odradzala te cegle i proponowala wszytsko "na
malym CD" :-)


Ta "cegla" jest chyba ciut drozsza od CD, nieprawdaz? Ciekawe czy PKP
tez by tak chetnie zachwalalo tanszy produkt? No ale coz to nie PKP,
szczerze mowiac, to ten zestaw "maly rozkladowiec" a la DB ma swoj
klimacik, a juz na pewno wage ;-). Z mojego punktu widzenia najciekawszy
i najoryginalniejszy jego skladnik to Zugverzeichnis.... a ile sie z
niego o historii i geografii naszych zachodnich sasiadow dowiedziec
mozna ;-)

Pozdrowionka
Marcin
----------------------------------------------------------
Marcin Sawicki, Lublin

http://www.4d.w.pl, GG# 561832
----------------------------------------------------------
Die Bahn kommt!

  Dzieje kontrolera II kl. i wdowy po nim
Nie udalo mi sie zdobyc jeszcze jednej mapy z DOKP.
Ta o ktorej pisalem caly czas czeka na poczatek licytacji.
(post z 2002-04-03 00:29)
Tym razem wszedlem w posiadanie niezwyklej teczki.
Dla konserow i kolekcjonerow - miód!  Jak tylko dopadne
skanera wrzuce na jakas www jej zawartosc. A w niej m.in.:
dokumenty prowadzone od 1929 roku - dotyczace zatrudnienia
p.Kozaka jako hamulcowego, pozniej przetokowego, az w koncu
po awans na kontrolera II kl. Papiery niesamowite: co pare lat
w innych jezykach. Papiery z komisji lekarskiej delikwenta (lacznie
z odciskami palcow), karta kar (np. 3 zl za przetrzymanie bloczka
i doplat, 5000 zl za zignorowanie sygnalu stoj itd). Wszystko recznie
pisane papiery - pelna kaligrafia. Wiekszosc dokumentow po
niemiecku lub rosyjsku. Przyrzeczenia lojalnosci wobec pracodawcy
(np. przysiega zlozona niemieckiej administracji deklarujaca pelna
lojalnosc oraz uznanie za niewane wczesniejszych przysieg zlozonych
administracjom polskim lub sowieckim). Sa karty rozpoznawcze,
legitymacje kolejowe, przepustki itd - wszystko lata przedwojenne.
Wszystko obstemplowane tysiacami niemieckich, polskich i sowieckich
pieczeci, podpisow, pooblepiane znaczkami skarbowymi
(wykupowanymi za marki niemieckie, marki polskie, halerze,
ruble, zlotowki), oraz "znaczkami stemplowymi" - nazwa oryginalna.
Slowem kawal historii (od zaborow do ok. 1945).
1950, kiedy to delikwent zmarl - wdowa zlozyla wniosek o rente
po mezu - i cala histora z tym zwiazana. Wszystkie dokumenty sa
w znakomitym stanie. Po prostu cudo.
Fajne co?
  Jaki to lok moze byc
Jestem od niedawna bardzo szczesliwym posiadaczem swietnego albumu "Koleje
Polskie 1842-1972". Udalo mi sie nabyc te ksiege w przejsciu pod
skrzyzowaniem Lubicz-Basztowa-etc. kolo Dworca Glownego w Krakowie. W srodku
sporo unikatowych zdjec i masa historii, mapki schematyczne, tak wiec
wartosc merytoryczna tego dziela jest niezaprzeczalna (chociaz byly to
czasy, w ktorych pisali o wchodzeniu do eksploatacji jednostek ;-) ).
Odnosnie ksiazki drecza mnie dwie sprawy:
1) co to za maszyna jest na zdjeciach:
    - pierwszy pociag elektryczny z Warszawy do Katowic i Gliwic (1957 r.)
    - trakcja elektryczna polaczyla dwie stolice (9.06.1964 r.) [na tym
zdjeciu widac kawalek oznaczenia loka .....Mb
    - pierwszy pociag elektryczny Warszawa-Poznan (6.6.1964 r.)
    Lok nie ma oczywiscie gornego reflektora na czole (nie wiem od kiedy
jest to wymagane) i w ogole wyglada calkiem przyjemnie dla oka (takie
okraglawe ksztalty, zabudowany przod, brak zderzakow). A moze to jakis EZT,
bo nie przypomina mi zadnej ze znanych EU?

2) co to za linia na mapie linii szerokotorowych z 1975 r., ktora wychodzi
chyba w Hrebennem i biegnie mniej wiecej wzdluz granicy do okolic
Hrubieszowa?

  linia kolejowa przez most Debnicki

| Linię tą wybudowano w latach 1887-88 (tzw. linia cyrkumwallacyjna) i
biegła po
| uwczesnym wale fortyfikacji austriackich, dziś Al. Trzech Wieszczów. Łą
czyła
| ona dworzec krakowski z Bonarką i Płaszowem. Zlikwidowano ją w 1911r z
przyczyn
| urbanistycznych (poszerzenie granic miasta.
| Źródło R. Garbacik 1997 "Historia kolei Kraków - Kocmyrzów", wyd.
Hagar -
| Kraków, str 19.

Możesz zobaczyć jak biegła  linia cyrkumwallacyjna na mapie z 1909r. u
Janka
Muzykanta:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/eftepe/mapy/1909w.jpg


Dzięki wszystkim za odpowiedź.

pozdrawiam
Marcin

  Budynek na rogu Kocmyrzowskiej i Cienistej
Zabrałem się za rozpracowanie tej linii (jak i reszty historii kolei w
Krakowie). W tej chwili Ci jeszcze tego nie powiem ale dołapałem się do paru
map (oryginały z początku wieku, lat pięćdziesiątych i siedemdziesiątych).
Mam zamiar je zeskanować i umieścić wspólnie na warstwach i w ten sposób
znaleźć co i jak i ofotografować. Dołapałem też parę przewodników,
najstarsze z przełomu wieków jak i książeczkę o Kolei Kocmyrzowskiej.

Aha, wszystkie stare mapy w 300dpi będą w intenecie tak wiec będziecie mieć
prezent :)

Wkrótce zrobię opisy, galerie itd.

Jeśli ktoś nie widział dotychczasowych, jeszcze niedopracowanych nieco
opisów zapraszam na link niżej.

I jeśli ktoś ma stare mapy Krakowa i okolic (najlepiej o szczegółowości
wojskowej) apeluję o zeskanowanie i udostępnienie ku radości ogółowi. Jeśli
ktoś nie czuje się na siłach obrabiać graficznie takich rzeczy może mi
wysłać skany na priv (podam inny, nielimitowany adres).

Pozdrawia
Adam

  [rel] StKB - odcinek Słupsk-Główczyce

[ciach]

Wojtku, dzięki za wspaniałą relację. Odpisuję z opóźnieniem, bo do
Twoich relacji trzeba mieć trochę więcej czasu i trzeba koniecznie
zerkać na mapy.
Może właśnie przy okazji taka prośba-sugestia. Większość z nas, którzy
śledzą archeologię kolejową, pewnie mamy PRL-owską sztabówkę 1:50 000 w
wersji elektronicznej. Aby ułatwić sobie pracę opisową, może wprowadzaj
charakterystyczne punkty z mapy (triangule, poziomice etc.). A my już z
całkowitą dokładnością będziemy wiedzieć, gdzie stoisz i co widzisz :)
Przy okazji Twojej wycieczki mam pytanka:
- Czy penetrowałeś i opisywałeś stan linii na północ od Dominka?
- Jak to jest z pozostałościami po stacji Kępno? Sztabówka pokazuje
jedną linię - tę nowszą (po wyjściu z lasu), przepust (czy zachował
się?) i dalej ową wieżę wodną obok czterometrowej skarpy (czy jest
licowana płytami kamiennymi?) po drugiej stronie toru. A dalej linie
tworzą już rozwidlenie.
- Czy do Bukowskiego Młyna mogła iść jakaś bocznica? Ale chyba nie.
- Czy możesz opisać dokładniej most na Łupawie? Wg sztabówki jest
żelbetowy. I gdzie jest elektrownia? Przy tym moście, czy przy drogowym?

Jeszcze raz dzięki za poświęcenie przy pisaniu tak dokładnych relacji
oraz za fakty historyczne.
Tobie to dobrze, bo z 3miasta to zawsze bliżej, niż np. mi z Poznania.

