Patrzysz na posty znalezione dla hasła: Mapa polityczna świata
Wiadomość
  Polityczne, stare

Newsgroups: pl.listserv.chomor-l
Subject: Re: Polityczne, stare

Organization: KaKTuSGaRDeN exc.

X-Newsreader: GoldED/W32 3.00.Beta4

Hello,



 | Rok 1945- na rogu Marszalkowskiej i Nowego Swiata st...
 | Jak wam sie podoba. Wszystkie pochodza z ksiazki "Dowcip surowo wzbroniony"
 KP  Pogadaj z autorem i pokaz mu mape warszawy, niech znajdzie takie
 KPskzyzowanie to dam mu flaszke...

    Zauwaz, ze w 1945 roku Warszawa wygladala troche inaczej (wiekszosc
domow i ulic przypominala zestaw "zrob to sam")...

 - Czym sie rozni kamien wegielny od wegla kamiennego?
 - Tym samym czym picie w Szczawnicy od szczania w piwnicy.

                                                        pawel parys

... WinErr 010: Reserved for future mistakes by our developers

 
  Polityczne, stare


Newsgroups: pl.listserv.chomor-l
Subject: Re: Polityczne, stare

Organization: KaKTuSGaRDeN exc.

X-Newsreader: GoldED/W32 3.00.Beta4

Hello,

 | Rok 1945- na rogu Marszalkowskiej i Nowego Swiata st...
 | Jak wam sie podoba. Wszystkie pochodza z ksiazki "Dowcip surowo wzbroniony"
 KP  Pogadaj z autorem i pokaz mu mape warszawy, niech znajdzie takie
 KPskzyzowanie to dam mu flaszke...

    Zauwaz, ze w 1945 roku Warszawa wygladala troche inaczej (wiekszosc
domow i ulic przypominala zestaw "zrob to sam")...

 Czyzbys pamietal?Ale jak by nie bylo,to dwie rownolegle ulice przeciac sie nie
moga.Zdaje sie,ze Euklides to wymyslil!


A.

  Rosja zapowiada przerzut duzej ilosci wojsk na Bialorus

| Albo te tendencje separatystyczne w Krolewcu, albo ten spor z Ukraina
| o wysepki na morzu Azowskim.

jak zwykle przesadzasz


Akurat co do tych dwoch spraw to nie przesadzam.
Pokazanie ze ma sie mozliwosc walniecia piescia w stol
bardzo pomaga w negocjacjach w sprawie jakichs roponoscnych
wysepek.
A w drugiej sprawie - rozpad UW+RWPG, i pozniejszy rozpad
Zwiazku Radzieckiego pokazal ze kto chce moze sie od Matki Rosji
"odpepnic", oddzielic i uzyskac samodzielnosc.
Czeczenia tego probowala - zaprzeczysz?
A pozostala czescia federacji.
W Krolewcu o tym mysla - zaprzeczysz?
Pozostana czescia federacji. Mozliwe ze jedni i drudzy by nie
pozostali gdyby wojsko "nie dzialalo".

Demonstaracja sily bardzo tu pomaga, w koncu zapewnienie
nienaruszalnosci terytorium to jedna z podstawowych
przyczyn utrzymywania armii we wszystkich krajach swiata,
czemu Rosji nie mailoby to dotyczyc?

| Bardzo przydatne politycznie te cwiczenia, bardzo.                        
przede wszystkim przydatne wojskowo


Tego sie nie da oddzielic.

o raz pierwszy od czasu integracji
wojskowej Bialorusi i Rosji zamiast choragiewek na mapach czy tez ikon na
ekranach monitrow beda sie fizycznie przemieszczac jednostki wieksze niz
batalion


Co ma wymierne konsekwencje polityczne. W koncu armia jest i do tego zeby
umozliwic uprawianie polityki zagranicznej.
:-)

Michal

  Pijak Swierczewski - ciekawy tekst

Kościuszko pod Maciejowicami ponoć też był tak pijany, że zapomniał
zabrać ze sobą map. Przynajmniej tak twierdzi Baliszewski.
tomek
ps. wiarygodność podanej strony jest taka sama jak stron wszechtępaków


Wszechtępak ma w sobie tyle samo uroku co tepy lewak - i tyleż treści.

i innych organizacji faszystowskich.


    Organizacji faszystowskich to ja na razie nie widzę na tym świecie,
moża poza jakimiś przypadkami psychiatrycznymi. Natomiast organizacji,
które bez żenady nazywają się komunistycznymi jest w Polsce i Europie
trochę. Jest też sporo organizacji, które przez  radykalną lewicę nazywane
są "faszystowskimi", ale praktykowanie takich wyzwisk  należy do jej
politycznych obyczajów, pełni funkcję ideologicznej mantry oraz służy
napiętnowaniu politycznie obcego, innego. Taki rodzaj tolerancji - kto nie
z nami ten faszysta. Na tej zasadzie ja, który nie wspieram feminizmu,
jestem dla jego czarnych zwolenniczek w USA  białą,
seksistowsko-faszystowską świnią.  I dobrze mi z tym. :)

    A wracając do Świerczewskiego - to był niezły piłkarz. A jeśli chodzi
o tego  generała (ze śmietnika historii) to przecież dobrze wiadomo, że za
kolnierz nie wylewał.

    Antekant

 
  Francuzi szybko się uczą stabilizacji ... od Amerykanów

Przeczytaj sobie historie panstwowosci Wybrzeza Kosci Sloniowej a potem
postaramy sie znalezc analogie z Bliskim Wschodem.


Nie mydl oczu państwowością WKS. Powiedz po prostu, że nie nawidzisz
amerykanów i tyle. 70 letnia indoktrynacja komuchów zrobiła swoje - teraz
różni anarchiści, pacyfiści i inni lewacy drą się w niebogłosy jakie to USA
jest wstrętne, czy wręcz nazistowskie (vide określenie "uSSmani"). Dzięki
Bogu komunizm powoli znika z politycznej mapy świata. Natomiast jego
pokłosie jest niestety ciągle widoczne n.p. terroryzm.

  Francuzi szybko się uczą stabilizacji ... od Amerykanów

| Przeczytaj sobie historie panstwowosci Wybrzeza Kosci Sloniowej a potem
| postaramy sie znalezc analogie z Bliskim Wschodem.

Nie mydl oczu państwowością WKS. Powiedz po prostu, że nie nawidzisz
amerykanów i tyle. 70 letnia indoktrynacja komuchów zrobiła swoje - teraz
różni anarchiści, pacyfiści i inni lewacy drą się w niebogłosy jakie to USA
jest wstrętne, czy wręcz nazistowskie (vide określenie "uSSmani"). Dzięki
Bogu komunizm powoli znika z politycznej mapy świata. Natomiast jego
pokłosie jest niestety ciągle widoczne n.p. terroryzm.


Ja naprawde szczerze kocham USA, juz predzej mam jakies autodestruktywne
uczucia pod adresem Rosji, a juz ZSRR zwlaszcza - mijasz sie z prawda.

Chodzi mi o to, ze jezeli staramy sie znalezc jakies analogie miedzy
sposobem interweniowania w tak skrajnie niestabilnych panstewkach, w
zasadzie nadal kolonialnych, bedacych w inkubatorze Europejskiej
cywilizacji a miedzy sytuacja na Bliskim Wschodzie, powinnismy znac
chociaz elementarna historie panstw, ze juz o toczonych na przelomie
ostatnich 50 lat wojnach nie wspomne. Polecam - Zarys dziejow Afryki i
Azji 1986-1996, albo jakas ekwiwalentna porcje wiedzy na temat, wtedy
bedziemy mogli pogadac. Jezeli nie chcesz gadac i dyskutowac, to
proponuje sluchac, bo twoj osad personalny co do mojej osoby jest rownie
daleki od prawdy jak twoja ocena sytuacji WKS.

A.

  Kiedyś był spór o stolicę Izraela...

O przepraszam. Po pierwsze nie widze sensu walkowania tematu przez kolege
krokko, gdyz ten temat byl juz przerabiany w jednym z watkow. Niestety nic


Nie ma tak łatwo kolego jak byś chciał to widzieć bo :

Czy rzeczywiście jest tak pięknie i źródła "zachodnie" podawają Jerozolimę jako
stolicę czy tylko te świnie PRL-owsko sowieckie na złość wojującemu syjonizmowi
próbują wcisnąć iż jest to Tel-Awiw ?

Odpowiedź brzmi - nie, nie wszystkie

Taki bowiem miły i poważany National Geographic wydał sobie w Polsce wśród
wielu innych min. mapki świat - mapa polityczna i drugą Europa
I co w nich widzimy - jak byk stolica zaznaczona jest : Tel-Awiw-Jaffa
A pod spodem : copyright 2001 National Geographic Society, Washington D.C.

  Kiedyś był spór o stolicę Izraela...

Taki bowiem miły i poważany National Geographic wydał sobie w Polsce wśród
wielu innych min. mapki świat - mapa polityczna i drugą Europa
I co w nich widzimy - jak byk stolica zaznaczona jest : Tel-Awiw-Jaffa
A pod spodem : copyright 2001 National Geographic Society, Washington D.C.


acha, a CNN pokazywalo ze Polska graniczy na poludniu ze Szwajcaria :P

                                        Navy

  Kiedyś był spór o stolicę Izraela...

| Taki bowiem miły i poważany National Geographic wydał sobie w Polsce wśród
| wielu innych min. mapki świat - mapa polityczna i drugą Europa
| I co w nich widzimy - jak byk stolica zaznaczona jest : Tel-Awiw-Jaffa
| A pod spodem : copyright 2001 National Geographic Society, Washington D.C.

acha, a CNN pokazywalo ze Polska graniczy na poludniu ze Szwajcaria :P

 Â                                       Navy


No wiesz , porównywać National Geographic z taką szmatą jak CNN :P

  Kiedyś był spór o stolicę Izraela...

Nie ma tak łatwo kolego jak byś chciał to widzieć bo :

Czy rzeczywiście jest tak pięknie i źródła "zachodnie" podawają Jerozolimę


jako
Mysle ze wiekszosc tak podaje.

stolicę czy tylko te świnie PRL-owsko sowieckie na złość wojującemu
syjonizmowi
próbują wcisnąć iż jest to Tel-Awiw ?


Czy ja kiedykolwiek pisalem "świnie PRL-owsko sowieckie"? Chyba nie wiec nie
wiem po co cos takiego wypisujesz? Przeciez prawda jest ze Blok Wschodni
zerwal w 68 stosunki z Izraelem i ze od tamtej pory czynil w stosunku do
Izraela to co czynil. (tak OT to moja przyjaciolka w 1968 majac lat 12
zostala zmuszona wraz z rodzicami do wyjazdu z Polski przez te wladze ktore
tak uwielbiasz. Nie musze ci chyba mowic co znaczy dla takiego dziecka
wypedzenie z kraju ktory uwazala za swoj? Nie mowiac juz o tym ze nawet nie
wiedziala iz jest zydowka. Wiec naprawde Polska nie jest swieta a teksty
ktore prezentujesz typu "świnie PRL-owsko sowieckie" czy " wojującemu
syjonizmowi " wydaja mi sie nie na miejscu. Nigdy nie twierdzilem ze PRL byl
tylko zly. Sam jestem socjaldemokrata.

Odpowiedź brzmi - nie, nie wszystkie

Taki bowiem miły i poważany National Geographic wydał sobie w Polsce wśród
wielu innych min. mapki świat - mapa polityczna i drugą Europa
I co w nich widzimy - jak byk stolica zaznaczona jest : Tel-Awiw-Jaffa
A pod spodem : copyright 2001 National Geographic Society, Washington D.C.


Pytanie to jest przedruk z wersji zachodniej czy Polska edycja?

  Kiedyś był spór o stolicę Izraela...

| Czy rzeczywiście jest tak pięknie i źródła "zachodnie" podawają Jerozolimę
| stolicę czy tylko te świnie PRL-owsko sowieckie na złość wojującemu syjonizmowi
| próbują wcisnąć iż jest to Tel-Awiw ?
Czy ja kiedykolwiek pisalem "świnie PRL-owsko sowieckie"? Chyba nie wiec nie
wiem po co cos takiego wypisujesz? Przeciez prawda jest ze Blok Wschodni
zerwal w 68 stosunki z Izraelem i ze od tamtej pory czynil w stosunku do
Izraela to co czynil.
| Odpowiedź brzmi - nie, nie wszystkie
| Taki bowiem miły i poważany National Geographic wydał sobie w Polsce wśród
| wielu innych min. mapki świat - mapa polityczna i drugą Europa
| I co w nich widzimy - jak byk stolica zaznaczona jest : Tel-Awiw-Jaffa
| A pod spodem : copyright 2001 National Geographic Society, Washington D.C.
Pytanie to jest przedruk z wersji zachodniej czy Polska edycja?


Koledzy - radze zajrzec do CIA world factbook.
Israel .... capitol: Yerusalem proclamed capit in 1950,
however - like most countries, US embassy is in Tel-Aviv :-)

J.

  zróbmy nowa mape swiata
Proponuje stworzenie kolorowej mapy swiata wartosci ludzkiego zycia
np. im zycie jest cenniejsze tym kolor bardziej czerwony
zycie mniej warte - region bardziej niebieski
Nikt tego chyba wczesniej nie robil a byloby to calkiem ciekawe

przez wartosc zycia rozumiem np. jakie konsekwencje wywoła zabicie dziecka
przez zolnierza...lub co sie stanie jak fabryka wleje do rzeki odpady
radioaktywne

Trzeba by okreslic szersze kryteria ale na wstepie podam propozycje:
Wysoko bym ocenil USA, europe zachodnia( moze oprócz irlandii pól.)
najnizej ,czeczennia, wschodnie rejony Rosjii, duza czesc afryki(rejony
wojny)

oczywiscie to propozycje oparte o mape polityczna nie uwzgledniajaca
roznych ras w kraju np.Wartosc białego amerykanina jest wieksza od czarnego.

jezeli to glupi pomysl napiszcie dlaczego
Quasim

  zróbmy nowa mape swiata

Proponuje stworzenie kolorowej mapy swiata wartosci ludzkiego zycia
np. im zycie jest cenniejsze tym kolor bardziej czerwony
zycie mniej warte - region bardziej niebieski


Sensownie byloby odwrotnie, bo ci wyjdzie czerwona ameryka :-)

Wysoko bym ocenil USA, europe zachodnia( moze oprócz irlandii pól.)


Zartujesz z ta Europa - czytales odszkodowania za lot Concordem -
20tys$. W USA zdarzaja sie o dwa zera wieksze ..

oczywiscie to propozycje oparte o mape polityczna nie uwzgledniajaca
roznych ras w kraju np.Wartosc białego amerykanina jest wieksza od czarnego.


Z tego co sie orientuje to bywa odwrotnie - w wymiernych przypadkach,
czyli tych potwierdzonych wyrokiem sadu, liczy sie kto zabija
a nie kogo. Juz tam z niego adwokaci wycisna pol majatku,
ale za 20tys $ to im sie procesowac nie oplaca :-)

J.

  pomocy
Kol.Bednarczyk,

JA sie w szkole o Wiznie nie uczylem. A co do ogolu historykow polskich to
nie darmo nazwal kiedys Prof.Geremek historyka brytyjskiego Normana Daviesa

Dla mnie osobiscie probierzem uczciwosci u polskiego historyka jest jego
stosunek do tzw "rozbiorow" I RP.
I tutaj, przyzna mi chyba racje Kolega, kazdy ale to absolutnie kazdy polski
historyk cos tam belkocze o krzywdzie, rozbiorach, Polsce-Chrystusie narodow
itp belkot i gowno robione mlodziezy z mozgu. Polonocentryzm tak tych
mistrzow swojej "nauki" oslepia, ze nie sa w stanie zauwazyc, ze nikt tego
wrzodu na mapie Europy nie rozbieral ale on sie sam rozpadl jak purchawka bo
nie zaslugiwal na przetrwanie w nowoczesnym swiecie. Wiec skoro ci
sprzedajni intelektualisci nie sa w stanie zajac uczciwie stosunku wobec
podstawowego pytania, jak to sie stalo ze nasza ojczyzna znikla z map
politycznych na 120 lat, to ja mam dla nich jedynie pogarde i uwazam, ze mam
prawo nazwac historykow, jak ich nazwalem.

fatso

  Czmusiało dość do rozbiorów Polski?

Witam,w kontekście powyższego stwierdzenia chciałbym postawić tezę
:rzeczywisty,nieodwracalny upadek IRP rozpoczął się od spektakularnego
zwycięstwa pod Wiedniem.Czy możliwy był sojusz Polska - Turcja contra
Austria-Rosja.Czy wpływy Kościoła kat. w Polsce i oczywisty interes
Watykanu dania odporu islamowi za wszelką cenę nawet zniknięcia Polski z
mapy Europy(czyli Świata) nie blokowały nawet myśli o takiej koncepcji.


Oczywiscie ze Sobieski zrobil glupote polityczna. Ale nie negujac wplywow
nuncjusza postawilabym teze, ze to raczej byla pamiec historii. Toutes
proportions gardees, zmiana sojuszy wowczas na Turcje to by bylo tak, jakby
w 1945 r. alianci zawarliby rozejm z Niemcami i Japonia zeby razem walczyc
z Rosja. Moze byloby to rozsadne ze wzgledow politycznych, ale zbyt duzo
krwi sie przelalo, by bylo to mozliwe. Tak samo wtedy. Ile ludzi Turcy
wymordowali, ile panstw zdobyli, ile razy my sami dostalismy od nich w dupe
i to jeszcze zupelnie niedawno, nie wspominajac o Zawiszy Czarnym i
nieszczesnym W. Warnenczyku? Poza tym sytuacja religijna wygladala inaczej.
teraz to normalne, ze rozni ludzie i rozne panstwa maja rozna wiare, a
wtedy, swiezo po zakonczeniu wojny 30-letniej? Panstwo katolickie
wspolpracujace z muzulmanskim przeciw innemu panstwu katolickiemu? Taka
mozliwosc wtedy nawet nikomu nie przyszlaby do glowy.
Hanka

  u c z t a S ł o w a


| << Kościoły musza się zawalić|

| nie muszą
| hmm,, hm!
| mylą ci się sznowna krowo DWA pojęcia
| kosciół i Kościół
| kościół to gmach, budowla,
No więc się zawalą ze starości, zarosną
pokrzywami albo zostaną zburzone przez
podburzony tłum.
| Kościół to zgromadzenie ludzi złączonych współną IDEĄ
| Stowarzyszenia, kluby, partie polityczne - są także Kościołem
| kościoły można przebudować, restaurować, odnawiać a nawet
| odbudować
| Kościoły można reformować - można także wystąpić z Kościoła
| zakładając swój własny o charakterze wyznaniowym bądź jajcarskim
| takim jak ten który zaprezentowałeś.
| ...
| gościnnie wystąpił mistrz sztuk wszelakich :)
| Edward Robak       Kraków, 14 sierpnia 2004r.       |/  re:
No więc zginą kościoły w obydwu rozumieniach,
prócz jerozolimskiego, tak przynajmniej stoi w Pismach.
<oo--,
  `' alba


tamte kościoły o których "stoi w pismach"
już dawno zniknęły z mapy Świata
teraz są nowe kościoły
próżnia nie istnieje
...
gościnnie wystąpił mistrz sztuk wszelakich :)
Edward Robak       Kraków, 14 sierpnia 2004r.       |/  re:

  Fin de Siecle

Znalazlem takie podejscie do tematu nadzwyczaj fascynujace.
Chcialbym teraz zapytac czy i my przypadkiem nie jestesmy
dzis w tancu chocholim, nie biegniemy do przepasci niczym
jakies lemingi?  czy w ogole nowy wiek juz sie zaczal czy
tez nadal tkwimy w wieku XX?


Pod wplywem sklonnosci do minimalizacji, tak charakterystycznej dla
naszych czasow, pozwole sobie zauwazyc, ze wiek XX (w rozumieniu
kulturowym - nie jako historyczna cezura) byl najkrotszym i mogl
skonczyc sie znacznie wczesniej.
Takim symbolicznym koncem moze byc upadek "Cesarstwa Radzieckiego",
ktore rzucalo cien na dzieje dwudziestowiecznej Europy, czy tez
zjednoczenie dwoch panstwowosci niemieckich, ktore w praktyce bylo li
tylko i wylacznie objeciem terenow NRD prawem RFNowskim.
Oderwawszy sie na chwile od mojego europocentryzmu, pozwole zwrocic
uwage na inna rewolucje, ktora znacznie bardziej wplynela na dalsze
rejony swiata, niz wspomniane zmiany geopolityczne - rewolucje
telekomunikacyjna.
Poza tym wiekszosc konfliktow 00's ma swoje korzenie w 90's - zreszta
zwiazanych ze zmianami na mapie politycznej swiata.
Nowy wiek juz sie zaczal i to chyba wczesniej niz myslimy.

Pozdrawiam,
Kalar.

  Rodzaje map

mam taki problem ..pisze prace magisterska na temat 'mapy i mapowanie w
tworzeniu aplikacji
multimedialnych' Czy ktos moze mi  wymienic rodzaje map? 2D i 3D tylko?
Czy jest jeszcze jakis inny podzial...?


mapy 3D:
globus ;)

2D:
mapa geograficzna, mapa wydobycia wegla na swiecie, mapa samochodowa, mapa
skarbu, mapa polityczna,  ... ;P

a serio.. hmm ... chyba wszystkie mapy sa 2D. nie spotkalem sie z mapa 3D,
chyba ze chodzi co o rodziaje materialow ze wzgledu na odbicie swiatla itp,
typu phong, blend, strauss ...

z 2D wymieniam z pamieci co mi do glowy przychodzi ale map jest naprawde
tyle ile pomyslow ci do glowy przyjdzie, bo softu 3D jest masa spora a do
tego pluginy wiec nikt nie wie ile jest map. map jest tyle ile potrzeba. np.

opacity/transparency, specular, diffuse, reflection, shadowmap, terramap,
lightmap, refraction, ambient map, glossiness, ilumination, fluorescence,
displacement, bump, normal, transluency, environment

pozdrawiam
gb

  SHAREWARE

"Mapy Polityczne Świata - Test" MPST
http://polskie.programy.nom.pl


O w morde !!!!!!!! Przeciez jestem jednym z prowadzacych PP :)
Nawet niezly ten program - juz wiem o jaki chodzi :)

---- best regards ----
SebASoul

http://programmers.programy.nom.pl
http://sebasoul.koti.com.pl
-----------------------------

  prefiksy z plusem

witam! wczoraj wieczorem zaczalem zastanawiac sie nad numerami
kierunkowymi
krajow... kiedy i kto przydzielił nam Polakom +48? dlaczego niemcy maja
+49?
czy oznacza to ze pozniej od nas zostali stelefonizowani? a np norwegowie
przed nami?:) dlaczego niektore kraje maja num 3 cyfrowe? dlaczego kanada
i
stany maja takie samo +01? kurcze ile tych pytan wyprodukowalem...:)
pozdrawiam - mateusz


Niezły bałagan masz w tym pytaniu.

Polecam lekturę PNK i zaleceń ITU-T. Dowiesz się, że +48 to nie jest
prefiks. 48 to jest kod kraju (tutaj Polski), natomiast + jest symbolem
graficznym (i niczym więcej), który oznacza, że w tym miejscu należy wstawić
właściwy dla kraju, z którego dzwonisz "prefiks miedzynarodowy", który w
większości krajow ma postać 00 (ale niekoniecznie, bo kraje ustalaja sobie
jak chcą, np. USA, chociaż zlecenie mówi o 00).

Kody kraju (1, 2 lub 3 cyfrowe) przydziela ITU. Numery te pochodzą mniej
więcej z lat 60-tych i były przydzielone wszystkim krajom jednocześńie mniej
więcej wg klucza kontynentalnego. Oczywiście później następowały zmiany
wynikające ze zmian na politycznej mapie świata i nie tylko.

Kanada i USa mają kod kraju 1 bo tradycyjnie (uwarunkowania historyczne)
tworzą tzw. Półocnoamerykański Obszar Numeracyjny. Na świecie jest jeszcze
parę takich przypadków, np. Rosja i Kazachstan (pozostałość po ZSRR),
niektóre kraje afrykańskie.

  Koszt finansowy Iraku powoli zbliza sie do Wietnamu a sprzet sie sypie

| Akurat to prawda i ogórki nie mają z tym nic wspólnego. Po II WŚ
obwiniono

A jednak będę się upierał, że Amerykanie nie "doprowadzili umyślnie do
P.H."
ale co najwyżej wyzyskali posiadane informacje o spodziewanym ataku w
celach
propagandowych i politycznych. Poza tym jeśli nawet faktycznie wiedzieli i
zataili te informacje, to zapewne nie spodziewali się ani takiej siły
ataku
ani tak dotkliwych strat - zapewne zakładali, że atak zostanie wykryty
dostatecznie wcześnie, by ogłosić skuteczny alarm i odeprzeć go siłami
lotnictwa i opl.


Raczej jednak te papiery po prstu utkneły w czyims biórku (czemu nie to
dalej najlogiczniejsza hipoteza) albo padły ofiarą tego jak ktoś sobie
wyobrażal atak lotniczy. Że będzie co najwyzej jak w Tarencie a nie taka
kompletny pogrom.

Zresztą, co tu gadać - przeciwnicy izolacji musieli jakoś

przekonać społeczeństwo amerykańskie, że USA powinny wziąć udział w wojnie
i
PH było im bardzo na rękę - bez tej dotkliwej klęski mapa świata mogłaby
teraz wyglądać zupełnie inaczej


Zgadza się amerykanie dązyli do wojny wszelkimi mozliwymi sposobami (lącznie
z dośc dziwnymi i ewidetnie prowacyjnymi amerykańskanskimi rajdami na wody
japońskie)... no cóż dostali to co chcieli ale chyba jednak nie dokońca im o
to chodziło :)

  Spadek nakładów na modernizacjętechniczną
Dnia 2008-08-16, o godz. 23:56:25

Równiez wolno Ci wierzyc w voodooo, ale to nie znaczy, ze ono
istnieje;-))


W niewiele rzeczy wierzę kompletnie nie mając dowodów na ich słuszność,
ale część uznaję za możliwe, gdy mi ktoś jakieś argumenty przedstawi.
Nie pokładam ślepej wiary w NATO, naszą armię i rząd, ale uznaję trochę
lepsze położenie naszego kraju (polityczne) i teorie Ericha von Danikena
i wierzę, że jak przez tyle stuleci zawsze z którejś z czterech stron
świata próbował Polaków pokonać, a mimo wciąż jesteśmy, a kraj prędzej
lub później powracał na mapy świata, to i Putin nie doczeka naszego
końca.

Zdanie każdy ma własne, ale to tylko teorie i oby mi nie przyszło
kiedyś od Ciebie usłyszeć "a nie mówiłem" oglądając w telewizji
przemarsz Armii Czerwonej przez Plac Grunwaldzki we Wrocławiu. :-]

  OT Rosji grozi rozpad
Aczkolwiek cieszyłby mnie taki rozwój wypadków (byle powolny i nie
wybuchowy), jednak póki co wydaje się on być mało prawdopodobny. Z drugiej
jednak strony - nikt chyba nie ma tylu informacji co analitycy w CIA. Słowa
Putina traktowałbym raczej jako ostrzeżenie pod adresem podwładnych. IMO
bardziej prawdopodobne jest, że ekonomia zmusi Rosję do stopniowego
łagodzenia imperialnych ambicji i liberalizacji polityki wewnętrznej. Z
kolei jednak nic tak by Rosji nie zaszkodziło, jak zmniejszenie znaczenia
ropy i gazu jako surowców energetycznych - na przykład dzięki rozwojowi
jakiejś nowej, genialnej technologii (synteza jądrowa?), której
upowszechnienie w ciągu kilkunastu-kilkudziesięciu lat wywróciłoby do góry
nogami całą mapę polityczną i gospodarczą świata, albo też (chyba prędzej)
znalezienie nowych, obfitych złóż w jakimś dogodnym miejscu poza Rosją.
Wtedy nici z jakże ambitnych programów zbrojeniowych :)

T.

  Su 27 cd - pilot pobity i uwieziony ?