Humpty

  Linia Nowa Huta - Grębałów - Kocmyrzów

Posiadacie jakieś informacje na temat tej linii ? Tzn. Mapy, Zdjęcia,
Rozkłady...


W 1997 r. ukazało się w Krakowie opracowanie Romana Garbacika pt. "Historia
kolei Kraków - Kocmyrzów" (Wyd. Hagar, 120 str. A5). Myślę, że znajdziesz tam
wiele interesujących informacji (w szczególności tych, o które pytasz).

Pozdrawiam świątecznie
Aragorn

  Obwodnica Kluczborka (drogowa :(

| Czemu pamiętnego? Co sie  wtedy wydarzyło?

Chyba najbardziej brzemienny w skutki Punkt G w historii.


Dokładnie. Zebrało się wtedy w dyrekcji PKP paru matołów i w szaleńczym
(pijackim?) amoku kreślili po mapie gdzie popadnie. Bez zastanowienia,
bez uzasadnienia, jakby grali na tej mapie w kółko i krzyżyk. Ów krzyżyk
postawili niejednokrotnie na liniach o bardzo dobrej frekwencji,
pozostawiając
te z gorszą. Młodszym MK przypomnę, że za jednym zamachem przestały
jeździć: (nie wiem czy lista jest kompletna)

1.Piotrkow Tryb-Bialy Lug /od 01.05, po wygasnieciu umowy z Kopalnia, umowa
rozwiazana na wniosek kopalni Belchatow/
2.Lukow -Lublin Pln
3.Sierpc-Brodnica
4.Ostroleka-Lapy
5.Bialystok-Zubki Bialost.
6.Wloszczowice-Rytwiany
7.Ocice-Rzeszow
8.Rytwiany-Polaniec
9.Chelm-Wlodawa
10.Krakow Biezanow-Wieliczka
11.Podleze-Niepolomice
12.Tarnow-Szczucin
13.Raciborz-Glubczyce
14.Pyskowice-Pyskowice Miasto
15.Nowa Wies Wielka-Bydgoszcz Wsch.Towarowa
16.Chelmza-Bydgoszcz Fordon
17.Pisz-Elk
18.Pszczolki-Skarszewy
19.Tama Brodzka-Ilawa
20.Mikulowa -Bogatynia
21.Nysa-Brzeg
22.Jelowa-Kluczbork
23.Glubczyce-Raclawice Slaskie
24.Opole-Jelowa
25.Rokitki-Chocianow
26.Myslakowice-Jelenia Gora
27.Myslakowice-Karpacz
28.Korsze-Skandawa
29.Glazow-Mysliborz
30.Pyrzyce-Glazow
31.Sosnowiec Maczki-Sosnowiec Kazimierz

Pozdrawiam,
Grzegorz Kapusta

  Elbląg - Myślice
Witam

Czy ktoś interesuje się historią tej linii, badał ją, ma dostęp do
materiałów? Byłbym zainteresowany nie tylko tym, co jest w internecie (a
póki co nie udało mi się natrafić na więcej konkretnych informacji), ale
także tytułami książek albo innymi źródłami, z których możnaby się co nieco
dowiedzieć. Niestety nie znam niemieckiego, a podejrzewam że na niemieckich
stronach www coś by było... Może gdybym już znał adresy, to bym chociaż
trochę z tego skorzystał. Proszę o pomoc! A może ktoś próbował "zaliczyć" tę
linię pieszo? Myślę, że byłoby to możliwe.

Ostatnio sporo jeżdżę na rowerze po Żuławach i w kilku miejscach natrafiłem
prawdopodobnie na ślady dawnej kolei. W Markusach przy głównej drodze jest
duży, podłużny plac, a przy nim stare budynki bardzo "pachnące" koleją. W
miejscowości Jasionno wyraźnie widać zarośnięty nasyp i zniszczony mostek
lub przepust. Pomiędzy miejscowościami Wiśniewo i Rachowo w poprzek drogi
biegnie zarośnięty nasyp, a w miejscu gdzie przecina drogę kamienie są
inaczej ułożone, jakby kiedyś przebiegał tam tor (droga zbudowana jest z
tzw. "kocich łbów"). W pobliżu wsi Jezioro widać resztki mostu, nie wiem
niestety czy kolejowego. Stare mapy (sprzed wojny) jednoznacznie wskazują,
że w miejscach, o których piszę, biegła linia kolejowa. Bardzo mnie to
zaciekawiło, mieszkam w Elblągu od urodzenia a nigdy nie miałem okazji
poznać historii tej kolei. Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki.

Pozdrawiam, Eli

  [ŚwKD][www] Taki mały rarytasik przynajmniej jak dla mnie ;)
Witam!

Dziś za sprawą kolegi Przemka Kołodzieja grasującego po pińczowskich archiwach
udało mi się wrzucić na stronę "Widok z lotu ptaka na serpentyny w górach
pińczowskich. Zdjęcie z planów wywłaszczenia gruntów". Mapka-schemat z ok 1924
roku pochodzącą ze zbiorów pani Aliny Sosnalowej, której ojciec był księgowym
na Pińczowskich Kolejach Dojazdowych.

www.expressponidzie.z.pl
najprościej dostac się przez "co nowego" z głównej strony, lub jak ktoś woli
przez dział historia i dalej mapy i plany :)

Serdecznie wszystkich zapraszam
Pozdrawiam

Maciek

PS
Przejazd inauguracyjny już w niedzielę!!!

  [ŚwKD][www] Taki mały rarytasik przynajmniej jak dla mnie ;)

Witam!
www.expressponidzie.z.pl
najprościej dostac się przez "co nowego" z głównej strony, lub jak ktoś
woli
przez dział historia i dalej mapy i plany :)


Ile razy Cię prosiłem, że jak dodajesz "coś nowego" to żebyś podawął pełną
ścieżkę dostępu do tej nowości...?

Pozdrawiam
Piottr

  Ostrzeszów-Namysłaki - otwarcie linii kolei żelaznej (długie)
| Mniej więcej się zgadza, z tym że po wyborach w sierpniu 1910 Niemcy
uzyskali

większość w radzie miejskiej dopiero po raz pierwszy, a jej szefem został
aptekarz Salinger (prof. Nawrocki mylnie podał, że był on Niemcem,
tymczasem
był on narodowości żydowskiej). A więc rada niemiecko-polska pod
przewodnictwem

Żyda. Znaczący przyczynek do dziejów tej wielonarodowej prowincji. Do 1908
roku

bumistrzem był Polak - Władysław Krąkowski. Według danych z AP Poznań w
roku
1908 było w Ostrzeszowie 75% Polaków, 19 %Niemców i ok. 6% Żydów,


natomiast w

[ciach]

OK. Pan pisze o miescie i radzie miejskiej.
Ja pisalem natomiast o powiecie, bo jak widac z opisu otwarcia wtedy, tak
jak i dzisiaj miasto mialo w nosie kolej do Grabowa, a powiat wrecz
przeciwnie.
Widzialem dane, ze w powiecie w roku 1910 bylo ok. 90% Polakow.

oczywiscie, ze kolej "swiatowa" i "europejska", co nie zmienia faktu, ze
prowadzila wprost do miejsca oznaczanego na mapach badan historycznych
jako "kolonia niemiecka", czyli do Deutschhofu - Namyslakow (pow. ostrowski -
 nie pamietam czy wtedy tez ostrowski).

pozdrawiam

Podrozny

  Zagadka

na niedoszłej trasie Rzeszów - Sanok - ale nie mam mapy pod ręką ;)


No a jak się miejscowośc nazywa ?
Swoją drogą, skoro wiecie już o jakie miasto chodzi, to może ma ktoś zdjęcia
tego budynku lub wie, jakie okoliczności zadecydowały o tym, że linia nie
powstała. Czy były to względy ekonomiczne, trudności techniczne czy jakieś
historyczne wydarzenie ?
  LUBSKO/SOMMERFELD
Witam!
Chciałbym zwrócić się do wszystkich forumowiczów, którzy mają jakieś
materiały odnośnie stacji Lubsko (dawna niemiecka nazwa Sommerfeld). Ta
kultowa stacja leży na Łużycach w woj. lubuskim niedaleko Żar na szlaku
dawnej magistrali Berlin-Wrocław (dolnoslasko-marchijskiej). Interesują mnie
zwłaszcza fotografie wykonane przez MK, im starsze tym lepiej, mapy,
artykuły itd....  Za wszystkie materiały będę wdzięczny. Materiały można

Mogą też być o pobliskich liniach i stacjach.
Część materiałów mam z publikacji G.Dawczyka "Z dziejów historii kolei
żelaznych na Ziemi Żarskiej", artykułów z KMiD nr 2-3/2004, ŚK nr3/2004.
Może ma ktoś skany tabel z cegieł, map kolejowych z tamtymi szlakami z
różnych lat?
  Mapa kolejowa woj dolnoslaskiego dostepna on-line
Cześć.
Po długich bojach zdziwionemu światu objawiam co następuje:
http://kolej.kurczak.one.pl/mapa_duza.png

Co to jest?
Jes to pliczek (prawie 1,5 MB) z lniami kolejowymi na Dolnym Śląsku (a
dokładniej na terenie województwa).
Zapraszam do oglądania i zgłaszania uwag, sugestii, błędów i po prostu
czepiania się. Od razu informuję, że Wrocław, Legnica i Wałbrzych będą
rozpracowywane osobno. Istnieje również możliowść wykonania drugiej
mapki stricte historycznej (daty, daty, daty)...

Czekam więc z niecierpliwością na Wasze głosy
Wasz Qrczak, który jeździ koleją.

  Sieć nieczynnych linii kolei leśnej w Hajnówce - pytania.

A tego to chyba najstarsi Białorusini nie pamiętają...


Byłem we wrześniu i byłem w szoku.. Nie ma! Gołe podkłady.Rozjazd
cały :( .. na żadnej mapie jej nie było, taka klimatyczna "bocznica"
była :( Złodzieje? Słyszałem  że łapali złomokradów aż z
Białej Podlaskiej.. może to jeden z pierwszych efektów ich
działalnościna trochę większą skalę w Puszczy..

Odcinek do Świnoroji musiał zniknąć jakoś tak po wycieciu odcinka
Hotel Zielony-Przewłoka -granica.. (~połowa lat osiemdziesiątych)
pamiętam że ślady były dość wyraźne fajnie bo odcinek miał
tylko zjazd na wschód :) co by się zgadzało z historią (tartak w
Świnorojach).. a obok rozjazdu stała buda, taka ze ścianki
drewniano-tynkowej, a w niej porozrzucane śruby i złączki.. ciekawe
czy jeszcze jest... tam nie byłem wieki

  po Głuszyno Pomorskie

| Poprawka. Znalezłem info pośrednie nie ma jeszcze w rj 80/81, jest już w
87/88.
| Tak jak pisałem - jutro zajrzę do moich kartonów i dokładnie podam info.
| Krzysztof Labudda

82/83 juz jest.

--
Jaroslaw Wozny
Historyczna mapa kolejowa i baza danych o infrastrukturze.
http://woznyj.republika.pl http://www.kolej.one.pl
Grodziska Kolej Drezynowa http://www.drezyny.kolej.one.pl

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Ok. Zostaje sprawdzić rj 81/82. I tak zrobię to dopiero jutro.

Krzysztof Labudda

  Szlak Transsyberyjski

Tak sięszczęsliwie złożyło, że właśnie mam pod ręką ten przewodnik. Jeżeli
chodzi o wątek kolejowy jest on w miare wyczerpująco opisany.
Składa się on z m. in:
- mapy linii transyberyjskiej
- krótkich opisów poszczególnych lini - wraz z wątkiem historycznym
- listy stacji
- opis większych stacji na linii
- wątek kulinarny - czyli gdzie co kupić do jedzenia na stacji
- informacje o muzeum linii transyberyjskiej w Irkucku
- jeden podrozdział poświęcono dawnemu odcinku transibu - kolej


może to NTG, ale warto jeszzce wspomnieć o dość rozudowanym wątku tramwajowym
dotyczącym Moskwy,
książkę tę widziałem dość dawno więc nie pamiętam dokładnie co gdzie i jak,
ale chodziło bodaj o trasę legendarnej Annuszki (jeżeli komuś to cokolwiek
mówi)

  Jeszcze raz o linii Lublin-Rozwadow

Jeszcze do uwzględnienia badań archeo jest powiązanie faktów istnienia
planów
połącznia kolei wąskotorowych Starachowice - Nałęczów.
Uchwały o budowie kolei ze Starachowic do Lipska/Solca były jeszcze przed
wojną. Po wojnie były już to plany (konkretne?)połączenia (
http://nkd.w.interia.pl/historia.htm )
W latach pięćdziesiątych zaczęto budować tor od strony Iłży. Ale szybko
tego
zaniechano. Może planowano wykorzystać niemiecką lokalizację mostu na
Wiśle?...


Mozliwe ale nie sadze. Budowa tego mostu nie byla zbyt zaawansowana. Ponoc
widoczne sa zarysy przyczolka po stronie radomskiej i filary (widoczne tylko
przy niskim stanie Wisly).

Przed wojną była również koncepcja połączenia z Lublinem od strony
Ostrowca.
Niestety nie pamiętam źródeł tych informacji.


Koncepcji bylo co nie miara, mialem kiedys znaleziona w sieci mape z co
bardziej ambitnymi zamierzeniami, ale gdzies nie moge jej znalezc.

Pozdrawiam serdecznie i ambitnie.

  Łódź - Wrocław - memorandum o połączeniu.

no tak, jak S8 bedzie konczyla sie w Rzgowie to juz kaplica, jak ktos
zna te okolice to wie co tam jest i jeszcze jak wrzuca tam trase to...
swoja droga w Piotrkowie juz budowane sa obwodnice miasta i moze dla
tego wladze wola tedy puscic trase a i koszt mniejszy bo bylaby tylko
przerobka


No nie do końca. Obwodnica Piotrkowa to wylot na Sulejów jak na razie i inna
historia. Mówi się, że S8 do Rzgowa, ale chodzi oczywiście o węzeł z A1. Dzięki
temu A1 dojedziesz do węzła Stryków i dalej A2 do Wawy. Do tego postuluje się
ciąg dalszy S8 pod innym oznaczeniem do Kielc i Tarnowa.
http://www.uw.lodz.pl/index.php3?str=161

ciekawe, bo nie wspominaja nic o linii kolejowej jak mialaby ona isc
czyzby znowu Lodz miala zostac zlekcewarzona?


Na stronach ŁUW jest mapa, linia ma łączyć Sieradz z Wieruszowem.
http://www.uw.lodz.pl/index.php3?str=100

  historia
Zbieram się do narysowania mapek etapów budowy/niszczenia sieci kolejowej w
regionie Gdańskim (przewozy pasażerskie). Brak mi kilku informacji; może
ktoś mi pomoże? Chodzi głównie o daty budowy:
1. Bydgoszcz Wąsk.-Nakło Wąsk.-Białośliwie Wąsk.   (nie mogę zdobyć książki
Pokropińskiego)
2. Koszalin Wąsk.-Sławno Wąsk./-Bobolice Wąsk.
3. Złotów-Płytnica-Wałcz
4. czy linie: Wejherowo-Choczewo-Garczegorze oraz Elbląg
Zdr.-Frombork-Braniewo pierwotnie byly zbudowane jako wąskie, a następnie
"przekute"? I ew. kiedy?
5. czy w okresie 1920-1939 w Gardei (Toruń-Malbork) po stronie niemieckiej
funkcjonował dodatkowo drugi dworzec, Garnsee? Tak sugeruje RJ 1939, a z
mapy niemieckiej trudno to potwierdzić...
6. czy w okresie PRL zbudowano lub oddano dla ruchu pasażerskiego coś więcej
(w reg. Gdańska) niż
odcinki SKM Gdańsk Gł.-Chylonia (wątpliwe, czy uznać to za budowę, czy tylko
za oddanie dodatkowych przystanków...),   Gdynia Chyl.-Gdynia Port Oksywie,
Rybno Pom.-Żarnowiec (czy można uznać za przewozy pasażerskie? W pociągu
sprzedano mi kiedyś bilet...),   Elbląg-Elbląg Zdrój (linia obwodowa)   i
"krzyżak" w Glińczu?
tomasz pluciński
  Konkurs życzeń

grup

| Może i nie, ale skala zniszczeń podobna - sprejem po oknach czy jointem
po
| tapicerce
(((
| Pozdrawiam

Eeee, najbardziej popularne bylo "butkiem w szybe"
Miejsce Zary 4.08.02r. przed odjazdem poc. bodajze do Krakowa
SOK do faceta rozdzierajacego ta "szmate" laczaca wagony BHP:
-Idz juz do wagonu, po co ci to?
- Na zupe
PoZdr.