Wg czesci mediow FR uznaje dzialania Litwy za jawnie nieprzyjazne


jak rozumiem te same media FR uważały NOTORYCZNE naruszanie przestrzeni
powietrznej Litwy za działania przyjazne ?

o tym że samoloty FR naruszały przestrzeń Litwy, Litwini mówili od dłuższego
czasu
FR z uśmieszkiem na ustach zaprzeczała - teraz Litwini mają niezbity (a w
sumie rozbity) dowód w ręku

więc każdy normalny kraj siedziałby cicho - jak złodziejaszek przyłapany na
podkradaniu kobietom torebek, ale FR oczywiście zmarnuje szanse by siedzieć
cicho i ma jeszcze czelność być oburzoną że pilot został zatrzymany - czyli
złapani za rękę głośno krzyczą że to nie ich ręka

może ktoś w FR powinien sobie kupić polityczną mapę świata i zauważyć że
Litwa to niezależne państwo które w dodatku należy do NATO
a piloci FR nauczą się nie latać na skróty , tylko dookoła nad Bałtykiem

  Su 27 cd - pilot pobity i uwieziony ?

[ciach gledzenie]

może ktoś w FR powinien sobie kupić polityczną mapę świata i zauważyć że
Litwa to niezależne państwo które w dodatku należy do NATO
a piloci FR nauczą się nie latać na skróty , tylko dookoła nad Bałtykiem


Przyznaj sie, widziales mapke z trase tego samolotu czy wypisujesz co
slina na jezyk przyniesie tylko dlatego ze byl rosyjski? Widzisz, tak sie
dzisnie sklada ze z publikowanej w mediach mapy wynika ze wlasnie
_lecial_ naaokolo nad morzem baltyckim i kaliningradem tylko wycelowal
kilkadziesiat kilometrow na wschod i rozbil sie po wyczerpaniu paliwa
juz po litewskiej stronie. Wlasnie, polecam kupic mape :-

Ir.

  Hiszpania wycofuje sie z Iraku ( link , pol )

Idźmy dalej tą drogą rozumowania. Skoro temu, że istnieje Al-kaida, i że
wysadzono w powietrze WTC oraz pociągi w Hiszpanii winna jest obecność
Izraela na mapie świata, to może należałoby raz na zawsze ten problem
roztrzygnąć?


Niewatpliwie uspokoiloby to sytuacje w rejonie :-)

Francja i Niemcy (może jeszcze Rosja), jako Oś Pokoju winna kilkoma bombkami
atomowymi wymazać Izrael z mapy świata i byłoby po sprawie.


Niemcy juz raz probowali.
A teraz nie maja ani tych bombek, ani woli politycznej.
Zreszta na sprzedazy obu stronom uzbrojenia lepiej sie zarabia :-))

J.

  Bowling for Columbine, revisited

Mówiąc nawiasem, w centrum Los Angeles stoi tabliczka z napisem
"najstarszy budynek w mieście", budząca gwarancję totalnego rotfla u
europejskiego turysty :-).


Przegięcie w drugą stronę też bywa zabawne. Mi kult starych kamieni
właśnie nie podchodzi. Weź takie Pompeje - stoją cztery kamienie i
tabliczka: "tu był kiedyś starożytny dom uciech". Wielkie mi rzeczy.

Wolałbym już zobaczyć Grand Canion - ale człowiek zawsze chce tego, co
trudno dostępne. :)

No właśnie - jestem ciekaw, czy XXI wiek przyniesie rozpad USA i nową
wojnę secesyjną...


Trochę szybko, ale może... Natomiast dziwne rzeczy mogą się dziać, gdy
nie będzie żadnego mocarstwa na mapie politycznej świata. Po rozpadzie
USA obstawiam narastanie konfiktów w Europie - nie będzie motywacji do
wspólnych działań.

  TERM=xterm

U nas nie robili dyktand... Z pisemnych spraw to mieliśmy tylko

w domu i dostarczenia na zajęcia.

Za to pani od geografii robiła nam bardzo, bardzo głupie "kartkówki
z mapy", co dwa tygodnie.


Hej, zupełnie jakbyśmy do jednej szkoły chodzili...
Tylko, że u mnie te kartkówki z mapy się czasem przeciągają. Słyszałem
legendę, że jedna klasa miała zapowiedzianą pod koniec pierwszego
semestru, a pisała w pierwszej połowie, nie, nie drugiego. Pierwszego,
następego roku :)
W ogóle geografia to bardzo przyjemy przedmiot jest. Mam w piątek na
ostatniej godzinie i dzięki temu weekend zaczynam z dobrym humorem. Pani
prof. ma niezwykły talent do zabawnych tekstów.

Pozdrawiam (ucząc się mapy politycznej świata)

  egzamin poprawkowy z geografi
co do zagadnień... podam kilka krótkich, może ktoś odpowie na nie któtko i na temat

1. Eurazja - położenie, granice
2. Roślinność Azji
3. Ukształtowanie pionowe i poziome Azji
4. Klęski żywiołowe na świecie
5. Zanieczyszczenia środowiska i jego ochrona
6. Gospodarowanie zasobami naturalnymi Ziemi
7. Zróżnicowanie polityczne współczesnego świata
8. Zmiany na mapie politycznej Europy - podział polityczny
9. Zróżnicowanie etnicze i religijne mieszkańców Azji
  [Historia] 1 wojna światowa
mozliwe, ze nauczyciel mówiąc 'znaczenie', chodziło mu o ocene skutków

w programie nauczania jest napisane, ze (poziom podst.):

uczeń zna i rozumie z tego okresu:

- zmiany polityczne na mapie europy-
- sytuację gospodarczą na świecie
- nowe taktyki wojenne
- osiągnięcia nauki i techniki

umiejętności:
ocenia skutki pierwszej wojny światowej
  Zestaw map świata - biblioteka Uniwersytetu Teksaskiego
http://www.wiw.pl/geografia/miasta/ jako taka ale lepsza jest http://mapa.szukacz.pl/

ma ktoś fizyczną Polski?

Tu Musahar świetną mape polecał: http://www.swiatpodrozy.p...&mapID=14&kid=1
- mapa świata, wszystkich państw, polityczne, fizyczne. Polecam.

http://www.sitesatlas.com/Atlas/PhysAtlas/ tu mapa fizyczna świata
  eRepublik
Co do mapy to gdzieś widziałem fajną polityczną całego swiata zrobioną przez kogoś w JPG, ale nie pamiętam gdzie - na którymś forum.

Dla bardzo początkujących: pamiętajcie o codziennym treningu wojskowym, prawie nic do niego nie potrzeba a krzepa rośnie.

Jeśli chodzi o pracę to przypomina mi to trochę ADOMowe paradoksy - koleś z Oslo nie może pracować w Sztokholmie, ale może we Władywostoku

[ Dodano: 2008-08-13, 10:05 ]
Oto mapa świata: http://img218.imageshack....dmap4augmy9.jpg

[ Dodano: 2008-08-13, 12:19 ]
Ja zostanę kandydatem partii na burmistrza Krakowa, więc proszę na mnie głosować dwudziestego
  4 aplikacje - paczka + Opera Mini 4 PL
1. Kompas - wersja rosyjska, ma jednak sporo ciekawych opcji.
2. Lyric Show - odtwarzacz plików muzycznych Java, działa mi b. dobrze!
3. ToolBox - Latarka, Kalendarz, Stoper, itp., itd. - ciekawe menu.
4. WorldMap - potężna aplikacja (blisko 1,5MB) z mapą polityczną świata - na geografię w sam raz.

MediaFire - Aplikacje, część 1

JPEG

--

Dorzucam też finalną wersję Opery Mini 4 PL:

MediaFire - Opera Mini 4 PL
  Problemy Islamu
No Semperku, naostrzyłeś topór na swoją główkę otwierając ten temat. Należę do tych, co przeczytali artykuł od dechy do dechy.
Możemy tylko okazać wdzięczność naszym przodkom za ich zmysł polityczny i trafną decyzję z tym przyjęciem chrześcijaństwa. Otóż mieli oni do wyboru: pogaństwo i nękanie ze wszystkich stron przez chrześcijan, ludy bałtyjskie od północy i zagony tatarskie od czasu do czasu. Albo chrześcijaństwo i współobywatelstwo europejskie. Pojawienie się na mapie Europy, co oznaczało właściwie na mapie świata w tamtych czasach.
Nawet gdyby Polanie wytrwali napór z zachodu, to i tak wkrótce Europę zaczęli pustoszyć Tatarzy, później Turkowie - a więc Islam. Kraje zniewolone przez Islam, raczej wyboru religii nie miały.
Faktem jest, że Islam z tamtych czasów nie był jeszcze fundamentalny. Ten proces zaczął się po wielkich klęskach zadanych mu przez chrześcijaństwo. Fundamentalizm był chyba odpowiedzią - i tu zgadzam się z autorem artykułu - na klęskę. No cóż im więcej pychy i ambicji, tym boleśniej spada się na ziemię. Fundamentalizm miał leczyć rany, a zadał świeże, bo cofnął te kraje w rozwoju. Zainteresowani utrzymaniem takiego ładu mają się dobrze, a frustracje społeczne kierują na "niewiernych" - stąd agresja, terroryzm i wandalizm wobec nas. Ale jak długo ta bomba z opóźnionym zapłonem nie wybuchnie? Sądzę, że musi wybuchnąć i dojdzie do totalnej wojny. Nie wiem kto zwycięży. Nostradamus twierdzi, że Arabowie. Nie wiem, ale coś złego nad naszymi głowami się zbiera. To zbyt wiele nienawiści, zacietrzewienia, aby nie wybuchło.
Czy możemy coś zrobić? Nie wiem. Na nienawiść tak jadowitą nie ma leku.
  DZIENNIKARZ: Czeczenia i Wietnam

A jakie byly faktyczne zdarzenia? Czy moze pan je lepiej naswietlic niz
"niedouczeni pseudo-dziennikarze"?


Tak moge. Lecz problem w tym, ze nie wszyscy chca czytac o faktach. Wielu
woli pozastac przy "wlasnym" zdaniu -- wpajanym im przez lata przez
sowiecka propagande.

Czy lepiej byloby, by Amerykanie zmienili szybko i bezbolesnie rzad na
lepszy dla siebie jak na Grenadzie?



-- obalonych wskutek sowiecko-kubanskiego spisku -- natychmiast opuscili
Grenade. Prosze mi pokazac choc jeden kraj, z ktorego wycofali sie sowieci
po wkroczeniu tam ich armii? Nie widzi Pan roznicy i znaczenia tego faktu w
znanej Panu historii wojskowosci?

Porownania Czeczenii i Wietnamu, jak
wczesniej Afganistanu i Wietnamu, sa nieuchronne.

Jaroslaw Zielinski


Tak, mozna robi takie porownania -- lecz tylko z punktu widzenia
zaangazowania i umiejetnosci wykorzystania sil militarnych.

Z politycznego punktu widzenia robienie jakichkolwiek analogii do
rosyjskiego najazdu na Czeczenie i obecnosci amerykanskiej w Wietnamie
Poludniowym jest raczej absurdalnym naciaganiem rzeczywistosci do potrzeb
propagandowych -- chyba, w obu przypadkach analizuje sie
sowieckie-rosyjskie zapedy do podporzadkowania sobie swiata.

Zreszta prosze siegnac do ostatnio wydanej przez Oxford University Press
ksiazki Normana Daviesa "Europa" -- na stronie 1277 znajdzie Pan swietnie
opracowana mape pt. "Russia's Expansion into Europe, 1552-1815". Mam
nadzieje, iz bedzie bardzo pomocna w zrozumieniu rosyjskiego a pozniuej
sowieckiego imperializmu i wynikajacych stad zagrozen dla Europy i
swiata...

Serdeczne pozdrowienia
Andrzej M. Salski
__________________________________

  http://www.dnai.com/~salski/index.htm
__________________________________

  Warszawa-Suwalki 200 km/h i Pomorze Zachodnie

| 200 km/h do Suwałk ? To nie dowcip. A co ma z tym wspólnego Pomorze
| Zachodnie ? A nic. Ale po kolei.

| Oprócz CMK i planowanego odgałęzienia na Wrocław okazało się, że do 200
km/h jest zaznaczona linia Warszawa-Białystok- A u g u s t ó w -
Trakiszki.
Nie najważniejsza dla łączności z Europą czyli berlinka tylko na Litwę
bo
jak wiadomo Litwa jest oknem na Europę dla Polski i Polska bez Litwy
zginie.
To nie my (a w zasadzie nie tylko my) chcemy tylko wlasnie Europa, bo
jest
to I Korytarz Paneuropejski, na ktory beda kiedys pieniadze z UE... a w
ogole masz cos przeciw Litwie? Co nie znaczy ze bronie PLK w innych
sprawach...

McM


--------------------------------------------------

Uważam, że powinna obowiązywać jakaś logika  w ustawianiu kolejności linii
do modernizacji. Ostatecznie znacznie wiecej ludzi jeździ do Berlina i
dalej na Niemcy niż do Wilna i dalej na Dziki Wschód. Dlaczego np.
zrezygnowano z budowy CMK do Gdańska ? Z Krakowa, Katowic i Warszawy nad
morze potoki podróznych sa olbrzymie. Który  z Krakusów czy Ślązaków nie
zrobiłby sobie malego j e d n o d n i o w e g o wypadu nad morze gdyby
pociag jechał niecale 3 godziny ? Juz widzę te watachy Litwinow pchajacych
sie okrężna drogą na Warszawę ( wystarczy popatrzyc na mapę i zauwazyć jaki
cudaczny przebieg ma trasa Wilno-Trakiszki - Białystok. To tak jakby ktoś
jechal z Warszawy do Bialegostoku przez Olsztyn. Jak sie popatrzy na mape
korytarzy paneuropejskich to w dawnych krajach "realnego socjalizmu"  jest
tych korytarzy cos ze dwa razy tyle co w Unii Europejskiej. A że te
korytarze w naszej części Europy wygladaja jak wyglądają i daleko im do
kolei zachodnioeuropejskich  bedzie zawsze, gdyz bieda aż piszczy, to to
się nazywa po prostu "chciejstwo".

A co do Litwinów. W Szczecinie krąży takie powiedzonko: "A pan coś tak z
wileńska zaciąga, znaczy pan ze Szczecina" :-) Nasłuchalem się ja opowieści
o czyś takim jak np. Żelazny Wilk i SS-Division Lettland ( mozna też
poszperać w ksiegarniach ) . No i znam z autopsji jakie przywileje mają
Litwini w polskim Puńsku i jak dziś prześladuje sie Polakow w litewskich
np. Salcinnikai ( dawniej Sołecznikach Wielkich ). Żydzi krzyczą na cały
świat, że Niemcy nie musieli nic robic bo ich Polacy wyręczali w Jedwabnym.
Na Litwie było 100 takich Jedwabnych - Niemcy nie musieli nic robić bo
bracia-Litwini sami Polakow mordowali. Tylko w imię parszywej poprawnosci
politycznej o tym cicho sza ...