-------------------------------------------------
Czy to ważne jaką wiarę wyznaje sprajowiec ? Ważne, że skutek jest ten
sam - totalna demolka. W ramach atrakcji trzeba by na przystanek Vodka and
Stock ( raczej sama Vodka bo nie wierzę aby kto tam choć jeden wiedział co
co jest Stock ) podstawiać wagony towarowe z pryczami pod hasłem z 1945 r.
"Szli na Zachód osadnicy ...". Do położenia Żar na mapie historii XX wieku
pasuje jak ulał !

SmAs


  Pociąg w chmurach

Oczywiście są mniej lub
bardziej ambitne plany reaktywacji zlikwidowanych połączeń (jeszcze w
latach osiemdziesiątych istniały połączenia Buenos Aires - Mendoza,
niemniej jednak był to już schyłek), ale to narazie mrzonki. Jedyne co
powoli zaczyna się powoli konkretyzować ale też jak dla mnie jest to
narazie pieśń przyszłości, to remont i odbudowa zamkniętej w
początkach lat siedemdziesiątych linii transandyjskiej Mendoza - Los
Andes - Santiago de Chile.


Z Los Andes jest chyba jakis ruch turystyczny w kierunku Argentyny
http://www.fahrplancenter.com/AIFFLAChileD03.html
Kilka fotek z tej waskiej linii
http://www.amigosdeltren.cl/ferrochile/historia/trasandino/fotostrasa...

a dla zainteresowanych niezła mapa z siecią kolejową Chile
http://www.amigosdeltren.cl/ferrochile/mapa/granmapa_es.php

Pozdrawiam Marek

  Reda - Kartuzy

| Była kiedyś taka linia?

|  Były plany na budowę takiej lini,ale nigdy nie opracowano dokumentacji i
| wytrasowano nawet na planach.

| Skożczyło się na słowach.

| Historia się kłania i obsługa googli.

Bez powodu nie wysyłam. Na tej mapie jest ta linia zaznaczona:

http://www.kolejarz.lhs.pl/wstep_1.htm
(mapa jest w "dziale historycznym")


Dla mnie to jest tylko kreska na mapie.
Wiem,że zakusy na taką linię były, ale pokaż mi mapę topograficzną z zaznaczoną
linią to uwierzę ,że była wytrasowana.

  Reda - Kartuzy

| Bez powodu nie wysyłam. Na tej mapie jest ta linia zaznaczona:

| http://www.kolejarz.lhs.pl/wstep_1.htm
| (mapa jest w "dziale historycznym")

| Ciekawe, ciekawe. Już kiedyś wcześniej oglądałem tą mapę ale nie zwróciłem
n
| a tą linię uwagi. Conajmniej dziwne bo mapa jest z 1922 roku a linię
Reda-Ka
| rtuzy planowano w 1925 roku. Możliwe że jednak planowano akurat jej budowę
o
| wiele wcześniej.

I linii na Hel nie było, a na mapie jest...


Co???????? Zaczęto budowę latem 1920 roku a oddano 16 września 1922
roku!!!!!!!!!!!!1
W jaki sposób lini na Hel nie było???????

  Reda - Kartuzy
Tylko tą jedną (Reda - Kartuzy). Innych planowanych nie ma na mapie.
Dlaczego?
(...)
MK


Mam na ten temat pewną teorię.  Prawdopodobnie uważano, że będzie potrzebne
powstanie linii kolejowej łączącej bezpośrednio (z pominięciem obszarów państw
obcych) Polskie Wybrzeże z resztą kraju. W tym okresie budowano kolej Kokoszki -
 Gdynia. Być może przewidywano, że przepustowość tej linii dość szybko będzie
wyczerpana i będzie potrzeba budowy kolei typowo "pasażerskiej" W tym wypadku
jedynymi węzami kolejowymi na tym terenie, pomiędzy którymi (teoretycznie)
można było wybudować "brakujący odcinek" łączący kraj z wybrzeżem pozostawały
Reda i Kartuzy. Z drugiej strony nie rzadko w historii wyznaczenie "kreski na
mapie" było łatwiejsze niż rzeczywiste wytrasowanie (linii) lub delimitacja
(granicy) w terenie.  
Krzysztof Labudda
  Gdansk:Zaspa-Kielpinek

| Tak ściśle rzecz ujmując, to Zaspa nie jest stacją to raz.

A czym? (tylko) Przystankiem SKM?


No nie jestem specem od tych spraw ale wydaje mi się, że jest przystankiem
osobowym (SKM) po prostu.

| A dwa to linia AFAIR nazywała się Gdańsk Wrzeszcz - Stara Piła. A tak
poza
| tym to pierwsze słyszę o granicy Wrzeszcza i Oliwy ;-)

??? No togdzie się Oliwa zaczyna/kończy?


:-)) A bo ja wiem? Co do administracyjnego podziału to nie mam pojęcia, ale
historycznie to chyba nie graniczą, qrcze dokładnie to Tobie powiem jak mapę
znajde bo mi wcięło :-)

Pozdrowienia
Arkadiusz Kosecki

  Historia kolei w Gdańsku - wilelka prośba o pomoc
Witam wszystkich

Jestem w trakcie pisania/rysowania pracy dyplomowej na Wydziale
Architektury Politechniki Gdańskiej.
Tematem pracy jest adaptacja nasypów i wykopów nieistniejącej juz
linii kolejowej Gdańsk Wrzeszcz - Stara Piła na trasę rowerową.
Jak dotąd udało mi się zebrać dość sporo historycznych materiałów
rysunkowych (mapy, przekroje terenu, projekty budynków stacji)
natomiast kiepsko idzie mi zbieranie materiałów faktograficznych.

Bardzo przydałaby mi sie pomocy na temat ogólnej historii kolei w
Gdańsku. Chodzi przede wszystkim o kluczowe daty:
1. Kiedy Gdańsk uzyskał połączenie kolejowe
2. Jak przebiegało w czasie łączenie Gdańska z Sopotem, Wrzeszczem,
Gdynią itd.
3. Kto zarządzał liniami w poszczególnych okresach.
4. Inne ważne wydarzenia, które Wam przychodzą do głowy, a októrych
nie mam pojęcia

Natomiast jeśli chodzi o samą odnogę Wrzeszcz - Stara Piła to
interesuje mnie każda informacja.
Żeby pomoc nie była bezinteresowna, to oprócz "z góry dziękuję za
wszelką pomoc"
mogę zaproponować zeskanowane historyczne materiały rysunkowe, które,
jak już wspomniałem, udało mi się zebrac.

Z góry dziękuje za wszelką pomoc :-)
Pozdrawiam
Q
________________
Jakub Góralski

  Giżycko - pytanie

Piszesz mi o Wegorzewie a ja pytam o Gizycko i piątą linię wychodzącą z tego
węzła w kierunku jeziora Kisajno (uwidoczniona na mapie w artykule ŚK1/2006
ale bez słowa o niej w wspomnainym artykule)


Witaj Marku!
Szczegółową odpowiedź na zadane przez Ciebie pytanie znajdziesz w
trzecim poście. Czyżby jego u Ciebie nie było widać? Zawartą tam
odpowiedź opieram na pracy znanego historyka kolejnictwa Stanisława
Jasińskiego, w wydawnictwie "Studia Angerburgica" wydanym przez Muzeum
w Węgorzewie. Jest to bardzo rzetelne opracowanie historyczne pod
tytułem "Kolej w Krainie Pojezierzy". Mapkę okolic Giżycka (z tego
wydawnictwa) z ową bocznicą do Twierdzy Boyen mogę Tobie dostarczyć
na priv. Natomiast mapka zamieszczona w ŚK swoim uproszczeniem mogła
wprowadzić w błąd, gdyż istotnie wygląda jak kolejna linia
kolejowa.
A wszystkim Kolegom Grupowiczom polecam jeszcze raz przeczytać pytanie
Marka, potem otworzyć ŚK 1/2006, porównać, a potem dopiero pisać.

Pozdrawiam
Darek D.