SmAs

  IRAQ ma szanse byc druga Japonia czy Niemcami po 1945

Użytkownik DeToX
| Majac turcje, afganistan i iraq, USA beda mogly w dosc latwy sposob
| prowokowac, albo nawet inwigilowac IRAN i pewnego razu ...dokonac tam
| inwazji doprowadzajac do upadku rezimu islamskiego.

Inwazja na Iran? ROTFL! To byloby gorsze od Wietnamu...


raczej nie,

nie uwazam ze IRAN zostanie zaatakowany wczesniej niz za 5 lat. Wietnam to
zupelnie inne warunki spoleczno-geograficzne.
A US Army w 2003 zdobedzie doswiadczenie walki na pustyniach jakiej nie
miala zadna armi w historii ludzkosci

dodatkowo okrazony prawie ze wszystkich stron Iran, (Turcja, IRAQ -
poludniowy zachod i zachod, Zatoka Perska - poludnie, Afganistan - wschod)
= Iran  padnie bardzo szybko

uwazam ze bardzo wazne bedzie "pranie mozgow" nowoczensne i wieloletnia
wojna psychologiczna, cos ala Radio Wolna Europa tylko ze na niewyobrazalna
obecnie skale

Zobacz sobie chociaz na mape tego kraju, ile jest tam miast, wyobraz sobie
teraz zdobywanie tego wszystkiego i - co gorsza - okupowanie... Sam
Teheran
liczy sobie 6 milionow mieszkancow, caly kraj - 65.


masz racje, to wymagac bedzie zupelnie nowej taktyki, ale mysle ze 5 lat
wystaczy USA na przygotowanie sie do inwazji

przeciez nie bez sensu zaliczylo Iran do axis of devil

Malo kto wie, ze
spoleczenstwo Iranu jest najbardziej proamerykanskie - oprocz zydowskiego
i
samego amerykanskiego oczywiscie ;) - na swiecie. Po co Amerykanie mieliby
to sobie psuć? Lepiej poczekac na demokratyzacje tego kraju - sam sie
zwroci
w strone USA, zobaczysz...


sam sobie odpowiedziales wyzej

Iraq to 25 mln cywilow (dla amerykanow konsumentow) ,
Iran to 65 za 5 lat moze 70 mln potencjalnych konsumentow

| polityczne szachy maja za dlugoplanowy cel jest stworzenie w centrum

W przypadku Iranu szachy Amerykanom nie wyszly na dobre ;-)


:-)

idea "niezatapialnych lotniskowcow" jest wprost zaczerpnieta ze strategii
walki na pacyfiku w 1942-1945

  wiêzienia CIA

Przeciez to nie czasy krola Cwieczka. 14k to pikus, nawet w
Wachocku. A
poniewaz posty dotyczace Kiejkut znikaja z niektorych serwerow
(wlacznie
z serwerem Kongresu USA!), to dla referencji przyda sie oryginal
powolywanych zrodel.


Pewnie, tyle że w języku polskim, bo to polskojęzyczne forum.

Przecieki wstarcza do zadawania kolejnych pytań.


No i co nam przyjdzie z nowych pytań, skoro nie znamy odpowiedzi ani
na nie, ani na stare?

Wbrew prawu zaiste:
| Jednocześnie
| utrzymuje, że wszystko jest zgodne z prawem.
Dokladnie jak Lech Kutas Gardocki, prezes SN w Warszawie,


Znowu! To nawet amerykanie się na nim wzorują? Zapewniam Cię, że na
świecie istnieje więcej niż jeden sędzia, który wydaje niepodobające
się Tobie wyroki.

| Czy prawo USA nie działa
| w stosunku do obywateli tego państwa poza granicami kraju?
Prawo dziala wobec kazdego, wobec ktorego jest podejmowane dzialanie
przez rzad USA. Np wiesniaka pod Kabulem, ktory nie wie gdzie na
mapie
jest USA.


Ale czy to prawo amerykańskie, czy miejscowe ma w takim wypadku
zastosowanie?

Dlatego nalezy sledzic nowy pozew przeciwko Tenetowi, bylemu szefowi
CIA, pozwanemu przez Bopu ducha winnego Niemca upowadzonego do
Afganistanu:
(...)
Polecam magistrowi oraz Kutasowi Gardockiemu.


Myślisz, że on również jakiś jeńców importował, że mu tak  to
polecasz.

Podlega karnie jak prawie wszedzie na swiecie, oraz cywilnie na
podstawie Alien Tort Act.

Kazdy chory uklad polityczny potrzebuje swojego sedziego
Garodckiego,
czy innego Freislera (Freisler to byl odpowiednik Garockiego za
Hitlera). Dlatego Bush wepchnal dyspozycyjnego na prezesa SN USA.
(...)


Rzecz w tym, że Twoje wtrącenia odnośnie Gardockiego powodują, że
Twoja wypowiedź traci bardzo poważnie na wiarygodności. Przemyśl to!
Bo ogólnie piszesz ciekawie.

  Francuzi szybko się uczą stabilizacji ... od Amerykanów

komunizm powoli znika z politycznej mapy świata.


Chiny mają się świetnie.

  Francuzi szybko się uczą stabilizacji ... od Amerykanów

| komunizm powoli znika z politycznej mapy świata.

Chiny mają się świetnie.


Ale niewiele tam już komunizmu.

Pozdrowienia
Dabro

  Kiedyś był spór o stolicę Izraela...

| stolicę czy tylko te świnie PRL-owsko sowieckie na złość wojującemu
syjonizmowi
| próbują wcisnąć iż jest to Tel-Awiw ?
Czy ja kiedykolwiek pisalem "świnie PRL-owsko sowieckie"? Chyba nie wiec nie
wiem po co cos takiego wypisujesz? Przeciez prawda jest ze Blok Wschodni
zerwal w 68 stosunki z Izraelem i ze od tamtej pory czynil w stosunku do
Izraela to co czynil. (tak OT to moja przyjaciolka w 1968 majac lat 12
zostala zmuszona wraz z rodzicami do wyjazdu z Polski przez te wladze ktore
tak uwielbiasz.


Uwielbiam władze PRL - wniosek za daleko idący
BTW. Już nie będę wspominał kto kogo i kiedy wypędzał , przecież nie o to
chodzi

Nie musze ci chyba mowic co znaczy dla takiego dziecka
wypedzenie z kraju ktory uwazala za swoj? Nie mowiac juz o tym ze nawet nie
wiedziala iz jest zydowka. Wiec naprawde Polska nie jest swieta a teksty
ktore prezentujesz typu "świnie PRL-owsko sowieckie" czy " wojującemu
syjonizmowi " wydaja mi sie nie na miejscu.


1. Wojujący syjonizm to dobre określenie poglądów jakie prezentowałeś min. w
sprawie Palestyny, oczywiście sam siebie uznajesz pewnie za umiarkowanego ( ale
to akurat nie pierwszyzna  )
2. świnie PRL-owsko sowieckie - a może nie zgadzasz się z takim określeniem
władz PRL ?

Nigdy nie twierdzilem ze PRL byl
tylko zly.


A co w nim nie było złego ?

Sam jestem socjaldemokrata.


Możesz rozwinąć co rozumiesz pod tym terminem ( w odniesieniu do siebie ) ?

| Taki bowiem miły i poważany National Geographic wydał sobie w Polsce wśród
| wielu innych min. mapki świat - mapa polityczna i drugą Europa
| I co w nich widzimy - jak byk stolica zaznaczona jest : Tel-Awiw-Jaffa
| A pod spodem : copyright 2001 National Geographic Society, Washington D.C.

Pytanie to jest przedruk z wersji zachodniej czy Polska edycja?


Samowolnie zmieniliby stolicę i to w styczniu 2002 ( data druku ) no nie wiem
czy by to przeszło
BTW. Jak dobrze pójdzie to sprawdzę w oryginalną wersję amerykańską.

  Moja odp. dla MCorp
O co chodzi w Kosowie?
Wydaje mi się, że wystarczy prześledzić ostatnio zaistniałą sytuację
polityczną i gospodarczą USA oraz takową we wschodniej Europie, a także
historię ostatnich wojen na Bałkanach (spójrz na mapę tego regionu), aby móc
w kilku punktach podać pewne fakty, które stworzą nam całość zaistniałej
sytuacji w Kosowie.
Po pierwsze:
1. USA - jedyne mocarstwo na świecie po rozpadzie ZSRR
2. W ostatnim okresie niepokojąco duży wzrost dochodu narodowego brutto w
USA.
3. Porażka polityczna ONZ (w tym USA) w konflikcie w Bośni i Hercegowinie
4. Porażka polityczna w sprawie Izrael - Palestyna
Po drugie:
1. Rosja = bieda  :  to nieliczący sie rywal polityczny
2. Jugosławia - najbogatsze i najlepiej uzbrojone państwo komunistyczne na
świecie.
3. Milosewicz - gra na nosie politykom całej Europy
4. Niebezpieczeństwo nazistowskiej tendencji tworzenia Wielkiej Albanii
przez nacjonalistów albańskich
Po trzecie:
1. Adriatyk - najatrakcyjniejszy politycznie i gospodarczo region na tej
półkuli(głównie dla inwestycji USA)
2. Wchodząc z pomocą "humanitarną" (= gospodarczą) do Macedonii, Albanii i
Czarnogóry, USA i inne bogate kraje Europy zjednują sobie nowych sojuszników
i odizolowują Jugosławie od Adriatyku
Wnioski:  Cały ten konflikt załatwia bardzo wiele celów politycznych.
Pokazuje kto rządzi na świecie, osłabia militarnie i gospodarczo jedyny w
Europie kraj komunistyczny i odpycha go od dostępu do morza, nie pozwala
albańczykom (muzułmanom) na opanowanie regionu bałkańskiego, tworzy piekny
teren (wschodnie wybrzeże Adriatyku) pod inwestycje gospodarcze USA i innych
bogatych krajów europy, zostawia na pocieszenieSerbom Kosowo (i tak poproszą
o pomoc gospodarczą kraje zachodniej europy).
 A zapewne spytasz o biednych wygnańców albańskich?  No cóż, oni w tym całym
konflikcie właściwie się nie liczą. Im pomogą, organizując skąpą pomoc
humanitarną pozostałe (biedne) kraje Europy, takie jak np. Polska.
Takie jest moje zdanie - Glutmir
  Komuna

Czesto analizujac nasza historie zastanawiam sie czy po II WŚ, po tym jak
cala
Europa zaakceptowala nasza okupacje przez ZSRR byla jakakolwiek szansa na
zmiane  tej sytuacji. Czy bylismy skazani na komunizm i to ze rzadzic
naszym
krajem beda rezydenci Moskwy nad Wisla. Ameryka skierowala dla nas plan
Marshalla wiec moze politycznie byly jakies szanse..... Czy nawet bardzo
teoretycznie byla szansa na alternatynwy scenariusz ? Co moglismy zrobic ?


Nic! Nie bylo zadnej alternatywy, bo uklad powojenny byl opracowany i
podpisany na pare lat przed zakonczeniem II wojny swiatowej...
w Polsce nie bylo komunizmu! Nie wiem skad takie twierdzenia... Ale jesli
nadal sadzisz, ze mielismy w Polsce przez 50 lat komunizm to racze
zaczerpnac zrodel i poczytanie czym jest komunizm! W Polsce mielismy
namiastke (bo nawet nie pozadny) socjalizmu a stad jeszcze daleka droga do
komunizmu, zreszta sam komunizm jest czysto utopijny i nie ma szans by byl
gdziekolwiek gdzie sa ludzie:)) (komunizm jest najsprawiedliwszym systemem
spolecznym na swiecie!!!) Tak samo jak demokracja czy liberalizm, tez
nigdzie ich nie ma... Liberalizm skonczyl sie na epoce jaskiniowej:))
Wracajac do Polski - poza pierwszym prezydentem Bierutem (to byl prezydent!)
nie widze raczej rezydentow z Moskwy... oczywiscie I sekretorz partyjii
musial byc podpozadkowany swojemu odpowiednikowi z Moskwy tak jak dzis
Prezydent Polski podpozadkowany jest wladzom Unii Europejskiej i
prezydentowi Buszowi... (czy cos sie zmienilo oprocz stron?)
Ameryka nic do nas nie skierowala a powiem wiecej, na zachodzie a glownie w
Wielkiej Brytani (!) Do 1968 roku granica Polski na Odrze i Nysie nie byla
uznawana!!! Byla znaczona na mapach jako teren Niemiec pod administracja

pierwszej konferencji dotyczacej granic po II wojnie swiatowej a tez anglicy
maja w niej udzial bo jest to (z pewnymi korektami) slynna linia Cruzona,
angielskiego lorda ktory tyczyl Polsce granice po I wojnie swiatowej.
Tak wiec naprawde nie warto przeginac w ktora kolwiek strone. Zarowno
"ukochany" zachod jak i "komunistyczny" wschod mieli i maja nas dalej w
dupie!

  pomocy

Dla mnie osobiscie probierzem uczciwosci u polskiego historyka jest jego
stosunek do tzw "rozbiorow" I RP.
I tutaj, przyzna mi chyba racje Kolega, kazdy ale to absolutnie kazdy
polski
historyk cos tam belkocze o krzywdzie, rozbiorach, Polsce-Chrystusie
narodow
itp belkot i gowno robione mlodziezy z mozgu. Polonocentryzm tak tych
mistrzow swojej "nauki" oslepia, ze nie sa w stanie zauwazyc, ze nikt tego
wrzodu na mapie Europy nie rozbieral ale on sie sam rozpadl jak purchawka
bo
nie zaslugiwal na przetrwanie w nowoczesnym swiecie. Wiec skoro ci
sprzedajni intelektualisci nie sa w stanie zajac uczciwie stosunku wobec
podstawowego pytania, jak to sie stalo ze nasza ojczyzna znikla z map
politycznych na 120 lat, to ja mam dla nich jedynie pogarde i uwazam, ze
mam
prawo nazwac historykow, jak ich nazwalem.