  Odnośnie zachwytów nad Google Earth
Może kiedyś było już na pręgierzu, ale w związku z ostatnimi wątkami o
Google Maps/Earth pozwolę sobie nawazelinować http://mapy.wrotamalopolski.pl

Jakość jest znacznie wyższa, choć zdjęcia są lotnicze, a nie satelitarne i
zazwyczaj starsze (no i obejmują tylko Małopolskę). Przykładowo w Googlu
Kraków poza ścisłym centrum to różnokolorowe mazidło, a tutaj wszystko jest
dokładne i ostre. Widać też wyraźnie mój dom, chociaż nie mieszkam nawet w
pobliżu żadnej z metropolii :

Można też obejrzeć fajną mapkę historyczną.

  "Kino Domowe"
Wazelinuje za wydanie z "Battle Royale". Wczesniej o tym filmie slyszalem
moze 2-3 wzmianki i nie dopiero wczoraj jak zobaczylem na polce w kiosku to
cos mnie podkusilo by kupic. 20 dobrze wydanych zlotych. Film okazal sie
swietnym, krwawym, arcydzielem. Oto krotki opis:
"Battle Royale to film o porażającej sile: makabryczna historia czterdziestu
15-letnich uczniów, uprowadzonych przez swego nauczyciela na bezludną wyspę
i tutaj - na mocy prawa ustanowionego przez rząd przerażony postępującą
wśród młodzieży anarchią - zmuszonych do wzięcia udziału w śmiertelnym
reality show. Zasady gry, będącej odwetem tracących kontrolę nad ładem
publicznym dorosłych na niepodporządkowujących się im dzieciach, są proste:
uczniowie uprowadzonej pod pozorem szkolnej wycieczki klasy mają się w ciągu
trzech dni... pozabijać. Przeżyć może tylko jeden. Każdy otrzyma precyzyjnie
przygotowany ekwipunek, a w nim trochę wody, jedzenia, kompas, mapy
pozwalające poruszać się po wyspie oraz jakąś broń. Każdy inną. Ktoś
dostanie więc karabin maszynowy, a ktoś inny - pokrywkę od garnka. To
pierwszy, ale nie ostatni dowód, że aby przeżyć w tej grze, trzeba mieć
szczęście."

Zdecydowanie polecam milosnikom filmow tarantinowskich, bo film imo przebija
takiego kill billa pod wieloma wzgledami.
Pietnuje przy okazji "Underworld", gdyz okazal sie crapem i w
przeciwienstwie do BR wyrzuceniem pieniedzy w bloto.

  Ostatecznie wazelina dla FR

Mądry ten naród gruziński. Sam montuje i produkuje swe bezzałogowe
samoloty szpiegowskie.


I w dodatku śmie je wypuszczać nad własnym terytorium!
Co za skanadl. Przecież wszyscy wiedzą, że to terytorium nie jest ich tylko
Rosji, a tylko przez przypadek dostało się pod zarząd rządu gruzińskiego!

A po drugie - brońmy spójności terytorialnej
Gruzji - wszakże towarzysz Stalin wskazał jak ma wyglądać podział
terytorialny.
Niech żyje Towarzysz Stalin! Niech żyje Towarzysz Saakaszwili!


Zanim zaczniesz wypisywać głupoty zajrzyj w mapy. porównają Wolną Gruzję z
czasów porewolucyjnych 1918 -21 z obecnym terytorium.
Poczytaj trochę historii Gruzji, a dowiesz się, że państwo mniej więcej w
tym obszarze istniało już w czasach, gdy my byliśmy jeszcze na drzewach.
Zamordyzm Saakaszwilego nie ma tu nic do rzeczy.
Oni się teraz bronią przed skutkami polityki narodowościowej jeszcze z
czasów carskich, a potem - właśnie stalinowskich.

LFC

  zadaszenie dworca i perony

Z tego co mam pod reka moge polecic np.
"Geograficzny Atlas Polski" wyd. PPWK
"Dziedzictwo polskiej Przestrzeni. Geograficzno-historyczne podstawy
struktur przestrzennych ziem polskich" A.Piskozub, wyd.Ossolineum 1987
"Granice Ślaska" R.Pysiewicz-Jedrusik, A.Pustelnik, B.Konopska wyd."Rzeka"
Wroclaw 1998
"Mikrokosmos", N.Davisa.
Dla leniwszych strona rzadowa (mapa nieco jednak uproszczona-uwzglednia
tylko glowne
regiony histioryczne):
http://www.msz.gov.pl/mszpromo/pl/3_6.htm


Dzięki.

  Expressem nad Bałtyk.

(...)Jakie okreslenia sa
w biezacych rozkladach DB. Widzialem w rozkladzie z lat 60  zach.
granice PRL znacznie odbiegajaca przebiegiem od oficjalnej. Bylo to
jednak przed rokiem 1970, (...)


Nazwy miejscowości w rozkładach pisane są po polsku. Komputery są jednak
"dwujęzyczne". Jak ostatnio poprosiłem panienkę o dokładną rozpiskę "von
BĂźckeburg nach Hirschberg" dostałem wydruk "von BĂźckeburg nach Jelenia
Gora". :)
Granice mają dokładnie taki sam przebieg jak na polskich mapach, co wcale
nie znaczy że inne (mapy) są na indeksie. Np. u mnie na ścianie wisi będąca
w ciągłej sprzedaży "Karte der Freien Stadt Danzig", gdzie jedyna polska
nazwa to Westerplatte. ;)
A skoro jesteśmy przy nazwach. Nie mogłem powstrzymać się od śmiechu, gdy w
artykule Andrzeja o historii kolei w Gdańsku przeczytałem, że obecna stacja
Gdańsk-Nowy Port  w 1945 roku nazywała się Gdańsk-Warzywód.

| /.../ Na www.bahn.de jeszcze śpią. ;)

W istocie DB nie spi. (...)


Miałem tu na myśli info dotyczące expressu KĂśln-Ostsee.

  Kolej na Kresach

Napisz cos wiecej o swym pomysle, pod haslem "kolej na Kresach" moze sie
kryc wiele.


Na dobre publikacje zapotrzebowanie jest zawsze :)

Ja się dokładam do pytania Michała o zakres. Bo jesli o waskim to ja bardzo
chetnie poczytam.

Ale archiwów do odwiedzenia jest wieele...mnie ta tematyka nieco przeraża bo
samych wąskich pkp było na Kresach setki km, prawie nic o nich nie wiemy. Są
rozkłady, mapy, trochę statystyki. Ale to jeszcze nie historia kolei...W
większości nie wiem(-y) nawet jakie były ich dalsze losy po 1939r.
Polecam książkę W.Wendelina o kolejach Galicji Wsch i Bukowiny. Chłopak z
Austrii nie tylko przekopał archiwa wiedenskie, ale i objezdził wszystko na
miejscu.  I tylko powiedziałbym okres międzywojenny pozostał nieopisany.

pozdr
a

  Historyczne fotografie z Pińczowskiej KD
Witam !!!

| Gdzie właśnie kursował PKD?
Samorzad dolaczyl sie do linii PKP  (waskiej) w Hajdaszku i wybudowal
linie
do Pinczowa (serpentynami) następnie az do Kocmyrzowa gdzie byl styk z
linia
normalnotorowa do Krakowa.


No, nie do konca tak. Bowiem istniala juz linia waskotorowa z Kocmyrzowa do
Posadzy (kolo Porszowic), wybudowana w czasie I wojny Swiatowej. Wiec
dobudowali tylko do Posadzy. Nie mniej jednak zdjecia dotycza bardzo
wiekopomnej chwili, czyli scalenia kilku linii waskotorowych w jedna siec w
1926 roku.
No i z tego co wiem istniala juz wtedy rowniez linia z Charsznicy (przez
Miechow) do Cudzynowic (Kazimierzy Wielkiej ???).
Zdjecia sa super. Jestem zafascynowany !!!

No i mam pytanie o te serpentyny Pińczowskie. Jak sie ma przebieg tych
dziwnych serpentyn do dzisiejszego przebiegu kolejki. Na mapach nie ma po
nich sladu. Teraz jest tylko odcinek Umianowice - Pinczow. Z tego co wiem
to niegdys bylo polaczenie Pinczow - Hajdaszek. A Hajdaszek lezy kilka
kilometrow na wschod od Umianowic.
Wlasnie ten motyw z historii JKD mnie intryguje. Na ile trasa obecna, rozni
sie od owczesnej i gdzie dokladnie znajdowaly sie slynne sepentyny ???
Za wszelkie odpowiedzi bede wdzieczny.

Artur CIeslak

  Historyczne fotografie z Pińczowskiej KD

Wlasnie ten motyw z historii JKD mnie intryguje. Na ile trasa obecna,
rozni
sie od owczesnej i gdzie dokladnie znajdowaly sie slynne sepentyny ???


Bylo to walkowane jakies dwa miesiace temu na pmk, serpentiny byly na
podjezdzie na wzgorze na pn od Pinczowa, trasa wiodla inaczej niz dzisiaj
(blizej drogi), mam mape z nimi ale niestety nieskanowalną ze wzgledu na
jakosc.
a

  Kolejki waskotorowe na Kielecczyznie.

Uzytkownik "Piotr Tauzowski"

Do konca lat siedemdziesiatych dzialaly na kielecczyznie kolejki
waskotorowe. Potem przestaly dzialac i predko rozkradli tory. A dzisiaj
trudno ustalic trasy tych kolejek . Chodzi mi glownie o kolejki w
Puszczy Swietokrzyskiej, w ok Suchedniowa, Starachowic i Ilzy. Podobno
mozna bylo pojechac z Suchedniowa na Sw Katarzyne.


Raczej nie rozkradli a rozebrali i pewnie poszly do huty albo na inne
dzialajace wtedy jeszcze koleje lesne.
Np. materialy uzyskane z rozbiórki kolei lesnej Rudnik nad Sanem ( to na
Podkarpaciu ) trafily na kolej lesna Chorzelów - Nowa Deba

W któryms z tegorocznych numerów KMD ma sie ukazac monografia kolejek
regionu Swietokrzyskiego ( pewnie KL Zagnansk i KL Kielce ) oraz historia
kolei starachowickiej ( jak to w KMD pewnie bedzie duzo zdjec i jakies mapy)

Do tej pory chyba nie bylo zadnych papierowych publikacji na ten temat a w
sieci nic nie znalazlem, ale moze sie myle

Istniala tez kolejka waskotorowa z Jakubowic do Opatowa ale tu równiez brak
informacji.

Gdybym mial dokladne plany to tez pewnie wybralbym sie na rowerowa wycieczke
w tamte strony.

Ps. Stoi jescze ten Las-ek przy tartaku w Zagnansku. Jak bylem dziesiec lat
temu to stal :-)

  Kolejki waskotorowe na Kielecczyznie.

W któryms z tegorocznych numerów KMD ma sie ukazac monografia kolejek
regionu Swietokrzyskiego ( pewnie KL Zagnansk i KL Kielce ) oraz historia
kolei starachowickiej ( jak to w KMD pewnie bedzie duzo zdjec i jakies mapy)


Musze ten numer kupic.

Do tej pory chyba nie bylo zadnych papierowych publikacji na ten temat a w
sieci nic nie znalazlem, ale moze sie myle


Tez w sieci nic nie znalazlem.

Gdybym mial dokladne plany to tez pewnie wybralbym sie na rowerowa wycieczke
w tamte strony.


Na satelitarnej mapie "Okolice Kielc" mozna spore odcinki tych kolejek
odtworzyc, ale glownie w lesie. Po za nim to trudne.

  Dworce kolejowe i przystanki w Poznaniu

: A nie byly to Plewiska (bez Poznan)... bo to chyba
: juz po za granicami miasta...
:
: Plewiska tak jak Kiekrz - kawalek w Poznaniu i kawalek poza.
: Na mapie stoi Poznan-Plewiska (ale to i tak juz historia...)

Mieszkancy Kiekrza mowia, ze nie mieszkaja w Kiekrzu,
ale Kiekrz nalezy do Poznania, natomiast Plewiska sa
w gminie Komorniki... a na planie miasta z pazdziernika
1997 (okolice Poznania) jest stacja P-ń Plewiska
- na wysokosci ul. Kolejowej.

  Mapa polskiej sieci kolejowej 1.04
Zmiany w programie:
- integracja z serwisem PioVar'a Dworce kolejowe (
http://piovar.com.pl/kolej/index.php ). Przy kliknieciu prawym przyciskiem
myszy na stacje pojawia sie okno, w ktorym mozna wybrac przycisk otwierajacy
strone serwisu Dworce Kolejowe.
- uzupelnilem dane o linie wychodzace za granice kraju
- wprowadzilem wiekszosc nadeslanych poprawek

Prosze zajrzyjcie na strone http://woznyj.republika.pl/nieznane.html  moze
jakas date, fakt z historii znacie.

W planach mam dodanie informacji o szerokim torze. Na dzien dzisiejszy nie
jestem w stanie wprowadzic szczegolow takich jak lacznice. Powod głowny to:
- brak informacji o wspolrzednych geograficznych miejsc gdzie linie sie
lacza (w przypadku miast mialem baze wspolrzednych i to ulatwilo prace)

Z tego powodu pominelem nadeslane przez Was (m.in Serek)  informacje o
lacznicach.

Dziekuje za wszystkie nadeslane wczesniej poprawki i materialy.

Jaroslaw Wozny

  Te nazwy...

| patrze w mape - widze Swornegacie (i nawet niedaleko - Ml.
| Swornegacie).

A ja na mapę spojrzałem - Swornigacie.


Co to za mapa? Moznaby ustalic ktora jest niestosowna...
Pamietam kiedys w "gazecie" (plaza) omawiali ciekawe nazwy i ich genezy,
bylo o Swornegaciach pisanych przez "w" i tlumaczyli nazwe przez jakiegos
madrego czlowieka od historii tych terenow...

| Letniewo i Letnica)
Gdzieniegdzie się mawia "Dzielnica Latających Noży" :-))


bo prawda to...

---
Jarek D. Stawarz, Gdansk (VII Dwor)
(+48 58 5560339)
http://www.kolej.pl/~jareks OR http://www.fuw.edu.pl/~jareks/index.html
[Chester *03.03.1993 +18.12.2000]

  PLD problem z inicjacjÂą systemu

has been fingerprinted by slawul:

Nie mogłem sobie poradzić z tym problemem i zainstalowałem PLD Linux
jeszcze raz, ale zanim tu zajżałem znalazłem na jednej stronie że powinno
to wyglądać tak:
rm /bin/sh
ln -s /bin/bash /bin/sh


To też jest błędne. Pewnie zadziała, ale mimo wszystko w tym kontekście jest
błędem.

A tamto pozostało.


Normalne shelle mają tak, że wyróżniają sobie sposób w jaki zostały
uruchomione. Czy to jako "login shell", czy jako "zwykły" shell. Jeśli jako
zwykły, to czy może jest to shell interaktywny? I w zależności od tego
interpretują różne pliki startowe. To nie jest głupie, bo np. shell
nie-interaktywny (czyli taki używany przez skrypty) nie musi interpretować
listy aliasów, ładować historii poleceń ani modułów obsługi linii poleceń
(np. mapy klawiatury).

Więcej nawet - gdyby to robił, to by było błędem - bo niepotrzebnie by
obciążał pamięć i tracił mikrosekundy przy uruchamianiu. Podczas głupiego
"./configure" /bin/sh może być uruchamiany kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt
razy, często równolegle. To samo przy wykonywaniu bardziej złożonych regułek
Makefile. Dlatego /bin/sh i shelle nie-interaktywne powinny być jak
najmniejsze i jak najszybciej się uruchamiać - w końcu gdy przemnożysz
dodatkowe 0.5 sekundy jakie Bash potrzebuje na start (w porównaniu z pdksh)
razy 70 uruchomień, to masz 30 sekund różnicy. Przy jednym, średnio złożonym
./configure.

PLD wybrało najlepiej, podkładając jako /bin/sh właśnie pdksh. Wykazały to
niezależne testy ;)
I nie ma sensu tego (/bin/sh) zmieniać, zwłaszcza na basha (to już najgorszy
możliwy wybór jest). Jeśli chcesz zmienić jakiemuś użytkownikowi domyślnego
shella, to robi się to w /etc/passwd. Dowiązania /bin/sh nie dotykaj, nie
w PLD.

Właściwie to tak na dłuższą metę nie przeszkadza, ale czy można to zmienić
i jak?


Oczywiście że można. Do odpowiedniego pliku startowego basha wystarczy dodać
linijkę ustawiającą prompt. Jak ta linijka ma wyglądać i jak ma się ten plik
nazywać - tego nie powiem, bo basha nie używam. Ale zaraz ktoś ci pewnie
powie, co i gdzie dopisać.