Poglądy iście z galicyjskiej szkoły krakowskiej. Jakoś nie smacznie
porównywać ojczyznę naszych przodków do wrzodu , ale niech będzie. Otóż ów
twór zatruwający Rzeczypospolitą był w takiej samej mierze dzielem nas
samych jak i naszych sąsiadów. Kiedy zaś postępowa część społeczeństwa
rozcięła ten wrzód (Konstytucja 3 maja) i tym samym przystąpiła do kuracji
całego organizmu to oczywiście w sąsiadach aż się zagotowało , no i
zastosowali eutanazję na wyraźną prośbę CZĘŚCI społeczeństwa. Tak więc
obwinianie całego narodu jest niesłuszne bo zawsze istnieli reformatorzy ,
ludzie postępowi jak i "ciemne masy".
Jeśli już wyrażamy pogląd o polskich historykach to uważam , że są naprawdę
dobrzy , oczywiście poza nielicznymi wyjątkami. Sprowadzać zaś wszystkich do
jednego worka to tak jakby mówić , że wszyscy Anglicy są źli bo np. nie
udzielili nam pomocy w 1939. Jeśli zaś będziemy myśleć takimi kategoriami to
zrobimy duży krok w kierunku wstecznictwa.

Pozdrawiam
Michał Wykrota

  Expo w TV
Dnia 26-11-2007 o 12:00:03 Marcin "Kenickie" Mydlak  

| Jeśli nie wiesz co to jest Wrocław to znajdź jakąś mapę Polski i zobacz.
| Skoro Bolek deklarował się, że dla Polski jest gotów zrobić wszystko to
[...]

Za to sam wykazałeś się brakami i w wychowaniu i w wykształceniu. Jeśli  
dla ciebie Wałęsa to tylko TW Bolek, to jesteś ciemnym, zacietrzewionym  
pajacem. I chyba bardzo cię boli, że twoi idole przegrali ostatnie  
wybory.



tylko
TW Bolek.
Niewątpliwie masz racje, że Pan Wałęsa jest obok Jana Pawła II najbardziej
rozpoznawanym na świecie Polakiem, niewątpliwie był Prezydentem  
Rzeczypospolitej
a Prezydenta, jako Głowy Państwa nie należy obrażać,ale....
Ja na własne uszy słyszałem słowa Prezydenta Wałęsy wypowiedziane na  
antenie TVP,
"cos tam podpisałem milicji, ale to nie ma żadnego znaczenia".
Było to po słowach posła Świtonia z mównicy sejmowej, że Lech Wałęsa jest  
na liście
osób które były TW, które zaskutkowały między innymi obaleniem rządu  
Premiera
Olszewskiego.
Dla mnie nie stawia to Pana Prezydenta w dobrym świetle, ale to moje  
odczucia.
Twoja wypowiedź (w końcu publiczna) źle świadczy o Tobie i jest podobna do
wypowiedzi niektórych polityków, których, ja na przykład, nie szanuje za  
chamskie
wypowiedzi wobec swoich przeciwników politycznych.
Naucz się szanować nawet wrogów a na 100% wyjdziesz na tym lepiej.

zapytaniem czy w ich zbiorach są jakieś dokumenty na temat Pana Wałęsy  
uczyń to.
Jeśli nie masz, napisz do Wojciech Sawickiego, dyrektora IPN, który zaraz  
po upadku
NRD, jako świeżo upieczony historyk badał archiwa Stasi.

  Stanisław August Poniatowski

Nie sposób zaprzeczyć, że w konfrontacji militarnej z Rosją w 1792 roku
Rzeczpospolita nie miała najmniejszych szans na sukces.
Po cóż było więc szafować krwią żołnierzy jakże nielicznej armii, wystawiać
kraj na zniszczenie i kontrybucje?
Natychmiastowe poddanie i układanie się z wrogiem jawi się jako przejaw
dalekowzroczności i politycznego realizmu ("żadnych marzeń, panowie").


Nie da sie zaprzeczyc, ze przystapienie do Tagowicy i abdykacja "jawi
się jako przejaw dalekowzroczności i politycznego realizmu". ;-)

Tak właśnie należało uczynić; skapitulować na możliwie najlepszych warunkach,
ocalić substancję narodową, zająć pracą organiczną i czekać lepszych czasów.


A czym sie zajal St. August po wymazaniu Polski z map owczesnej Europy?

Proponuję pokazać króla Stasia jako pierwowzór wielu ważnych postaci z
historii Polski, że wymienię choćby Wielopolskiego i generała Jaruzelskiego
(teoria "mniejszego zła", teoria "jeśli odejdziemy my, to na nasze miejsce
przyjdą inni, gorsi, mniej Polskę kochający").  

Znika - jeśli nie zdrajca - to człowiek chwiejny i cokolwiek bezwolny, a
ukazuje się polityk przewidujący na dziesięciolecia, twardy realista, dbający
o kraj i ludzi nie w słowach, lecz w czynach.



Pamiętajmy, że Czesi poddali się i ocalili "złotą" Pragę, Polacy natomiast
wybrali beznadziejną walkę, która doprowadziła kraj do ruiny.
Dziś nikt nie ma pratensji do naszych braci z południa, ani też nie uważa, że
Polska ma dla świata jakieś specjalne zasługi.

Dlatego panowie, czapki z głów przed realizmem politycznym króla Stanisława
Augusta Poniatowskiego.  


jw

  Rodzaje map

| mam taki problem ..pisze prace magisterska na temat 'mapy i mapowanie w
| tworzeniu aplikacji
| multimedialnych' Czy ktos moze mi  wymienic rodzaje map? 2D i 3D tylko?
| Czy jest jeszcze jakis inny podzial...?

mapy 3D:
globus ;)


W szkole podstawowej na geografii miałem w klasie mapę Polski wytłoczoną w
plastiku z wysokością npm w trzecim wymiarze.

2D:
mapa geograficzna, mapa wydobycia wegla na swiecie, mapa samochodowa, mapa
skarbu, mapa polityczna,  ... ;P

a serio.. hmm ... chyba wszystkie mapy sa 2D. nie spotkalem sie z mapa 3D,
chyba ze chodzi co o rodziaje materialow ze wzgledu na odbicie swiatla
itp, typu phong, blend, strauss ...

z 2D wymieniam z pamieci co mi do glowy przychodzi ale map jest naprawde
tyle ile pomyslow ci do glowy przyjdzie, bo softu 3D jest masa spora a do
tego pluginy wiec nikt nie wie ile jest map. map jest tyle ile potrzeba.
np.

opacity/transparency, specular, diffuse, reflection, shadowmap, terramap,
lightmap, refraction, ambient map, glossiness, ilumination, fluorescence,
displacement, bump, normal, transluency, environment

pozdrawiam
gb


Gdzieś kiedyś czytałem o mapach 3d. Autorowi chodziło o mapy przestrzenne,
które były utworzone jakby z warstw. Dał przykład mapy sześciennego klocka
drewna którego jedna powierzchnia jest skanowana w rozdzielczości 1024x1024
px. Następnie jest zdejmowana warstwa o gr 1 px i skanowana ponownie. Itd,
itd.... Tworzy się z tego mapa przestrzenna klocka drewna o wymiarach
1024x1024x1024 px.
Może o takie mapy 3d chodzi.
Pozdrawiam
Andrzej S.

  LiNuxBoX

| niby ciekawe, ładnie zrobione, ale.. imho nic nowego i wartego uwagi.
| Większość pisana w stylu windziarza który odkrył linuksa i co prawda sam
| jeszcze używa windows, to jednak "linux de best"...

| Tak, to prawda, uzywam Windows. Uzytkownikiem Linuksa jestem od ok pieciu
lat.
Nie wnikam w to.
windziarz to nie ktoś kto używa windows, tylko taki.. stan ;)


teraz to juz chyba temat z dziedziny psychologii

| Nawet teraz pisze z Windows, tylko dla tego ze to jedyny komp online w
okolicy.
| W dodatku bez poslkiej mapy klawiatury. Jesli nie doczytales, to fragment
ktory
| cytujesz pochodzi od czlowieka, ktory w swiecie Open Source ma spore
| doswiadczenie i nie jest, jak to okreslasz Windziarzem. Na LiNuxBoX jest
tez
nie znam ;)
pozatym przypuszczam ze oryginal byl nieco mniej "zgryzliwy"


owszem,byl ...

Wyrazilem sie ogolnie o calosci witryny. Podoba mi sie jej szata
graficzna (chociaz korzystac dzisiaj z php nuke.. współczuję ;)


w brew pozorom jest wygodnie

, część tekstów jest w miarę ciekawa(ot, programowanie w assemblerze,
encyklopedia, ...), ale niektóre są po prostu pisane w stylu haxorskim
kogoś kto odkrył linuksa i "do haczenia uzywa linuksa, do pracy windows
bo na linuksa nie ma programow". Szczegolny przyklad
Od razu mi to pachnie jakims "klanem haxorow" chcacych cos przekazac
"spolecznosci". Chociaz moze jestem uczulony....


tak, to raczej uczulenie, spisek nie istnieje, a jakie kolwiek ideologie
(komputerowe, religijne i polityczne) pozostawiamy innym.

| text o uzywaniu Win/Lin. Tak czy inaczej, dziekuje za uwage i krytyke.
Strona
| jest dopiero w powijakach, ale zainteresowanie wyrazil jeden z programistow
| KDE, wiec w krotce pojawia sie ciekawe teksty dla osob zainteresowanych
| programowaniem KDE. Pozdrawiam Michal Kubicki
no, to moze bedzie ciekawie :)
btw - nazwa nie jest zbyt "oryginalna". Teraz chcialem wrocic na Wasza
strone, wstukalem linuxbox w googlach -kilka witryn o takiej nazwie,
ale Waszej niet. Zawezam do jezyka polskiego -podobnie.


JAk glosi info, strona w fazie testu. Czesc materialow pozostanie, inne nie,
mozliwe ze zmieni sie adres. Jednak zainteresowanie jest calkiem spore i odzew
mailowy, bardzo pozytywny.
THX

  prefiksy z plusem

[...]
"prefiks miedzynarodowy" w większości krajow ma postać 00 (ale niekoniecznie,
bo kraje ustalaja sobie jak chcą, np. USA, chociaż zlecenie mówi o 00).


ZTCP w stanach/Kanadzie 00 jest wolne, więc może kiedyś....

Kody kraju (1, 2 lub 3 cyfrowe) przydziela ITU. Numery te pochodzą mniej
więcej z lat 60-tych i były przydzielone wszystkim krajom jednocześńie mniej
więcej wg klucza kontynentalnego. Oczywiście później następowały zmiany
wynikające ze zmian na politycznej mapie świata i nie tylko.


Przykładem może być zniknięcie kodu 37 w roku (?) 1990 i zamienienie go na 10
trzycyfrowych kodów (m.in. Monako, Kraje Bałtyckie). Kod 37 to było DDR.

Generalnie ITU stara się teraz przydzielać kody trzycyfrowe, ale chyba z
zamierzenia nic nie wyjdzie - nikt chyba nie zamieni 20 kodów w Europie.

Kanada i USa mają kod kraju 1 bo tradycyjnie (uwarunkowania historyczne)
tworzą tzw. Półocnoamerykański Obszar Numeracyjny.


Prawdopodobnie chodziło o podkreślenie megalomanii amerykańskiej ("u nas były
pierwsze telefony"), poparte praktycznym faktem: przed wybraniem numeru między
strefami numeracyjnymi w USA/Kanadzie wybiera się 1, nie 0. Stąd numer
1-800-555-1212 (wybierany w USA) jest identyczny z jego międzynarodowym zapisem,
+1-800-555-1212.

Na świecie jest jeszcze parę takich przypadków, np. Rosja i Kazachstan
(pozostałość po ZSRR), niektóre kraje afrykańskie.


Hmm? Niektóre kraje afrykańskie mają jednocyfrowy kod, czy też kilka państw
tworzy jeden obszar? Które (jeżeli pamiętasz).

W ogóle jest w numeracji dużo polityki, jak we wszystkim międzynarodowym. Od
jakiegoś czasu pojawiają się sugestie, żeby Rosji przydzielić kod przynajmniej
dwucyfrowy (idealnie byłoby przydzielić trzycyfrowy), ale Rosjanie "uwalają"
wszelkie takie sugestie. Przyczyna jest jasna, USA/Kanada mają jedną cyfrę,
Imperium Rosyjskie :) też musi mieć jedną.



LMB

  KRLD - broń atomowa

Muszę się przyznać że jestem bardzo ciekawy czy USA użyłyby
broni jądrowej. Na pewno efektem byłoby pokonanie Korei
Północnej (i to do poziomu bezwarunkowej kapitulacji, z
uwięzieniem przywódców, dekoumnizacją itd), ale nie jestem
pewien czy zdecydowałyby się na użycie broni jądrowej. W
wypadku użycia przez Koreę Północną broni jądrowej szybką
likwidacją tego reżimu zainteresowana byłaby również Europa.
Efektem byłaby jakaś powtórka Pustynnej Burzy (pod względem
politycznym).


Wedłóg mnie to nie miały by innego wyjścia. Bezkarne uzycie broni jądrowej
przez Koreę Północną to

a. Niebezpieczenstwo że spróbuja tego znowu zanim uda sie konwecjonalnie
zakonczyć działania wojenne.
b. Niebezpieczny precedens na przyszłość (jesli koreńczykom sie udało to
może i my spróbujemy...).

Prawdobnie uderzenie odwetowe by spadło na obiekty wojskowe w miarę
mozliwości oddalone od obiektow cywlinych wyrzutnie rakiet centra dowodzenia
lotniska koncetracje wojsk, wielkie kopleksy schronów prawdopobnie by
starano sie ugraniczyć zarówno wielkość ładunków jak i liczbę celów
"cywilnych"... ale udeznie raczej by było na tyle potężne aby wykorzystać
ten niezwykle użyteczny pretekst do zniszczenia trzonu armii KRLD.

Inny wariat to na szybkiego (powiedzmy pól godziny po ataku Koreańskim) 10
megaton w Phenian i ostrzeżenie że nastepny taki atak skończy sie wymazaniem
KRLD z mapy świata. (Chinczycy mogli by coś takiego zrobic jakby
sprzymierzeńcowi sie zapomnialo gdzie stoi miska z ryżem :).

Południowa Korea ma nie tylko znacznie nowocześniejszą
armię, ale również wcale nie drastycznie słabszą liczebnie
(to kraj o 2x większej licznie mieszkańców niż Północ).


Przyklad pierwszy z brzegu Korea Połnocna posiada więcej samolotów bojowych
niz Północna. Oczywiście o przewadze jakościowej nawet nie wspominam...