PS. Jako shell do pracy interaktywnej od basha dużo wygodniejszy jest zsh.

  "Obnazam brzydka twarz katolicyzmu"

Użytkownik "Casper":

| A może - paradoksalnie poniekąd - to właśnie Rydzyk wraz ze swoją
wierną
| frakcją uosabia ten "prawdziwy" katolicyzm? Antysemickie,

| Antysemityzm nie jest niczym gorszym od antykatolicyzmu.

Antykatolicyzm może być odpowiedzią na antysemityzm.
Na co odpowiedzią jest antysemityzm?


Nie jestem antysemitą, ale wiem gdzie się on rodzi. Jego żródło tkwi w
postepowaniu Żydów. Przecież to oni nie znoszą najmniejszej krytyki. Jeśli
nie uznasz, że Żydzi są narodem wybranym (nauka judaizmu), jesteś
antysemitą. Jeśli nie chcesz do historii nauczanej w polskich szkołach
wprowadzić nauki o holokauście, jesteś antysemitą, jeśli wierzysz, że w
Oświęcimiu ginęli nie tylko Żydzi, jesteś antysemitą itp. A o kogo tak
naprawdę chodzi? Wystarczy spojrzeć na mapę. Chodzi o karła gdzieś w Azji
Mniejszej, który dzięki żydostwu w całym swiecie trzęsie gospodarkami i
finansami wielu krajów. Karła, który nie przejmuje się konwencjami ONZ i na
pustyni Negew rozbudowuje swe ośrodki atomowe, karła, który za nic ma opinię
światową publiczną. Przecież już w czasach biblijnych nienawidzono Żydów.
Pogromy w Anglii (York) na początku ubiegłego tysiąclecia, póxniej we
Włoszech (bodajże 1516), gdzie zgromadzono Żydów w odlewni (getto). Pogromy
w Polsce. Stosunek Hitlera do Żydów. Aż mi się nie chce wierzyć, że dobrzy
ludzie, mieszkającyw całym swiecie, wzbudzali tyle kontreowersji i
prymitywnych zachowań w stosunku do siebie. Ja nie lubię Cyganów, dzisiaj ze
względu na ich postępowanie nazwanych Romami. Wiem dlaczego ich nie lubię. W
mojej wczesnej młodości, gdy pojawiał sie tabor cygański, wszyscy schodzili
się do domów, gotowi bronić dobytku. Będzie walka. Dzieci płaczą cyganki
kradną, a cyganie pamiętaja kto protestował, by przyjść jeszcze raz, ale
nocą. Dlatego dla mnie Cygan, Cyganem pozostanie, a piosenka "Jadą wozy
kolorowe" brzmi zupełnie inaczej niż dla wielu z was. Sądzę, że antysemityzm
nie jest bezpodstawny, tak jak rodzący się antyklerykalizm i antykatolicyzm,
co u nas oznacza to samo. Zauważ, że nastroje antyniemieckie nie są tak
nasilone, mimo że istnieją ich głębokie historyczne podstawy. Wystarczy
jedno pokolenie, które ma inny stosunek to Polaków i polskości, by dawne
bardzo negatywne emocje opadły. Katolicyzm i semityzm nie daje nam powodów
do takich zachowań, a to że się nawzajem nielubią, ani mnie ziębi, ani mnie
grzeje.

heros

  Rumunia - Ukraina wzdluż brzegu Morza Czarnego?

Arek odpowiadaj na temat, Adriana interesuje ominięcie Mołdowęi nad Morzem
Czarnym. Z tego co wiem to są problemy z przeprawą w tym rejonie, w każdym
razie teraz gdy niema wiz do Mołdowy to można sprawdzić czy tak
bezpośrednio
się da przeprawić, czy jednak trzeba zahaczyć o Mołdowę.


    Dane z podanego przeze mnie linka (Odessa 2003):

   "Rano zwijamy się i ruszamy. Po 2 godzinach jesteśmy w Izmaile. Szukamy
jakiegos promu do Rumunii. Na informacji dowiadujemy się ze nic nie kursuje.
Cóż... Pozwiedzamy miasto i będziemy wracać. Przed tym postanawiamy popytać
dokładniej. Kapitan jednego wodolotu twierdzi że kursuje. Inni że nie.
Ciekawe... Dziwne by było gdyby nie kursowało i żeby na odcinku 200km nie
było przej cia granicznego. Okazuje się jednak że coś jest. Dobra nasza.
Niestety cena... no i nie można zabrać rowerów... Postanawiamy porozmawiać
osobiście z kapitanem. Czekając na niego spotykamy do ć ciekawego Ukraińca.
Opowiada trochę o historii miasta i "ustosunkował" się odpowiednio do
Rosjan. Przyznał że zna kapitana. Pomógł nam w negocjacjach. Za 15$ od osoby
decyduje się nas zapakować."

    Wilkowa nie warto zwiedzać, moim zdaniem niesłusznie uznaje się je za
ukraińską Wenecję. Izmaił to bardzo ładne miasto z ciekawą architekturą.
Kili nie zwiedzaliśmy tylko przejazdem (podobno jest cerkiew w półpodziemnej
konstrukcji - za przewod. Pascala). W Reni nic ciekawego przynajmniej w
centrum. Bez problemu powinieneś dostać mapę obłasti ODesskiej w księgrani
(nawet w malej miejscowości, pytaj też w kioskach). Najciekawsze są jeziora
przyległe do morzaz ptakami, muszelkami itp urozmaiceniami, a przede
wszystkim to dosyć odludne tereny.
    Celnicy na przejściu "zahaczającym" o Mołdawię bezproblemowi. Kolejka
była mała (tylko trochę aut stało na odprawie z Mołdowy do Rumunii i tu
celnicy oglądali zawartość naszych sakw).

P.S.
Adrian zadał ogólne pytanie na które otrzymał ogólną odpowiedź. Nic nie
pisał o ominięciu Mołdawii (o ile te 1500metrów po jej terytorium możemy
uznać za zwiedzanie ;) ).

  Rumunia - Ukraina wzdluż brzegu Morza Czarnego?

Jeśli ustalić za cel ODESSĘ, to w atlasie, w dodatku niedrogowym, widzę, że
można bardziej na północ, via GALATI (RO), dalej pewnie ze 100 km przez
Mołdawię i znowu widzę tory kolejowe wpadające na Ukrainę. Jak podejmiemy
ten plan, to dokładnie opiszę.

dzięki,
Adrian

   "Rano zwijamy się i ruszamy. Po 2 godzinach jesteśmy w Izmaile. Szukamy
jakiegos promu do Rumunii. Na informacji dowiadujemy się ze nic nie
kursuje.
Cóż... Pozwiedzamy miasto i będziemy wracać. Przed tym postanawiamy
popytać
dokładniej. Kapitan jednego wodolotu twierdzi że kursuje. Inni że nie.
Ciekawe... Dziwne by było gdyby nie kursowało i żeby na odcinku 200km nie
było przej cia granicznego. Okazuje się jednak że coś jest. Dobra nasza.
Niestety cena... no i nie można zabrać rowerów... Postanawiamy porozmawiać
osobiście z kapitanem. Czekając na niego spotykamy do ć ciekawego
Ukraińca.
Opowiada trochę o historii miasta i "ustosunkował" się odpowiednio do
Rosjan. Przyznał że zna kapitana. Pomógł nam w negocjacjach. Za 15$ od
osoby
decyduje się nas zapakować."

    Wilkowa nie warto zwiedzać, moim zdaniem niesłusznie uznaje się je za
ukraińską Wenecję. Izmaił to bardzo ładne miasto z ciekawą architekturą.
Kili nie zwiedzaliśmy tylko przejazdem (podobno jest cerkiew w
półpodziemnej
konstrukcji - za przewod. Pascala). W Reni nic ciekawego przynajmniej w
centrum. Bez problemu powinieneś dostać mapę obłasti ODesskiej w księgrani
(nawet w malej miejscowości, pytaj też w kioskach). Najciekawsze są
jeziora
przyległe do morzaz ptakami, muszelkami itp urozmaiceniami, a przede
wszystkim to dosyć odludne tereny.
    Celnicy na przejściu "zahaczającym" o Mołdawię bezproblemowi. Kolejka
była mała (tylko trochę aut stało na odprawie z Mołdowy do Rumunii i tu
celnicy oglądali zawartość naszych sakw).