  KRLD - broń atomowa

O ile takie są. Zauważ, że w wielku krajach te lokalizacje pokrywają
się ze skupiskami ludności.
Po drugie, nie wiadomo jak sprawny jest CHIŃSKI system wczesnego
ostrzegania.


Wysyłamy iskrowke do Pekinu że za chwilę w Korei cos wybuchnie z duzym
hukiem
i jesli nie chca by by jakas rakieta "niechcący" wybychla tuż przy granicy
Chinskiej to lepiej zeby sie nie mieszali.

Głowic na Tomahawkach już nie ma - pozostają bombowce

(w zasadzie tylko B-2 i długi czas przygotowań oraz lotu nad cele)
albo SLBMy - a z tym do końca nie wiadomo jak jest. Informacja
o pewnej norweskiej rakiecie się 'zgubiła' i efekt był taki że
Jelcyn trzymał już łapsko na guziku ( i w sumie słusznie ).
Zaś pociski wymierzone w KRLD siłą rzeczy będą wyglądały
- z początku - na lecąe na ChRL lub Rosję...


Dlatego nalezy na poczatku wojny postawic sprawe jasno że każde uzycie przez
KRLD broni atmowej spodka sie nieproporcjonalną odpowiedzia. Mozna wysmarzyc
nawet bardzo ladny przeciek o tym ile glowic poleci w odpowiedzi podac
niektore obiekty ktore zostaną zatakowane itp...

| ale udeznie raczej by było na tyle potężne aby wykorzystać
| ten niezwykle użyteczny pretekst do zniszczenia trzonu armii KRLD.

Podawałem linka na grupę o takich możliwościach - jak najbardziej
konwencjonalnych.


Owszem... ale nie odpowiedznie atmomem może sie okazac nie do przyjecia ze
względow politycznych.

| Inny wariat to na szybkiego (powiedzmy pól godziny po ataku Koreańskim)
10
| megaton w Phenian

Potrzeba by było 25-40 głowic. Najpotężniejsze mają obecnie do 400 kT.
( z dokładnością wodorówek, wiadomo, bywa różnie). Zresztą : po co ?


w sumie 10x100 kiloton tez wyglada ladnie w NEWSach :)

| i ostrzeżenie że nastepny taki atak skończy sie wymazaniem
| KRLD z mapy świata.

Kogo będziesz chciał ostrzeć ? Będzie trzeba 1. rozprowadzić
informację (jak ? infrastruktura w KRLD... ) 2. sprawić, by w nią
uwierzono.


Hmmm jak dla mnie pole szkla ktore kiedyc było Phenianem jest az nazbyt
przkonywujacym widocznym dla każdego argumentem :)

  Hiszpania wycofuje sie z Iraku ( link , pol )

Atak na WTC ma sie do okupacji Zachodniego Brzegu wprostproporcjonalnie
do konfliktu na linii panstwa Arabskie-Izrael. Izrael, wspierany
materialnie, finansowo oraz wywiadowczo przez USA, ktore swoja
obecnoscia i jednostronnym zaangazowaniem w regionie Bliskiego Wschodu
jednoznacznie i sukcesywnie postawily sie w pozycji "najwiekszego wroga
islamu" "wielkiego Szatana" itp. Co ty podstawowych faktow nie znasz czy
udajesz ze nie widziesz?


Idźmy dalej tą drogą rozumowania. Skoro temu, że istnieje Al-kaida, i że
wysadzono w powietrze WTC oraz pociągi w Hiszpanii winna jest obecność
Izraela na mapie świata, to może należałoby raz na zawsze ten problem
roztrzygnąć? Francja i Niemcy (może jeszcze Rosja), jako Oś Pokoju winna
kilkoma bombkami atomowymi wymazać Izrael z mapy świata i byłoby po
sprawie.

Gdy zniknie Izrael momentalnie ustanie korupcja i nepotyzm Egipcie,
brutalne przesladowania mniejszości w Sudanie, zakończy się wojna domowa
w Algierii, każdy Palestyńczyk dostanie dobrze płatną pracę (przy
odgruzowywaniu?), Irakijczycy z radości przyjmą kartę socjalną UE, W
Kaszmirze partyzanci zaczną dziargać na drutach kaszmirowe sweterki
zamiast napadac na hidusów, Bashir Al-Asad ogłosi amnestię dla wieźniów
politycznych w Syrii, Hamas zamieni w swe bazy w Libanie na obozy
harcerskie, a islamska mniejszosc we Francji zamiast palic samochody na
ulicach Strasbourga wypali fajke pokoju.

Jednym słowem - rozwiążą się wszystkie społeczne i ekonomiczne problemy
państw arabskich!

Jeśli to Izreal jest winny to obowiązkiem moralnym całego cywilizowanego
świata jest dac odpór!

Howgh!

Dr Moriarty

  Rakiety atomowe w Polsce

Antey , czyzbyś tez był zwolennikiem tezy kierownictwa sovietów, ze pełne
bezpieczeństwo ZSRR osiągnie dopiero wówczas, gdy będzie miało pod
kontrola
całe swoje otoczenie, a najlepiej cały swiat.


Moje zdanie nie ma tu nic do rzeczy - taką filozofię działania jednak
prezentowały
ZSRR i USA, a każde na miarę możliwości realizowało : promocja swojego
systemu
politycznego i gospodarczego jako antidotum na konflikty i zagrożenia dla
własnego państwa - przy okazji przyjęcie roli lidera w danym bloku ;)

Bo mniej więcej tak tłumaczysz owo nagromadzenie broni ofensywnych w
arsenale ZSRR.


Nie ma czegoś takiego jak broń ofensywna i defensywna z definicji.
To zależy od zastosowania. Do wyjaśnienia ilości czołgów zapomniałem
o jednym - ZSRR nastawiał się na wymianę sprzętu, a nie modernizację.

Oczywiście, w sensie czystej logiki to prawda, ale czy to się nazywa
"polityka defensywna":))


Ufortyfikowanie własnego kraju na skalę globalną ?  Według mnie właśnie
tak : i cały czas przypominam aby odróżnić cel (bezpieczeństwo) od metod.

A aby sprowadzic te dyskusje na bardziej konkretny grunt proponuję Ci, tak
jak to juz wcześniej robiłem, odnalezienie w sieci


Jedyne co znalazłem na sieci to PHP - Parallel History Project. Wbrew
nazwie,
zbierają autentyczne dokumenty.
Są wymienione ulotki. Wywiad z amerykańskim generałem - i do dziś
nierozstrzygnięty paradoks : UW był pewien sukcesu kontrofensywy
lub uderzenia prewencyjnego, zaś NATO było pewne że taki atak zatrzyma.

dyskusji b. najwyższych
dowódców armii Czerwonej i UW nt konkretnych, rzeczywistych planów w
latach
50, 60, 70 itp, gdzie w sposób profesjonalny, sztabowy, na mapach i w
rozbiciu na dnie podane jest, która armia i kiedy ma osiągać daną rubież


I pewnie drugiego dnia wojny te mapy nie byłby warte papieru, na którym
były drukowane :) - ale z chęcią bym zobaczył. Szukają WP vs. NATO
scenario google wypluwa uupdatey do CloseCombat itp :)

Lektura ciekawa, konkretna i prowadzona przez ludzi wiedzących co mówią (z
naszej strony m.in. gen. Siwicki).
Zresztą, OIMPNM  te materiały były kiedys dyskutowane tu, na grupie.


Oj, ale to było w dawnych, lepszych dla p.m.m czasach.

  w Sobote demonstracja przeciwko wojnie

No przecieśź w obronie (amerykaś skiej) demokracji jakieś tam durne prawa
i standardy nie mogć przeszkadzać , nie?


biorac pod uwage,ze to USA stanowia glowny osrodek polityczno-militarny
swiata zachodnio-chrzescijanskiego,to ta "amerykanska demokracja" jest
tez nasza.Czasami wypaczona,ale nasza. To USA ma potencjal i wole
polityczna do dzialania, do urwania lba wrogowi. Gdyby nie USA,to juz
dawno zjedliby nas dzicy, bo Europa jest stara ciotka,ktora wpiernicza
ciastka i zapomniala,ze o przywilej wpierniczania tego ciastka trzeba
walczyc, bo przyjdzie ci jakis dziki i powie,ze to ciastko nie jest
zgodne z jego religia. Gdyby Europa nie rzadzili posthipisi bojacy sie
kazdego mocnego i zdecydowanego dzialania, to juz dawno uporalibysmy
sie z problemem narastajacego dzicz-islamskiego-ekstremizmu na terenie
EU. Europa przypomina mi troszke premiera Chamberlaina, ktory
wymachiwal podpisanym "ukladem monachijskim". Demokracja i liberalizm
nie sa wartosciami uniwersalnymi, sa wartosciami dla nas i w naszym
kregu kulturowym. Stajemy w ich obronie i mamy, jako dominujaca
kultura, wszelkie prawo a nawet obowiazek ucinac leb i reke temu,kto za
cel stawia sobie pozbawienie nas tych rzeczy. Powinnismy dazyc do
zapewnienia sobie bezpieczenstwa. Stara,poczciwa zasada: si vis pacem,
para bellum. Wolnosc nie jest dana na zawsze i nalezy ja chronic. Mi
tam Arab czy insza inszosc nie przeszkadza,ale jesli przekracza prog
"mojego domu" i za cel stawia sobie "przemeblowanie mojego mieszkania"
z "wymordowaniem lokatorow", to ja mu z checia zrobie z dupska jesien
sredniowiecza. Jesli jakies zasrane panstewko stawia sobie za cel
zniszczenie mojego domu,jako "swiatyni szatana", to ja z checia pomoge
w tym,aby to panstewko zniknelo z mapy ... coz za pech... Arabom nie
podoba sie nasza sila gospodarcza i nasze wartosci,ale czy ktos im
broni zejsc z wielblada i zajac sie uzywaniem zwoja? Nikt. My nie
jezdzimy do nich wysadzac sie w autobusach czy pociagach. Nasz system
wartosci nie gloryfikuje i nie legitymizuje mordowania niewiernych z
racji na ich "niewiernosc". To jest wojna cywilizacji i tyle... i imho
nalezy zrobic wszystko,aby zyc z Arabami w zgodzie,ale nie uginac karku
i nie pozwalac im na naszym terenie na deptanie naszych wartosci. Robic
z nimi interesy, szanowac partnerow, ale jesli podniosa na nas reke,to
uciac im to lapsko.

EOT,bo mocno OT.

  Kontratak slepego Ciemnogrodu.

[ciach] co do faktow historycznych i owczesnej sytuacji politycznej - ok


Ale to opoznianie powrotu Boleslawa z Kijowa mialo wlasnie
podloze "osobistych problemow" Boleslawa.
Ifnormacja odnosnie szczegolow jest juz raczej stracona


Najprawdopodobniej tak.
(dlatego wlasnie nie powinno sie kanonizowac Stanislawa).


Nalezaloby dotrzec do dokumentow kanonizacyjnych Wtedy wiedziano
wiecej o tych czasach niz obecnie.
Natomiast powdzechnie znana jest informacja o skutkach -
Polska w wyniku dzialan biskupa utracila bardzo silnego ktrola,
zwolennika wladzy centralnej i szybko zamiast stac sie mocarstwem
podzielono ja
na dzielnice, zmazujac tym samym panstwo z mapy swiata na ok. 200 lat.


Mylisz skutki z przyczyna: To nie z powodu "zdrady" biskupa Boleslaw
musial uciekac Polski, lecz dlatego ze zabil biskupa.

| Pamietaj ze w kazdym prawie, rzymskim, komunistycznym
| czy demokratycznym obowiazuje zasada:
| jeden swiadek = zaden swiadek

Bzdury wasc gadasz.


Zapytaj prawnikow, a zmienisz zdanie.

| a przy tym Gall nie jest tu swiadkiem a stronniczo powtarza
| zaslyszane historie,

W ten sposob calkowicie negujesz cala nasza wiedze historyczna o dawnej


Polsce!
Sprawa sw Stanislawa to nie jest cala wiedza historyczna o dawej Polsce.

| takie ktore wprawdzie bardzo podobaja sie
| wrogom Kosciola, ale nie koniecznie musza byc prawdziwe.
| Co wiecej nie powolal sie na ani jednego swiadka tych zdarzen.

Gall byl krionikarzem ktory opisywal wydarzenia, a nie bawil sie w
prokuratora
sadowego. Jezeli natomiast chodzi o stronniczosc to cale Sredniowiecze
zachowuje
sie NA KORZYSC KK.

| co do dalszej dyskusji to ma ona sens o ile odpowiesz na powyzsze
| nie pytaniami i dalszymi klamstwami a piszac prawde.

Dla ciebie to i tak nie bedzie prawda, bo ksiadz twierdzi inaczej!


Fakt, ksiadz Vader twierdzi inaczej niz ja :-)


Pozdrawiam
R.

  MEN pisze...

Nie. Dawaniem wędki jest nauka idei plików, katalogów, procesora
tekstów, arkusza kalkukacyjnego. Nauczanie IE czy Excela to dawanie
ryby.


No przepraszam, przeciez tych idei uczymy sie na podstawie konkretnych
programow. Nic nie stoi na przeszkodzie, zeby laczyc jedno z drugim. Ja
uczylem sie hierarchii katalogow w Norton Commanderze.

: a chyba nikt rozsadny nie zaprzeczy, ze znajomosc tychze zaczyna sie
robic
: cywilizacyjna koniecznoscia.

To zalicz mnie do nierozsądnych, bo nie uważam, żeby znajomość MS-Windows
była cywilizacyjną koniecznością.


Hic et nunc, (j)est.

: Ja sam moge sie nimi poslugiwac, ale nie chce - nie lubie Star Office'a
: i tyle.

I dlatego cała Polska ma używać MS-Windows? :)


A masz lepsza alternatywe?

: W przeciwnym razie zachowamy wprawdzie "polityczna poprawnosc", ale
ludziom
: zabraknie umiejetnosci tworzenia i wymiany dokumentow.

Jeśli ktoś ma mieć "umiejętność tworzenia dokumentów w MS-Wordzie" zamiast
"umiejętności tworzenia dokumentów", to chroń nas Panie Boże od
kogoś takiego.


Tworzenie dokumentow to pojecie zawieszone w powietrzu, czy tez moze
zwiazane z konkretnymi aplikacjami?

: Endjuzerski desktop zostal nieodwolanie zajety przez Windows i nie
sadze,
: zeby w dajacym sie przewidziec czasie mozna to bylo zmienic.
Postepowanie
: MEN uwazam za rozsadne - w koncu nie idioci zastanawiali sie nad trescia
: owych programow.

Dobrze, że kiedyś ludzie myśleli inaczej. Gdyby myśleli tak, jak Ty,
to ta setka z okładem lat zaborów ogranicznyłaby występowanie Polaków
na mapie etnicznej świata do obszaru Haiti...


Nie widze zwiazku tej poezji z tematem.
PW

  dzisiejsza RP atykul o piractwie

| spokojne życie. W szczeciu. A wszystko inne to tylko środki prowadzące
| do tego. A oczyzna... to tylko pare kresek na mapie... nic wiecej...

Aha, czyli młode pokolenie hołduje prywacie i konsumpcyjnemu stylowi


Młode pokolenie... Już dawno nikt nie użył takiego określenia w stosunku do
mnie... Już wiele, wiele lat żadna pani w monopolowym nie chce zapytać mnie o
dowód;-)

życia. W przeszłości prywata była powodem wielu tragedii narodowych.
Dzisiaj dla was liczy się tylko kasa,fura i komóra no i oczywiście
piiiwooo. Ojczyzna to tylko plama na mapie. To co piszesz jest


Kilka kresek na mapie. Bez znaczenia.

przerażające. Idź na cmentarz i powiedz to tym, którzy za wolną i
niepodległą oddali własne życie. Powiedz im, że Polska to tylko parę
kresek na mapie, a oni są głupcami. Rzeczywiście, nie warto było ginąć w
walce o wolność następnych pokoleń, bo te pokolenia  na wolność nie


Nic nie kumasz. Tak jak pisałem... Nie zauważyłeś że świat idzie do przodu.
Zmienia się. To co było wcześniej słuszne dziś już jest błędne. 50 lat temu i
dawniej wyznacznikiem siły państwa była potęga jego armii. W aktualnej
sytuacji politycznej wyznacznikiem jest potęga gospodarcza. W współczesnej
europie nie ma miejsa na przemoc(nie indywidualną;-) i aneksje terytorialne.
Coś takiego jak "ojczyzna" to tylko wyświechtany frazes.
Jesteś gotów zginąć za ojczyzne? Za swój ... naród?
Czy jesteś gotów zabijać za te idee?

Czy jesteś Polakiem ? Czy


Nie. To że mówie tym językiem(na szczęście nie tylko tym)to kwestia
wychowania.



Jakaś ojczyzna? Jakiś naród? Polityczne sztuczki;-)

Odpowiedz sobie sam, bo to Twój
problem i zastanów się nad swoimi słowami. Przerwijmy dyskusję w tym
miejscu, bo różnimy się w kwestiach zasadniczych. Po doświadczeniach z
moim poprzednim nienormalnym rozmówcą rozum mówi, że to odpowiedni
moment.


Po prostu nie możesz zrozumieć, że w tej chwili nie grozi nam agresja
militarna ze strony silniejszych państw. Nie grozi nam niewola. Nikt nie
zrobi z nas niewolników. Nasi dziadowie(i mój ojciec)nie walczyli w obronie
tego narodu, a tylko o to by móc żyć godnie. Ojczyzna była tylko środkiem do

Pozdrawiam

  Czy Polska po raz kolejny zniknie z map świata?
Co o tym sądziecie? Czy patrząc na obecna polityczna i gospodarczą, a takze aferowo-łapówkarską sytuacje naszego kraju mozliwe jest, by po raz on zniknie?
  Krótkie orędzie do narodu
Drodzy współobywatele!

Przeżywamy dziś wspaniałe święto, Święto Zasłużonych dla Sclavinii. Wielu z Was myśli, że chodzi o, mówiąc językiem potocznym, "dinozaury", których pomniki można podziwiać przy Alei Zasłużonych w Eldoracie. Nic bardziej mylnego! Owszem, nie neguję zasług tamtych postaci. Wiem, że bez ich wkładu nasze państwo prawdopodobnie zniknęłoby z mapy wirtualnego świata - i chcę im podziękować za to, że byli z Narodem w najcięższych momentach internetowej historii Rzeczpospolitej Narodów i Rzeczpospolitej Sclavińskiej.

Jednakże, jest to przede wszystkim święto tych wszystkich, którzy ciągle aktywnie udzielają się w Sclavinii, którzy biorą czynny udział w przedsięwzięciach Rzeczpospolitej (czy to kulturalnych, czy też sportowych lub gospodarczych) i którzy ciekawymi inicjatywami bez przerwy budują kraj. I to Wam, drodzy Obywatele, dziękuję dziś najbardziej.

Przez ostatnie kilka miesięcy zdarzyło się dużo. Wstąpiliśmy do Sarmacji - stając się jednym z narodów we wspólnocie Księstwa. Wywiązało się całkiem sporo konfliktów politycznych, które mimo wszystko udało się rozwiązać. W czasie stanu wyjątkowego, prawie jednogłośnie opowiedzieliśmy się za demokracją. Czterech Sclavińczyków uzyskało całkiem niedawno szlacheckie tytuły kawalera Księstwa Sarmacji. Wreszcie, aktywnie przystąpiliśmy do systemu gospodarczego Syriusz. Przygotowujemy się też do organizacji wielkiej, ogólnosarmackiej imprezy - Dni Sclavinii.

Te wszystkie działania nie miałyby sensu, gdyby nie było Was, Obywatele. Jesteśmy wirtualnym społeczeństwem, mikronacją - dlatego istnienie naszego państwa, naszej wirtualnej Ojczyzny, opiera się wyłącznie o aktywność wszystkich mieszkańców.

Na końcu chcę jeszcze zapowiedzieć wieczorną niespodziankę. Zapraszam na forum w wieczorem, około godziny 21:00.

Dziękuję.

Mateusz kaw. Iontz h. Sztandar
Prezydent Rzeczpospolitej Sclavińskiej
  Przyszłość ? Jakie będą losy bohaterów ?
Co się będzie z nimi działo w przyszłości ? Jak zginą ? Kto z kim będzie ? Ogólnie jak będzie się przedstawiała mapa polityczna ? Itp... Co z akatsuki ? Jak ich "złe" plany wpłyną na świat ?
  Eden: It"s an Endless World

wikipedia xD napisał/-a:

Eden: It's an Endless World - manga autorstwa Hiroki Endo (遠藤浩輝), publikowana co miesiąc w magazynie "Afternoon". Akcja Edenu jest osadzona w niedalekiej przyszłości (przełom XXI i XXII wieku), w świecie spustoszonym przez tajemniczy wirus (Closure Virus). Epidemia, która zmniejszyła populację Ziemi o co najmniej 15%, zdecydowanie zmieniła polityczną i ekonomiczną mapę świata. Historia opowiadana przez Hiroki Endo rozciąga się na wiele lat i obraca się wokół postaci dorastającego chłopca (Eliah Ballard). W tle rozgrywa się walka o światową dominację, podkreślona ciągłą groźbą następnego ataku śmiertelnego wirusa. Większość wydarzeń rozgrywa się w Ameryce Południowej.

Wielopoziomowe intrygi, żelazna konsekwencja, z jaką autor buduje świat Edenu, skomplikowane postacie i doskonały rysunek to mocne strony tej mangi. W Polsce ukazało się dotąd 14 tomów, nakładem wydawnictwa Egmont.


Musiałam zacytować, po prostu musiałam. Za każdym razem gdy ktoś pyta mnie o czym jest ta manga, najzwyczajniej w świecie nie wiem co powiedzieć i podrzucam tej osobie parę pierwszych tomów :P. Poza tym, wiem że temat o Edenie kiedyś dawno istniał, ale z racji, że nie ma po nim śladu a na forum jest dużo nowych userów, postanowiłam założyć nowy :P.

No więc, kto czytał :>? Kiedy miałam na półce jeden tomik (łohoho jak to dawno było XD) to moja siostra stwierdziła, że mi sie nie spodoba, jednak bardzo sie myliła. Pierwsze tomy zapierały dech w piersi, następne dodatkowo intrygowały i zachęcały do dalszego kupna. U nas jest na dzień dzisiejszy 14 tomów, gdzieś słyszałam że seria ma liczyć 22 tomiki(??). Anyway, Eden albo sie bardzo podoba, albo nie przypadnie do gustu wcale. W pewnym momencie fakt, można sie nieco pogubić w fabule, ale to tylko skłania do przewertowania mangi po raz kolejny. Osobiście czytałam Edena niepamietamjuzilerazy i za każdym razem wyczytałam coś nowego :P.
W każdym razie, gorąco polecam i zapraszam do dyskusji :P
  Wypijmy za!
98. Za mapę polityczną świata -[rzepraszam nie mogłam się powstrzymać
  Wypijmy za!
98. Za mapę polityczną świata -[rzepraszam nie mogłam się powstrzymać


ooo za to to z przyjemnością wypiję

99.Za marzenia!
  Strach

(...)

a to nie są żadne immanentne cechy naszego świata. Te zjawiska,
a przynajmniej nasilenie z jakim one u nas występują, zawdzięczamy
naszym postempowym politykom, z dziwną konsekwencją i jednomyślnością
opowiadającym się po stronie przestępców i wszelkich patologii. To oni,
mieniąc się szyderczo autorytetami moralnymi,  stworzyli ten chaos w
którym występek podnoszony jest do rangi cnoty a ludzie którzy chcą po
prostu normalnie, uczciwie żyć, są w pogardzie. To te "autorytety"
powtarzają wciąż że "nie ma prostych rozwiązań" usprawiedliwiając tym
brak choćby prób pzywrócenia elementarnej praworządności. Gdy znadują
się ludzie mówiący proste prawdy, znane ludzkości od kilku tysięcy lat,
ludzie proponujący podjęcie działań uzdrawiających, nasze "autorytety
moralne" przylepiają im etykietki populistów i usułują zredukowac ich do
roli politycznego folkloru.
Niestety, usułują skutecznie - mając poparcie mediów i ośrodków badania
opinii publicznej. Gdybyśmy nie dawali sobą manipulować, nie dawali
sobie wmówić że tak musi być i że dla "postempowców" nie ma alternatywy,
może Blurp, ja i wielu wielu innych nie bałoby się oglądać TV o 17 i
19:30.


Cechy świata immanentne...  to cechy,  które świat posiada...
Nawet jeżeli jest  do pomyślenia świat ich pozbawiony...
Jesteśmy zachłanni ... nie pieniędzy... te  łatwo zdobyć...
Zachłanni  bezpieczeństwa... nawet nie dla siebie... dla najbliższych...
I  bezsilni ... jak Niobe ostatnie dziecko chroniąca...
przed strzałami  Strasznego Rodzeństwa... bez szans...

Wielką odpowiedzialność bierze na  siebie polityk...
Gdy w  imię owego postępu forsuje kryminogenne ustawy...
To znaczy brałby...gdyby o odpowiedzialności takiej
życzył sobie  coś wiedzieć... nie mam wielkich złudzeń...
Ale zmienia  to tylko mapę społecznego rozkładu przestępców...
Gdy okazuje się, że zbrodniarz nie tylko w ciemnej  ulicy się czai...

Umieramy ze strachu... o najbliższych ....
A przecież każdy ma  swój los ... który swój koniec ma...
I tak się dzieje, że odprowadzając bliskich ... zawsze z żalem...
Mogło być przecież inaczej... to się mogło nie stać...
I z pięścią wyciągniętą ku  Bogu ... protestujemy...
Na nic to... nędzę własnego istnienia  tylko obnażamy...

Bo człowiek... to znaczy bunt... przeciwko własnej istocie
A życie to mówienie ...nie ...  boskim prawom...
I każdy z nas zanim Pawłem się stanie ... długo jako  Szaweł walczy
Bluźnierstwo takie ma sens... bo to jest właśnie owa terra rubra
...krew ziemi...którą alchemiczny  piec czeka...
Nie uniknie nikt z  nas przeznaczenia...chociaż długo uchylać się może...

Państwo  zwykliśmy traktować jako ochronę słabszych...
I dobre państwo...taką ochronę daje...
Ale też państwo takie nie  powstaje w rok, dwa...  nawet dziesięć...
To długa praca ...  dla  wielu pokoleń...
I do  tej pracy należy również i to... abyśmy się bali...
Konsekwencji czynów własnych... i  naszych bliźnich...

Ale nie może to odebrać nam radości życia...
Bo rozpacz niczego  nie buduje...
Bo rozpacz wiele zabiera  a  nic w zamian nie  daje...  
Przecież nie ma społecznego przyzwolenia na  zło, które się dzieje
Przecież to, że właśnie rozmawiamy... świadczy, że mamy  nadzieje..
A to już bardzo  wiele....  umrzemy... na pewno... ale tylko raz...

  Co sądzicie ludziska

Na razie nie mam czasu poczytać. Ale jak już przejrzę to powiem Ci co
myślę
:)


Właśnie przeglądam dział o przepowiedniach. Nie budzi to mojego zaufania.