P.S.
Adrian zadał ogólne pytanie na które otrzymał ogólną odpowiedź. Nic nie
pisał o ominięciu Mołdawii (o ile te 1500metrów po jej terytorium możemy
uznać za zwiedzanie ;) ).


  ANTYSYJONISTYCZNA STRONA -]> zapraszam do wspolpracy !

A odnośnie tematu - to jak się to ma do "nacjonalistów" palestyńskich i
izraelskich?
Chciałbyś we własnym kraju nie moc
 wyjść po zmroku?


*** Sytuacja ta dotyczy obu stron. Nie jestes obiektywny.

Na razie bilans strat 100:500 - tę setkę stracili Ci pokrzywdzeni,
pięćset ofiar - ci źli - czy taki pogląd jest aby na pewno słuszny?


*** Te wyliczanki są nieaktualne i nie niosą w sobie zbyt wielu informacji.
Palestyńczycy hodują setki kamikadze, którzy się wysadzają w Izraelu.
Żydowskie wojsko strzela do oragnizacji terrorystycznych, które skupiają
takich kamikadze. Oko za oko - obie strony to praktykują.

Czy Ty kiedykolwiek rozmawiałeś z jakimś Palestyńczykiem?
Dla nich Izrael jest tym, czym dla Twojego dziadka była III Rzesza.


*** Wyobraź sobie, że i z Palestyńczykiem i z Żydem. Jak pojmujesz termin
"naród palestyński"? Jest to trochę sztucznie utworzony termin (znowu
odsyłam do historii!!!) Bo kiedyś to Żydzi mieszkali w Palestynie, Judei
itp. Owszem, dla Palestyńczyków Irael to taka III Rzesza; ale dla Żydów
Palestyńczycy to gorzej niż ETA w Hiszpanii. Czy tego nie widzisz???
Powstało Państwo Izrael na czyichś ziemiach, tak jak powstało państwo
polskie na ziemiach prus, austro-węgier i rosji. Nas nie było na mapie 123
lata, ich ok. 2000. Na to też zwróć uwagę.

Jest wojna i dzieje się zło - tyle można powiedzieć na pewno...


*** Zło generują Żydzi ORAZ Palestyńczycy. Nie ma tu dobrych i "Twoje
wypowiedzi niewiele tu zmienią". Stajesz po jednej stronie konfliktu i nie
widzisz, że obie są równie złe i że OBIE mają swoje racje.

Mniej emocji, więcej krytycyzmu i ostrożności w wyrażaniu sądów.

Pozdrawiam

Krzysiek

  Panna Maria

Panna Maria

**********************************

- Sodoma, - wzdychała panna Maria,
gdy Oni, oślepieni uściskiem
przebiegali podwórko.

Stróż Angelo zamiatał liście...

- Gomora, - mruczała panna Maria,
gdy deski nad jej głową
szeptały do siebie czule.

Stróż Angelo drzemał obsypany puchem...

-... i kara.- orzekła panna Maria,
gdy On zniknął, a Ona w nadgarstkach
wycięła jego imię, aby zapomnieć...

Stróż Angelo zasłabł na schodach zdyszany...

************************************



Zacznę od złej - ten wiersz jest schematem z przykurczem. Przykurcz
polega na tym, że żadne ze wskazanych (wskaźnikiem do map) zdarzeń, nie
zostało poddane gradacji, a przeciwnie, wszystkie są zrównane do punktu
małego, jak kapnięcie - dające w efekcie nikła kropkę.
Tytułowa panna Maria kojarzy mi się ze smętkiem - takim jednym z
milionów sprzedawanych przed rezerwatem żubra w Białowieży i równolegle
w Augustowie przy przystani i równolegle w Poroninie przed dworcem;
ociosana zgodnie z oczekiwaniem pospólstwa nie posiada cech
indywidualnych, nie ma szczęścia zaistnieć wśród słów, z których da się
zbudować klimat postaci.
Prawdopodobnie trochę Cię zdziwi moja sugestia, lecz wyraźnie moja
wyobraźnia domaga się wytchnienia pomiędzy kolejnymi etapami dramatu.
Bach, bach, bach - nie jest dobrym rozwiązaniem dla tego typu wierszy -
historia, którą opowiadasz ma miąższ, a tego nie pokazałeś. Z okna
wylatują tylko obierki.
Z całego towarzystwa jeszcze Angelo jest najbardziej widzialny, żywy.
Chociaż jego imię i ostatni wers też zagania go do stajni marionetek:-)
Dodatkowa uwaga:

gdy On zniknął, a Ona w nadgarstkach
wycięła jego imię, aby zapomnieć


Dla mnie aż prosi się, żeby zamienić 'zapomnieć' na 'nie zapomnieć' -
byłby chociaż cień przewrotności.

Dobra wiadomość: bardzo się cieszę, że zaczęłam czytać od PS.(Panna
Maria), bo ten właśnie nieporównywalnie lepszy, wyrazisty,
trójwymiarowy - powtarzam się:-)

Na czym polega dar pisania poezji i jakimi cyklami się posługuje
wrażliwość piszącego, skoro spod jednego pióra wytapiają się raz
kleksy - raz poematy, oto pytanie;-)

KasiaKam

  Prosto rzecz trudną ujmuję
Prosto rzecz trudną ujmuję cz. I

Ojczyzna to nie polityka
ani ziemia czy nawet mowa
jeśli nam nie jest odebrana nagle
nie są to ludzie którzy ją noszą

Ojczyzna to rdzeń świata
który nosisz w sobie choć
stale jesteś poza jego łaską
to oko w sercu i mózgu

oko którego promienie
odnajdują każdy przedmiot
bez światła i dźwięku
to Dąb rodzący cień liści

w tych cieniach jak Jezus
cierpimy niczym bohaterowie
gry komputerowej
by nie być tylko Barabaszem

w niej sami możemy być
tym co jawi się
w każdym kroku zegara

Prosto rzecz trudną ujmuję cz. II

jeśli Ojczyzna jest miąższem
dla naszego jednego ciała to
historia ogonkiem jabłka
który ją stworzył

jeśli ojczyzna jest okiem
tworzącym sens próżni
mieniącej się barwnie
to historia człowiekiem

bo splot teraźniejszości -
ojczyzny jak Jeruzalem
z ogromem czasu w
jakim zostałem zanurzony

to jedno ciało świata
w którym jak osad
pojawia się widzenie
słyszenie i dotyk

Prosto rzecz trudną ujmuję cz. III

Ojczyznę widzieć trzeba
przez siebie bo utracony
raj nie leży za krzakiem
a historia mówi cicho

gdzie szukać jej nie należy

choć tym co nie wierzą
wskazuje jak istnieć
by siebie w istnieniu
nie stracić &#8211; to hazard

historia jest mapą obłoków
z której to tylko wynika
że zło i dobro to skutki
nigdy zaś idea &#8211; ona jest czysta

kto hostorii nie zna
ten siebie straci
z Ojczyzny raju nie ujrzysz
lecz nie dojdziesz do niego

spoza niej

Prosto rzecz trudną ujmuję cz. IV

Słowa wielkie w wielkości
znaczą jedno bo Bóg
jest Historią Ojczyzną Prawem i Cyfrą
zaś każda z nich w sobie inne zawiera

w małości i w tym jak odbija się ona
w maluczkich myślach są zawsze niczym
tylko nazwami pustymi bo zbyt wielkimi

imionami martwych rzeczy

za takie nic
giną jednak maluczcy
za słowa stare
guziki ołtarze
sztandary orzełki

lecz ten który widzi guzik katyński
i ginie za niego
ma w sobie wszelkie nirwany
zbawienia raje
sady ruczaje

 



mapy call of duty call of duty
mapy Europy Zachodniej na płycie DVD
Mapa Polski 2007 mapy
mapy di gta san andreas
mapy do heroes in the wake of gods
mapy do heroes of might and magic iv
Mapy MapaMap Pocket PC 4.0
mapy miast Wielkiej Brytanii
mapy niemiec tomtom mobile
mapy tomtom do pobrania za free
mapy z gothic 2 noc kruka
Mapy Counter Strike
mapy do battlefield demo
mapy do cs 1 6 wh
mapy do diablo lod
  • i kto tu rzadzi flv
  • warka sielanka
  • stomatologia;bemowo
  • promocja jako instrument marketingu
  • geting bank