Co rusz pojawia się stwierdzenie, że Polska ucierpi najmniej. A to niby
czemu? Wyjątkowi jesteśmy? Lepsi od innych narodów? Wygląda to raczej na
ciąg dalszy polskiego mesjanizmu.
Niektóre z tych przepowiedni nie powinny być tym mianem określone np.
przepowiednia o katastrofach naturalnych. One były, są i będą, choć mogą być
częstsze niż kiedyś.
Taki tekst: "Zaznaczyć należy, że pan Marian Węcławek jest katolikiem i nie
ma wykształcenia, obie te rzeczy wydają się zwiększać prawdopodobieństwo
jego przepowiedni." Nie przekonuje mnie to. Dar przepowiadania nie jest
zależny od wykształcenia, opcji politycznej czy religijnej. Jak dla mnie
fakt, że MW jest katolikiem i nie ma wykształcenia przekonuje mnie jedynie o
tym, że być może co jakiś czas będzie rzucał fikcyjne przepowiednie tylko po
to by znów znaleźć się w gazetach i trochę przy okazji zarobić.
Jak jakiemuś przepowiadającemu już jakieś przepowiednie nie wyszły (na
przykład temu który "źle przewidział" Hitlera i Mao Tse Tunga) to ja już
takiemu nie uwierzę, więc po co zamieszczać jego przepowiednie?
Przepowiednie należy podawać w ich dokładnym brzemieniu a nie jedynie
przetworzone interpretacje (tak zrobili z Nostradamusem)
Kolejny tekst: "Cywilizacja Majów, rozkwitła około pięćsetnego roku naszej
ery w Ameryce środkowej. Niezwykłym jest to, że posiedli umiejętność bardzo
dokładnego wykreślania mapy nieba. Na podstawie tych map, powstał kalendarz,
oparty na ruchu planety Wenus. Dzielił on czas na cykle rozpoczynające się
wraz z narodzinami Wenus. Cykl, który trwa obecnie, rozpoczął się 13
sierpnia 3114 r. p.n.e., a skończy się - 22 grudnia 2012 roku. Majowie
uważali, że jest to ostatni period, a wraz z jego zakończeniem nastąpi fala
powodzi, trzęsień ziemi i pożarów, która zniszczy życie na Ziemi. W
zdumiewający sposób pokrywa się to z proroctwami wróżbitów
chrześcijańskich." A mnie tekst tekst w zdumiewający sposób pokrywa się z
tekstem z książki autorstwa Clive'a Cuslera. Poza tym gdzie to pokrywanie?
Czy wróżbici chrześcijańscy mówili coś o tym cyklu? Ja nic o tym nie wiem.
Albo takie coś: "Jedno co można powiedzieć o przytoczonych przepowiedniach,
oprócz ich niepokojącej zbieżności, to to, że nie są przyjemne. Wszędzie
wojny, tragedie, nowi tyrani, setki tysięcy ofiar i kataklizmy o
niespotykanej dotąd sile" Może niedowidzę, ale ta zbieżność to jest mocno
naciągana. Jedyne co można powiedzieć o tych przepowiedniach to to, że
dotyczą końca świata i w najlepszym razie się uzupełniają. A wojny, tragedie
itd. były wcześniej i są teraz - nie musiały być przepowiadane, poza tym są
one w pewnym sensie naturalną koleją rzeczy więc co tu nadzwyczajnego.
Akapit "Badania NASA - układ planet ma znaczenie... " - mój domowy astronom
określił to mianem "Brednie"

Czy mam też przejrzeć pozostałe sekcje i powiedzieć Ci co myślę, czy też po
powyższym masz już wyobrażenie?

Pozdrawiam

Aldik

  ! GEOGRAFIA na UG - Info poszukiwane

Poszukuję wszelkich informacji, które mogłyby mi pomóc dostać się na
studia dzienne - kierunek Geografia na Uniw. Gdańskim ....?

Czego trzeba się naumieć na egzamin ?


    Za dużo o egzaminie nie powiem, bo jeszcze muszę dokończyć moje studia
tamże, ale trochę... mogę :].

Na co zwrócić uwagę ? Jaki zakres

materiału ? Jak wyglądają egzaminy ?


    Mój egzamin - pięć lat temu - to była jeden test z geografii. Według
mnie - świetna sprawa, gdyż później okazało się, że praktycznie cały rok
stanowią naprawdę świetni ludzie, siedzący właśnie w geograficznych
klimatach - od wspinaczkowo-wyprawowych po zwykłe turystyczno-podróżnicze.

    Takie zainteresowania ludzi gwarantują pewną ich wrażliwość,
specyficzne, otwarte podejście do świata i ludzi wokół, co gwarantowało
naprawdę fajną zabawę - i na zwykłych zajęciach, na egzaminach :P, licznych
praktykach w terenie, czy klubach :).

    A wracając do egzaminuff - standard - kilka kartek z zadaniami - od
testowych przez opisowe po graficzne :]. Zarówno obliczenie kąta padania
czegoś tam gdzieś tam, jak wydobycie czegoś tam przez kogoś tam i wygranie
wyborów przez kogoś tam gdzieś tam. A więc - elementy g. fizycznej,
ekonomicznej, politycznej, etc.

    Jeśli geografią po prostu się interesujesz, jeśli dużo czasu spędzasz z
plecakiem w Polsce, jeśli słysząc o konflikcie politycznym gdzieś w świecie
wyciągasz atlas i kombinujesz kto z której strony kogo napadł, jeśli mapa
to dla Ciebie więcej niż smutny rulon w kącie w księgarni - zdałeś ;.

    Mój rok to kupa fajnych ludzi. A następny - gdzie już nie był jednego
testu z gegry, a zdaje sie konkurs świadectw - zupełnie inny pokrój
ludzi... "Gorszy"...

A w wypadku, tfutfu, porażki - czy można studiować ten kierunek zaocznie
?
Jak to zrobić i ile to kosztuje ;) ? Czy możliwe jest późniejsze
przeniesienie się na dzienne ?


    Zaoczne są, nie wiem ile kosztują. Koleżanka z mojej grupy dostala się
inaczej - po minimalnie nie zdanym egzaminie trafiła na zajęcia jako wolny
słuchacz i potem - dzięki zdaniu wszystkich egzaminów w pierwszym roku -
stała się pełnoprawną studentką dzienną. Ale to afaik bardzo droga zabawa.

Z góry dzięki za odpowiedź ....


    A nie ma za co :).

    Sądzę że dzięki wyjątkowej dziedzinie jaką jest geografia, bardzo wiele
mającej wspólnego z życiem codziennym, wypoczynkiem, relaksem, jest ona
najlepszym wyborem na studia dla ludzi, którzy w wieku 18 lat nie mają
przed sobą złudnych wizji zostania bankierem, prawnikiem i ekonomistą
(czytaj w trzech przypadkach - bezrobotnym). A jak każde studia - samego
życia uczą również.

    Połamania. Pytaj jak jeszcze coś...? :]

  pomocy

Dla mnie osobiscie probierzem uczciwosci u polskiego historyka jest jego
stosunek do tzw "rozbiorow" I RP.
I tutaj, przyzna mi chyba racje Kolega, kazdy ale to absolutnie kazdy
polski
historyk cos tam belkocze o krzywdzie, rozbiorach, Polsce-Chrystusie
narodow
itp belkot i gowno robione mlodziezy z mozgu. Polonocentryzm tak tych
mistrzow swojej "nauki" oslepia, ze nie sa w stanie zauwazyc, ze nikt tego
wrzodu na mapie Europy nie rozbieral ale on sie sam rozpadl jak purchawka
bo
nie zaslugiwal na przetrwanie w nowoczesnym swiecie.


Kolego Robak!
Moze pare cytatow:
"Los Rzeczypospolitej zostal w znacznym stopniu przesadzony
przez jej wlasne spoleczenstwo, przez bledy i waski egoizm szlachty
i magnaterii, przez niedomogi ustroju politycznego, który spychal
panstwo na skraj anarchii" (J. A. Gierowski, Historia Polski 1764-
1864, Warszawa 1984, wyd. VIII, s. 101).
"Zdobywszy inponujace prawa i swobody, znalazlszy sie na czele
europejskiego konstytucjonalizmu, narod szlachecki wykorzystal
swa pozycje, by zniszczyc panstwo..." (P. Wandycz, Pod rozbiorami.
Ziemie Rzeczypospolitej w latach 1795-1918, Warszawa 1994, s. 21).
Sa to jedyne dwie ksiazki, do jakich dzis rano zajrzalem (poza
Daviesem, ale o tym nizej). Gdybym zajrzal do nastepnych, to
znalazlbym to samo - nikt nie podchodzi do tego problemu
jednostronnie. I jeszcze jedno. Zaden historyk (a przynajmniej zaden
z mi znanych, a czytalem sporo) nie uzywal sformulowania "Polska
- Chrystus narodow". Jakby Kolega nie wiedzial, Mickiewicz nie byl
historykiem.

A co do ogolu historykow polskich to
nie darmo nazwal kiedys Prof.Geremek historyka brytyjskiego Normana Daviesa


A propos Daviesa:
"W swiecie, ktory nie dbal o losy Rzeczypospolitej, rozbiorowe
machinacje przeszly niemal nie zauwazone. Chetnie wierzono we
frazesy. Powszechnie uznawano winy Polski. (...) Nikt nie wydawal
sie dostrzegac kuglarskich sztuczek, pod ktorymi ukrywala sie
wyrafinowana miedzynarodowa przemoc" (N. Davies, Boze igrzysko.
Historia Polski, t. 1: Od poczatkow do roku 1795, Krakow 1990,
wyd II - widze teraz, ze strony nie zapisalem, ale nietrudno to znalexc,
zreszta moge jutro uzupelnic).
Nikt wiec nie patrzy na to tak jednostronnie, jakby Kolega chcial.
Nikt nie ma watpliwosci, ze na upadek Polski zlozyly sie rozmaite
przyczyny, nie tylko wewnetrzne. Nikt nie uwaza naszej szlachty
za swieta i nikt nie uwaza naszych sasiadow za dobroczyncow.
Zreszta, tak mi sie teraz skojarzylo - w koncu Geremek tez jest
historykim. Jak Kolega moze mu wierzyc?!

Jeszcze jedna uwaga: w srodku posta Kolega wspominal o
"polonocentryzmie", ktory "oslepia" historykow, a potem z kolei
nazywa ich "sprzedajnymi". Ciekawostka. Prosze sie zdecydowac.
Nie sadze tez, aby slowa: Polska "nie zaslugiwala na przetrwanie
w nowoczesnym swiecie" byly do konca przez Kolega przemyslane.

No ale coz, wlasnie sobie zdalem sprawe, ze skoro ja jestem
historykiem, to "lze i klamie jak najety", jestem "oslepiony",
"belkocze i robie gowno mlodziezy z mozgu". Nie dziwne, ze
czuje Kolega dla mnie pogarde. Ach, zapomnialbym, jestem
jeszcze "sprzedajny".
Coz, w tej sytuacji dalsza dyskusja nie ma sensu.
Zreszta na Kolegi zgorzknialosc chyba nie ma lekarstwa.

Grzegorz Bednarczyk

Ps. Tak swoja droga (w kontekscie tego ostatniego akapitu),
to widze, ze bardzo duzy wplyw wywarl na Kolege nasz nowy
znajomy Bluzgatch.

  prefiksy z plusem

| [...]
| "prefiks miedzynarodowy" w większości krajow ma postać 00 (ale
niekoniecznie,
| bo kraje ustalaja sobie jak chcą, np. USA, chociaż zlecenie mówi o 00).

ZTCP w stanach/Kanadzie 00 jest wolne, więc może kiedyś....


Może. Who knows?

| Kody kraju (1, 2 lub 3 cyfrowe) przydziela ITU. Numery te pochodzą mniej
| więcej z lat 60-tych i były przydzielone wszystkim krajom jednocześńie
mniej
| więcej wg klucza kontynentalnego. Oczywiście później następowały zmiany
| wynikające ze zmian na politycznej mapie świata i nie tylko.

Przykładem może być zniknięcie kodu 37 w roku (?) 1990 i zamienienie go na
10
trzycyfrowych kodów (m.in. Monako, Kraje Bałtyckie). Kod 37 to było DDR.


Kod Jugosławii też został rozbity na 10.

Generalnie ITU stara się teraz przydzielać kody trzycyfrowe, ale chyba z
zamierzenia nic nie wyjdzie - nikt chyba nie zamieni 20 kodów w Europie.


Chyba niekoniecznie. Zależy to raczej od wielkości kraju i przewidywanej
liczby telefonów. Szczegółowe zasady są w Zaleceniu E.164.1.

| Kanada i USa mają kod kraju 1 bo tradycyjnie (uwarunkowania historyczne)
| tworzą tzw. Półocnoamerykański Obszar Numeracyjny.

Prawdopodobnie chodziło o podkreślenie megalomanii amerykańskiej ("u nas
były
pierwsze telefony"), poparte praktycznym faktem: przed wybraniem numeru
między
strefami numeracyjnymi w USA/Kanadzie wybiera się 1, nie 0. Stąd numer
1-800-555-1212 (wybierany w USA) jest identyczny z jego międzynarodowym
zapisem,
+1-800-555-1212.


Warto dodać, że to nie tylko USA/Kanada, ale: Anguilla Antigua and Barbuda
Bahamas (Commonwealth of the) Barbados Bermuda British Virgin Islands Canada
Cayman Islands Dominica (Commonwealth of) Dominican Republic Grenada Guam
Jamaica Montserrat Northern Mariana Islands (Commonwealth of the) Puerto
Rico Saint Kitts and Nevis Saint Lucia Saint Vincent and the Grenadines
Trinidad and Tobago Turks and Caicos Islands United States of America United
States Virgin Islands (przecinki powstawiać wg uznania).

| Na świecie jest jeszcze parę takich przypadków, np. Rosja i Kazachstan
| (pozostałość po ZSRR), niektóre kraje afrykańskie.

Hmm? Niektóre kraje afrykańskie mają jednocyfrowy kod, czy też kilka
państw
tworzy jeden obszar? Które (jeżeli pamiętasz).


To drugie. Jednocyfrowe są tylko 2.

Z tym, że po sprawdzeniu okazało się, że to już nie jest aktualne. Chodziło
o jakieś kraje północnej Afryki (chyba Libia i jeszcze coś - musze sprawdzić
a archiwum), które tworzyły jednolity obszar numeracyjny jak Kanada/USA, a
było to na pocżatku lat 90-tych. Teraz wszystkie mają 3-cyfrowe na 21x.

Obecnie tylko Comoros (Islamic Federal Republic of the) oraz Mayotte
(CollectivitÊ territoriale de la RÊpublique française) maja wspolny CC=269

W ogóle jest w numeracji dużo polityki, jak we wszystkim międzynarodowym.
Od
jakiegoś czasu pojawiają się sugestie, żeby Rosji przydzielić kod
przynajmniej
dwucyfrowy (idealnie byłoby przydzielić trzycyfrowy), ale Rosjanie
"uwalają"
wszelkie takie sugestie. Przyczyna jest jasna, USA/Kanada mają jedną
cyfrę,
Imperium Rosyjskie :) też musi mieć jedną.


Warto też zauważyć, że nie ma kodów krajów zaczynających się od "0", ale ITU
już główkuje na ten temat. Wszystkie one maja być 3-cyfrowe.

 



Mapa podręczna fizyczna świata
Mapa Polski i Świata
Mapa świata 15
Mapa świata geografia
Mapa Wirtualnego Świata
Mapa polityczna Afryki Mapa
Mapa Zatoki Gdańskiej
mapy do OTS
mapa online Poznań
Mapa samochodowa Francji
mapa Beskidu Makowskiego
mapa zakopane mapa zakopane
Mapa Tatry w całości
many times how many lives
mapa medieval 2
  • rezerwacja pks warszawa
  • premiera;wikipedia
  • moc kamieni machalit
  • margaret mead
  • warkoczyki mskie